← Wszystkie artykuły

ADHD a samotność – dlaczego można mieć ludzi wokół siebie i nadal czuć się samotnym?

Zespół UADHD · 16 sierpnia 2026

ADHD a samotność – dlaczego można mieć ludzi wokół siebie i nadal czuć się samotnym?

Można mieszkać samemu i nie czuć się samotnym.

Można też mieć partnera, rodzinę, znajomych, współpracowników, setki kontaktów w telefonie i każdego dnia rozmawiać z ludźmi, a mimo to doświadczać bardzo silnego poczucia:

„Nikt tak naprawdę mnie nie zna”.

Samotność nie jest bowiem tym samym co fizyczne przebywanie bez innych ludzi. Jest przede wszystkim subiektywnym doświadczeniem rozbieżności pomiędzy relacjami, których człowiek potrzebuje, a tymi, które rzeczywiście ma.

W przypadku ADHD ta różnica może mieć szczególne znaczenie.

Nie dlatego, że osoby z ADHD nie potrafią tworzyć bliskich relacji. Potrafią – i często bardzo ich potrzebują. Problem polega na tym, że objawy ADHD mogą wpływać na wiele drobnych elementów, z których relacje są budowane każdego dnia.

Nie odpisałem na wiadomość.

Zapomniałam oddzwonić.

Znowu się spóźniłem.

Przerwałam komuś w połowie zdania.

Miałam słuchać, ale po kilku minutach zorientowałam się, że nie wiem, o czym druga osoba mówi.

Powiedziałem coś impulsywnie podczas kłótni.

Przez kilka tygodni intensywnie utrzymywałam kontakt, a później praktycznie zniknęłam.

Każda z tych sytuacji osobno może wydawać się niewielka. Kiedy jednak powtarzają się przez lata, mogą zacząć wpływać na to, jak inni interpretują zachowanie osoby z ADHD – i jak ona sama zaczyna myśleć o sobie w relacjach.

„Nie zależy ci”.

„Nigdy mnie nie słuchasz”.

„Z tobą zawsze jest jakiś chaos”.

„Odzywasz się tylko wtedy, kiedy czegoś potrzebujesz”.

„Znowu zapomniałeś”.

Dla osoby z ADHD może istnieć ogromna różnica pomiędzy intencją a tym, jak jej zachowanie jest odbierane przez innych. Można bardzo kochać drugiego człowieka i zapomnieć o ważnej sprawie. Można chcieć słuchać i odpłynąć myślami. Można tęsknić za przyjacielem przez trzy miesiące i ani razu do niego nie napisać.

Jeżeli takich doświadczeń pojawia się wiele, relacje mogą z czasem stać się źródłem nie tylko bliskości, ale również napięcia, wstydu, poczucia niedopasowania i oczekiwania kolejnego odrzucenia.

I wtedy może pojawić się kolejny mechanizm:

„Skoro i tak znowu coś zepsuję, może lepiej się nie angażować”.

Wycofanie chwilowo chroni przed konfliktem czy odrzuceniem. Jednocześnie może zwiększać samotność.

A samotność sama w sobie jest trudnym stanem emocjonalnym.

Jeżeli dodatkowo występują trudności z regulacją emocji i impulsywnością, człowiek może zacząć szukać czegoś, co szybko zmieni jego stan.

Dla jednej osoby będzie to alkohol. Dla innej marihuana albo stymulant. Dla kogoś innego wielogodzinne granie, pornografia, kompulsywne korzystanie z internetu, zakupy albo seks.

Nie oznacza to, że samotność powoduje uzależnienie ani że osoby z ADHD radzą sobie z samotnością poprzez substancje. Związek jest znacznie bardziej złożony. ADHD samo wiąże się z podwyższonym ryzykiem zaburzeń używania substancji, a samotność, problemy emocjonalne i trudności w relacjach mogą stanowić kolejne elementy układu, w którym zachowanie uzależniające zaczyna pełnić określoną funkcję.

Dlatego w tym artykule przyjrzymy się nie tylko pytaniu, dlaczego osoby z ADHD mogą częściej doświadczać samotności.

Spróbujemy również zrozumieć, co może dziać się później:

ADHD → trudności w relacjach i regulacji emocji → poczucie odrzucenia lub samotności → poszukiwanie szybkiej ulgi → substancja lub zachowanie → chwilowa poprawa → konsekwencje → jeszcze większe problemy w relacjach i samotność.

Nie u każdej osoby taki mechanizm wystąpi. Jednak jego zrozumienie może być szczególnie ważne wtedy, gdy ADHD, samotność i uzależnienie zaczynają wzajemnie się wzmacniać.

Dlaczego osoby z ADHD mogą częściej doświadczać samotności?

Samotność w ADHD rzadko daje się wyjaśnić jednym objawem. Nie chodzi po prostu o to, że ktoś jest bardziej impulsywny, zapomina odpisać na wiadomość albo czasami nie słucha rozmówcy.

Znacznie ważniejsze może być to, co dzieje się przez lata, kiedy drobne trudności zaczynają się powtarzać.

Nieporozumienia. Konflikty. Utracone znajomości. Krytyka. Poczucie niedopasowania. Próby kontrolowania własnego zachowania. Kolejne sytuacje, w których intencja była dobra, ale efekt zupełnie inny.

Z czasem samotność może więc stać się nie tylko brakiem relacji, ale również poczuciem, że trudno znaleźć takie relacje, w których można być naprawdę sobą i jednocześnie czuć się bezpiecznie.

Samotność to nie to samo co bycie samemu

To rozróżnienie jest bardzo ważne.

Izolacja społeczna odnosi się przede wszystkim do obiektywnej sytuacji: liczby kontaktów, częstotliwości spotkań, wielkości sieci społecznej czy tego, czy człowiek mieszka sam.

Samotność jest doświadczeniem subiektywnym.

Można mieć niewielu znajomych i być z tego całkowicie zadowolonym. Można też codziennie spotykać dziesiątki osób i doświadczać głębokiego poczucia osamotnienia.

W przypadku ADHD może mieć to szczególne znaczenie, ponieważ problem nie zawsze polega na braku ludzi.

Czasem ludzi jest bardzo dużo.

Brakuje natomiast doświadczenia:

„Jestem rozumiany”.
„Mogę przy tej osobie być sobą”.
„Nie muszę cały czas się pilnować”.
„Nie jestem dla kogoś za dużo”.
„Kiedy popełnię błąd, ta relacja się nie rozpadnie”.

Dlatego samotność może pojawiać się również w związku, rodzinie czy grupie znajomych.

Lata krytyki i odrzucenia – kiedy relacje zaczynają kojarzyć się z ryzykiem

Problemy społeczne związane z ADHD mogą rozpoczynać się bardzo wcześnie.

Impulsywne zachowania, przerywanie, trudności z czekaniem na swoją kolej, nieuwaga czy silne reakcje emocjonalne mogą wpływać na relacje rówieśnicze już w dzieciństwie.

Dziecko nie musi rozumieć:

„Mam trudności z hamowaniem reakcji i regulacją uwagi”.

Znacznie łatwiej może stworzyć inne wyjaśnienie:

„Inni mnie nie lubią”.
„Jestem dziwny”.
„Zawsze coś psuję”.
„Ze mną jest coś nie tak”.

Później pojawia się dorosłość, ale wcześniejsze doświadczenia niekoniecznie znikają.

Jeżeli ktoś wielokrotnie doświadczał odrzucenia, krytyki albo rozpadu relacji, może zacząć znacznie uważniej obserwować sygnały świadczące o tym, że kolejna osoba również może go odrzucić.

Krótka odpowiedź na wiadomość może zostać odebrana jako dystans.

Brak odpowiedzi – jako celowe ignorowanie.

Zmiana tonu – jako sygnał, że „coś zrobiłem”.

Nie oznacza to, że każda osoba z ADHD ma szczególną „dysforię odrzuceniową” ani że każdą silną reakcję na odrzucenie należy określać popularnym w internecie terminem RSD – rejection sensitive dysphoria. Ten termin nie jest odrębną diagnozą kliniczną, a jego podstawa naukowa jest znacznie słabsza, niż mogłoby wynikać z popularności w mediach społecznościowych.

Znacznie bezpieczniej mówić o czymś, co rzeczywiście możemy obserwować: doświadczenia odrzucenia mogą wpływać na późniejsze oczekiwania wobec relacji.

„Nie odpisałeś, więc ci nie zależy” – jak objawy ADHD wpływają na relacje?

Jednym z najbardziej bolesnych aspektów ADHD może być różnica pomiędzy tym, co człowiek czuje wobec drugiej osoby, a tym, co robi.

Można bardzo tęsknić za przyjacielem i przez dwa miesiące do niego nie napisać.

Można kochać partnera i zapomnieć o czymś, o co prosił.

Można być zainteresowanym rozmową i kilka razy przerwać rozmówcy.

Można chcieć przyjechać punktualnie i kolejny raz spóźnić się pół godziny.

Dla osoby z ADHD każde z tych zachowań może mieć związek z nieuwagą, pamięcią roboczą, impulsywnością, zarządzaniem czasem czy funkcjami wykonawczymi.

Druga osoba nie widzi jednak procesów poznawczych.

Widzi zachowanie.

I interpretuje je w kategoriach relacyjnych:

„Gdyby mu zależało, pamiętałby”.

„Gdyby chciała mnie słuchać, nie przerywałaby”.

„Gdybym był dla niej ważny, odpisałaby”.

To może prowadzić do szczególnie trudnego mechanizmu. Osoba z ADHD ma poczucie, że nieustannie rozczarowuje ludzi mimo dobrych intencji, a jej bliscy mogą mieć poczucie, że nie otrzymują wystarczającego zainteresowania i zaangażowania.

Obie strony mogą cierpieć, mimo że żadna nie chciała doprowadzić do takiej sytuacji.

Regulacja emocji – kiedy jeden konflikt zaczyna oznaczać znacznie więcej

Relacje wymagają nie tylko uwagi i pamięci.

Wymagają również zdolności do regulowania emocji.

Podczas konfliktu trzeba czasem powstrzymać pierwszą reakcję, tolerować napięcie, wysłuchać czegoś nieprzyjemnego, nie odpowiedzieć natychmiast, a później wrócić do rozmowy.

U części osób z ADHD właśnie ten obszar może być szczególnie trudny.

Emocja może pojawiać się szybko i intensywnie.

Krytyka może wywołać złość.

Rozczarowanie – gwałtowny smutek.

Niejasna wiadomość – niepokój.

Konflikt – potrzebę natychmiastowego rozwiązania albo przeciwnie, całkowitego wycofania się.

Po silnej reakcji może natomiast pojawić się wstyd:

„Po co to powiedziałam?”

„Znowu przesadziłem”.

„Nie powinienem był tak reagować”.

„Teraz już na pewno ma mnie dość”.

I wtedy powstaje mechanizm, który może podtrzymywać samotność:

silna emocja → impulsywna reakcja → konflikt → wstyd → wycofanie → mniej kontaktu → większa samotność.

Co ważne, metaanalizy rzeczywiście wskazują, że dysregulacja emocjonalna występuje częściej u dorosłych z ADHD i jest związana z nasileniem objawów oraz funkcjonowaniem. Nie oznacza to jednak, że każdy problem relacyjny osoby z ADHD wynika z regulacji emocji.

Kiedy samotność zaczyna być sposobem ochrony przed kolejnym zranieniem

Po wielu trudnych doświadczeniach człowiek może zacząć ograniczać relacje.

Nie dlatego, że ich nie potrzebuje.

Dlatego, że relacje zaczynają być kosztowne.

Trzeba pamiętać o odpisywaniu.

Pilnować, żeby nie przerywać.

Kontrolować emocje.

Nie mówić za dużo.

Nie mówić za szybko.

Nie spóźnić się.

Pamiętać o ważnych datach.

Nie pokazać, że znowu się zapomniało.

Po pewnym czasie może pojawić się ulga związana z byciem samemu:

„Kiedy jestem sam, przynajmniej nikogo nie rozczarowuję”.

Krótkoterminowo wycofanie może zmniejszyć napięcie.

Długoterminowo może jednak stworzyć błędne koło.

Im mniej kontaktów, tym mniej okazji do doświadczenia relacji, w której można zostać zaakceptowanym mimo swoich trudności.

A im dłużej trwa wycofanie, tym trudniejsze może wydawać się ponowne wejście w relację.

Co mówią badania?

Jednym z najciekawszych badań bezpośrednio dotyczących ADHD i samotności u dorosłych jest praca Stickleya i współpracowników.

Badanie objęło 7403 osoby dorosłe z populacji ogólnej Anglii. Autorzy analizowali związek pomiędzy nasileniem objawów ADHD a doświadczeniem samotności.

Osoby uzyskujące wysoki wynik w przesiewowej ocenie objawów ADHD miały około 2,5 raza większe szanse zgłaszania samotności niż osoby bez wysokiego poziomu objawów. Badacze zaobserwowali również zależność typu dose-response: wraz ze wzrostem liczby objawów ADHD rosło prawdopodobieństwo samotności.

To jednak nie wszystko.

Po uwzględnieniu innych zaburzeń psychicznych związek pomiędzy ADHD a samotnością uległ osłabieniu. Autorzy oszacowali, że ponad jedna trzecia tego związku mogła być wyjaśniana przez współwystępujące problemy psychiczne.

To bardzo ważny wynik, ponieważ pokazuje, że nie możemy powiedzieć po prostu:

„ADHD powoduje samotność”.

Badanie było przekrojowe i nie pozwala ustalić kierunku przyczynowego. Pokazuje jednak wyraźnie, że większe nasilenie objawów ADHD współwystępuje z większym prawdopodobieństwem doświadczenia samotności, a zdrowie psychiczne może być jednym z ważnych elementów tego związku.

Badanie: Stickley A. i wsp., Attention-deficit/hyperactivity disorder symptoms and loneliness among adults in the general population, Research in Developmental Disabilities, 2017.

ADHD wpływa nie tylko na koncentrację – może wpływać również na relacje.

Jeśli powtarzające się konflikty, trudność w utrzymywaniu kontaktów, silne emocje, poczucie niedopasowania albo wieloletnie doświadczenie „nie radzę sobie tak jak inni” zaczynają wpływać na Twoje życie, warto przyjrzeć się temu szerzej.

W UADHD zajmujemy się diagnozą ADHD u osób dorosłych oraz terapią ADHD i problemów współwystępujących. Diagnoza może pomóc zrozumieć nie tylko objawy, ale również ich wpływ na relacje, emocje i codzienne funkcjonowanie.

Umów diagnozę ADHD i sprawdź, z czego mogą wynikać Twoje trudności.

Kiedy samotność przy ADHD zaczyna się pogłębiać?

Samotność może być skutkiem trudnych doświadczeń w relacjach, ale z czasem może również zacząć wpływać na sposób, w jaki człowiek buduje kolejne relacje.

Jeżeli kontakt z innymi wielokrotnie kończył się krytyką, konfliktem, niezrozumieniem albo poczuciem, że znowu zrobiło się coś nie tak, wycofanie może zacząć pełnić funkcję ochronną.

Nie angażuję się – więc nie zostanę odrzucony.

Nie piszę – więc nie będę czekać na odpowiedź.

Nie mówię, czego potrzebuję – więc nie usłyszę „nie”.

Nie pokazuję całego siebie – więc być może łatwiej będzie mnie zaakceptować.

Problem polega na tym, że strategie chroniące przed odrzuceniem mogą jednocześnie utrudniać doświadczenie prawdziwej bliskości.

„Lepiej się nie odzywać” – jak oczekiwanie odrzucenia może prowadzić do wycofania?

Po nieudanej rozmowie można spróbować jeszcze raz.

Po dziesięciu podobnych sytuacjach człowiek może zacząć zastanawiać się, czy problem nie leży w nim.

Po latach takich doświadczeń może pojawić się przekonanie:

„Relacje zawsze kończą się tak samo”.

Wtedy wycofanie zaczyna przynosić ulgę.

Nie trzeba analizować, czy powiedziało się za dużo. Nie trzeba czekać na wiadomość. Nie trzeba zastanawiać się, czy ktoś jest zły. Nie trzeba kontrolować własnej impulsywności ani pamiętać o wszystkich drobnych elementach podtrzymujących kontakt.

Tyle że wraz ze zmniejszeniem ryzyka odrzucenia zmniejsza się również liczba okazji do bliskości.

Może powstać błędne koło:

trudne doświadczenie relacyjne → oczekiwanie kolejnego odrzucenia → unikanie kontaktu → mniej bliskich relacji → większa samotność → jeszcze większa ostrożność w kolejnych relacjach.

Nie musi to dotyczyć każdej osoby z ADHD. Pokazuje jednak, dlaczego samotność może być czymś więcej niż prostym skutkiem posiadania niewielu znajomych.

Maskowanie ADHD – można być wśród ludzi i nadal czuć się samotnym

Jest jeszcze inny rodzaj samotności.

Człowiek ma znajomych.

Ma partnera.

Pracuje z ludźmi.

Spotyka się, rozmawia, żartuje.

A jednocześnie przez większość czasu pilnuje:

„Nie mów za dużo”.

„Nie przerywaj”.

„Nie pokazuj, że odpłynęłaś”.

„Nie reaguj tak emocjonalnie”.

„Postaraj się wyglądać na bardziej zorganizowanego”.

„Niech nikt nie zobaczy, ile kosztuje Cię funkcjonowanie w ten sposób”.

Maskowanie może pomagać dopasować zachowanie do oczekiwań otoczenia. Problem pojawia się wtedy, gdy człowiek zaczyna mieć poczucie, że inni znają przede wszystkim wersję, którą nauczył się im pokazywać.

Wtedy nawet akceptacja może nie przynosić pełnego poczucia bliskości.

Może pojawić się myśl:

„Oni mnie lubią, ale czy lubiliby mnie, gdybym przestał się tak pilnować?”

I właśnie dlatego samotność nie musi znikać tylko dlatego, że człowiek przestaje być fizycznie sam.

ADHD, depresja i samotność – co jest przyczyną, a co konsekwencją?

Tutaj szczególnie ważna jest ostrożność.

Łatwo stworzyć prostą historię:

ADHD powoduje problemy w relacjach → problemy powodują samotność → samotność powoduje depresję.

Rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana.

Osoba z depresją może wycofywać się z kontaktów i w konsekwencji doświadczać większej samotności.

Samotność może współwystępować z pogorszeniem zdrowia psychicznego.

Lęk społeczny może utrudniać nawiązywanie relacji.

ADHD może zwiększać ryzyko części współwystępujących zaburzeń psychicznych.

A wszystkie te procesy mogą występować jednocześnie i wzajemnie się wzmacniać.

Dlatego w badaniach nad ADHD i samotnością tak ważne jest uwzględnianie depresji, lęku i innych problemów psychicznych. Sam fakt, że dwa zjawiska występują razem, nie mówi jeszcze, które z nich było pierwsze.

Dlaczego czasami łatwiej dogadać się z inną osobą z ADHD?

Niektóre osoby z ADHD opisują szczególne doświadczenie spotkania kogoś, przy kim nagle nie trzeba aż tak bardzo pilnować własnego sposobu funkcjonowania.

Rozmowa może szybko zmieniać temat.

Jedna osoba przerywa drugiej, ale nie zawsze zostaje to odebrane jako brak zainteresowania.

Można zapomnieć odpisać i nie musi to automatycznie oznaczać odrzucenia.

Intensywność, spontaniczność czy szybkie tempo rozmowy mogą być odbierane jako naturalne zamiast „zbyt duże”.

Nie oznacza to oczywiście, że osoby z ADHD automatycznie tworzą ze sobą lepsze relacje. Wspólne trudności mogą czasem również zwiększać chaos czy problemy organizacyjne.

Ciekawe jest jednak to, że w badaniach jakościowych młodzi dorośli z ADHD rzeczywiście opisywali doświadczenie łatwiejszego porozumienia i budowania relacji z innymi osobami z ADHD.

Być może jednym z elementów jest po prostu mniejsza potrzeba ciągłego tłumaczenia:

„Nie zrobiłem tego dlatego, że mi nie zależy”.

Zobacz także

ADHD, samotność i uzależnienie – kiedy substancja lub zachowanie zaczynają regulować emocje

Samotność jest stanem, który człowiek naturalnie próbuje zmniejszyć.

Jeżeli jednak jednocześnie występuje ADHD, impulsywność, trudność z regulacją emocji i historia nieudanych relacji, poszukiwanie ulgi może przyjmować różne formy.

Dla jednej osoby będzie to alkohol.

Dla innej marihuana.

Dla kogoś stymulant – amfetamina, kokaina czy mefedron.

Jeszcze ktoś będzie przez wiele godzin grał, scrollował media społecznościowe, korzystał z pornografii, kompulsywnie szukał kontaktów seksualnych albo robił zakupy.

Nie oznacza to, że samotność prowadzi bezpośrednio do uzależnienia ani że każda z tych aktywności jest uzależnieniem. Znacznie ważniejsze jest inne pytanie:

Jaką funkcję zaczyna pełnić substancja lub zachowanie?

„Kiedy biorę, przestaję czuć” – substancja jako sposób regulowania stanu

Substancje psychoaktywne potrafią bardzo szybko zmieniać stan psychiczny.

Alkohol może chwilowo zmniejszać napięcie i zahamowania.

Stymulant może zwiększać energię, pobudzenie i poczucie pewności siebie.

Inna substancja może dawać odprężenie albo chwilowo odcinać od nieprzyjemnych myśli.

Jeżeli człowiek doświadcza samotności, smutku, pustki, napięcia czy wstydu, zaczyna więc istnieć bardzo szybka droga:

źle się czuję → używam → przez chwilę czuję się inaczej.

I właśnie ta zmiana może mieć ogromne znaczenie.

Człowiek nie musi myśleć:

„Biorę, ponieważ reguluję emocje”.

Może mówić:

„Chcę się rozluźnić”.

„Chcę przestać myśleć”.

„Chcę się dobrze bawić”.

„Chcę mieć energię”.

„Chcę wyjść do ludzi”.

Ale jeżeli używanie regularnie pojawia się wtedy, gdy człowiek doświadcza trudnego stanu emocjonalnego, substancja może stopniowo stawać się jedną z dostępnych strategii radzenia sobie z tym stanem.

„Po mefedronie łatwiej mi rozmawiać z ludźmi” – kiedy substancja zaczyna regulować również relacje

W kontekście samotności szczególnie ważne jest to, że substancja nie musi służyć wyłącznie do zmiany emocji.

Może zmieniać również sposób funkcjonowania z innymi ludźmi.

Ktoś, kto na trzeźwo czuje się spięty, niepewny albo stale analizuje własne zachowanie, po substancji może przez kilka godzin doświadczać zupełnie innego siebie:

„Łatwiej rozmawiam”.

„Nie zastanawiam się, czy ktoś mnie ocenia”.

„Czuję się pewniejszy”.

„Mam poczucie bliskości”.

„Wreszcie czuję, że do kogoś należę”.

W takim przypadku nagradzające może być nie tylko działanie substancji.

Nagradzający staje się cały kontekst:

substancja + ludzie + akceptacja + intensywność + poczucie przynależności.

To może mieć szczególne znaczenie w sytuacjach, w których używanie jest silnie związane z życiem towarzyskim, imprezami czy seksem.

Jeżeli na trzeźwo człowiek doświadcza samotności, a podczas używania nagle czuje kontakt, bliskość i przynależność, rezygnacja z substancji może oznaczać psychologicznie znacznie więcej niż samo odstawienie działania psychoaktywnego.

Może oznaczać również utratę części środowiska społecznego.

ADHD i uzależnienie – dlaczego regulacja emocji może mieć znaczenie?

ADHD jest związane z podwyższonym ryzykiem rozwoju zaburzeń używania substancji. Nie istnieje jednak jeden mechanizm wyjaśniający tę zależność.

Znaczenie mogą mieć między innymi impulsywność, poszukiwanie nagrody, współwystępujące zaburzenia, wcześniejsze rozpoczęcie używania oraz problemy z samoregulacją.

Jednym z ważnych elementów może być również regulowanie za pomocą substancji tego, co trudno regulować bez niej.

Jeżeli alkohol zmniejsza napięcie społeczne, marihuana pozwala na chwilę „wyłączyć głowę”, a stymulant daje energię, pewność siebie i poczucie kontaktu z ludźmi, substancja zaczyna mieć konkretną psychologiczną funkcję.

I dlatego w terapii uzależnienia bardzo ważne może być pytanie nie tylko:

„Co bierzesz i jak często?”

ale również:

„Co ta substancja Ci daje?”

Co zmienia w Twoich emocjach?

Co zmienia w relacjach?

Jak czujesz się przed użyciem?

Jak czujesz się w trakcie?

Czego najbardziej brakuje Ci, kiedy nie używasz?

Bo odpowiedź może czasem brzmieć:

„Kiedy jestem trzeźwy, znowu czuję się sam”.

Błędne koło: kiedy sposób radzenia sobie z samotnością zaczyna ją pogłębiać

Na początku używanie może rzeczywiście zmniejszać subiektywne poczucie samotności.

Problem pojawia się wtedy, gdy konsekwencje zaczynają wpływać na życie.

Nieobecności.

Kłamstwa.

Długi.

Konflikty.

Niedotrzymywanie obietnic.

Ukrywanie używania.

Zaniedbywanie partnera lub rodziny.

Coraz więcej czasu spędzanego w środowisku związanym z substancją.

Stopniowa utrata kontaktu z osobami, które nie używają.

Wtedy strategia, która początkowo miała zmniejszać samotność, może zacząć ją zwiększać.

Może powstać błędne koło:

ADHD i trudności z regulacją emocji → problemy relacyjne → samotność → napięcie, pustka lub potrzeba przynależności → substancja albo zachowanie → chwilowa ulga lub poczucie kontaktu → konsekwencje używania → kolejne problemy w relacjach → izolacja → jeszcze większa samotność → ponowne używanie.

Oczywiście nie u każdej osoby uzależnionej występuje taki mechanizm.

Ale jeżeli występuje, samo usunięcie substancji może pozostawić ogromną pustą przestrzeń.

Dlaczego abstynencja nie zawsze automatycznie kończy samotność?

To szczególnie ważne z perspektywy terapii uzależnień.

Człowiek przestaje używać.

Ale nadal może nie mieć bliskich relacji.

Nadal może doświadczać trudności związanych z ADHD.

Nadal może nie wiedzieć, jak regulować napięcie.

Nadal może mieć poczucie niedopasowania.

A część znajomości może być nierozerwalnie związana z używaniem.

W pierwszym okresie abstynencji może więc pojawić się paradoks:

człowiek robi coś bardzo dobrego dla swojego życia, a jednocześnie przez pewien czas czuje się jeszcze bardziej samotny.

Dlatego zdrowienie z uzależnienia nie musi polegać wyłącznie na nauczeniu się, jak nie sięgać po substancję.

Jeżeli używanie pełniło funkcję społeczną i emocjonalną, ważnym elementem terapii może być stopniowe budowanie innych sposobów regulacji emocji, odbudowywanie relacji oraz tworzenie takich kontaktów, w których substancja nie jest warunkiem poczucia przynależności.

W przypadku współwystępującego ADHD dochodzi jeszcze jeden element: jeżeli pozostawimy bez pomocy problemy, które wcześniej zwiększały napięcie, konflikty czy poczucie niedopasowania, część powodów, dla których substancja była atrakcyjna, nadal może pozostać obecna.

Dlatego ADHD, samotność i uzależnienie warto czasem rozumieć nie jako trzy oddzielne problemy, ale jako procesy, które u konkretnej osoby mogą wzajemnie się wzmacniać.

Zobacz także

Najczęściej zadawane pytania o ADHD i samotność – FAQ

Czy osoby z ADHD częściej czują się samotne?

Badania wskazują, że osoby z ADHD lub nasilonymi objawami ADHD mogą częściej doświadczać samotności niż osoby bez ADHD. Nie oznacza to jednak, że samotność jest objawem ADHD ani że każda osoba z ADHD będzie jej doświadczać.

Znaczenie mogą mieć zarówno same objawy ADHD, jak i ich długoterminowe konsekwencje: problemy w relacjach, wcześniejsze doświadczenia odrzucenia, trudności z regulacją emocji oraz współwystępująca depresja czy zaburzenia lękowe.

Dlaczego osoby z ADHD mogą mieć trudność z utrzymywaniem przyjaźni?

Utrzymywanie relacji wymaga wielu procesów, które w ADHD mogą sprawiać trudność.

Trzeba pamiętać o kontakcie, odpowiadać na wiadomości, pojawiać się na spotkaniach o umówionej godzinie, słuchać drugiej osoby, kontrolować impulsywne reakcje i radzić sobie z konfliktami.

Dlatego może pojawić się charakterystyczny paradoks:

„Bardzo mi na Tobie zależy, ale moje zachowanie nie zawsze to pokazuje”.

To nie oznacza, że osoby z ADHD nie potrafią tworzyć trwałych przyjaźni. Warto jednak rozumieć, w jaki sposób objawy mogą wpływać na codzienne podtrzymywanie kontaktu.

Czy można mieć partnera i nadal czuć się samotnym?

Tak. Samotność nie jest tym samym co fizyczne bycie samemu.

Można pozostawać w związku i jednocześnie doświadczać braku zrozumienia, bliskości czy poczucia, że można być przy drugiej osobie sobą.

W przypadku ADHD znaczenie może mieć również maskowanie. Jeżeli człowiek przez większość czasu kontroluje swoje zachowanie, ukrywa trudności i próbuje dopasować się do oczekiwań otoczenia, może pojawić się poczucie, że partner zna przede wszystkim „kontrolowaną” wersję jego samego.

Czy ADHD powoduje izolację społeczną?

Nie można powiedzieć, że ADHD bezpośrednio powoduje izolację społeczną.

ADHD może jednak wpływać na czynniki istotne dla relacji: impulsywność, uwagę, organizację, pamięć o zobowiązaniach, regulację emocji czy punktualność.

Jeżeli przez lata prowadzi to do konfliktów lub odrzucenia, część osób może zacząć ograniczać kontakty jako sposób ochrony przed kolejnymi trudnymi doświadczeniami.

Wtedy izolacja może stać się konsekwencją całego łańcucha doświadczeń, a nie pojedynczego objawu ADHD.

Czy osoby z ADHD bardziej boją się odrzucenia?

Część osób z ADHD może bardzo silnie reagować na krytykę lub możliwość odrzucenia, szczególnie jeżeli ma za sobą wiele wcześniejszych negatywnych doświadczeń społecznych.

W internecie często określa się to terminem rejection sensitive dysphoria (RSD). Warto jednak zachować ostrożność: RSD nie jest obecnie odrębną diagnozą w DSM-5-TR ani ICD-11 i nie dysponujemy taką bazą dowodową, która pozwalałaby traktować ją jako charakterystyczne, odrębne zaburzenie występujące w ADHD.

Lepiej mówić o wrażliwości na odrzucenie, doświadczeniach odrzucenia oraz trudnościach z regulacją emocjonalnej reakcji na krytykę.

Czy samotność może zwiększać ryzyko uzależnienia u osoby z ADHD?

Nie możemy powiedzieć, że samotność sama w sobie powoduje uzależnienie.

Może jednak stać się jednym z elementów szerszego mechanizmu. Jeżeli osoba doświadcza samotności, napięcia, pustki czy problemów z regulacją emocji, substancja albo określone zachowanie może przynosić szybką zmianę tego stanu.

Szczególnie istotne może być to wtedy, gdy substancja nie tylko zmniejsza trudne emocje, ale również ułatwia kontakty społeczne, zwiększa pewność siebie albo staje się częścią środowiska, w którym człowiek doświadcza przynależności.

Wtedy warto pytać nie tylko o samo używanie, ale również o funkcję, jaką zaczęło ono pełnić.

Dlaczego po odstawieniu substancji można czuć się jeszcze bardziej samotnym?

Jeżeli używanie było związane z określonym środowiskiem, spotkaniami, imprezami, seksem albo grupą znajomych, odstawienie substancji może oznaczać również zmianę dotychczasowego życia społecznego.

Jednocześnie znikają szybkie sposoby zmiany emocji, które wcześniej zapewniała substancja.

Człowiek może więc jednocześnie nie używać i dopiero zaczynać konfrontować się z samotnością, która wcześniej była tłumiona albo chwilowo łagodzona.

Dlatego w terapii uzależnienia ważne może być nie tylko utrzymanie abstynencji, ale również budowanie nowych relacji, sposobów regulacji emocji i poczucia przynależności.

Czy terapia ADHD może pomóc w problemach z samotnością i relacjami?

Terapia nie polega na „nauczeniu osoby z ADHD, jak być bardziej normalną w relacjach”.

Może natomiast pomóc zrozumieć powtarzające się mechanizmy: dlaczego konflikty przebiegają w określony sposób, co uruchamia silne emocje, dlaczego człowiek wycofuje się po krytyce, jak komunikuje swoje potrzeby i jak ADHD wpływa na codzienne podtrzymywanie relacji.

Jeżeli współwystępuje uzależnienie, szczególnie ważne może być również rozpoznanie, czy substancja lub zachowanie zaczęły zastępować regulację emocji, bliskość albo kontakt z innymi ludźmi.

ADHD, samotność i uzależnienie mogą wzajemnie wpływać na siebie. W terapii warto zobaczyć cały mechanizm, a nie tylko jeden jego fragment.

Jeżeli zauważasz, że trudności w relacjach, silne emocje, samotność oraz alkohol, stymulanty, marihuana albo zachowania uzależniające zaczynają tworzyć powtarzający się schemat, pomoc może wymagać pracy nad kilkoma obszarami jednocześnie.

W UADHD zajmujemy się ADHD oraz współwystępującymi uzależnieniami – zarówno diagnozą ADHD u osób dorosłych, jak i terapią uwzględniającą funkcję, jaką substancja lub zachowanie pełni w życiu konkretnej osoby.

Umów konsultację i sprawdź, od czego warto zacząć.

Literatura

Poniższe publikacje stanowią podstawę naukową artykułu dotyczącego ADHD, samotności, relacji, regulacji emocji oraz ryzyka uzależnień. Warto podkreślić, że badania pokazują związki pomiędzy tymi zjawiskami, ale nie pozwalają sprowadzić ich do prostego schematu „ADHD powoduje samotność, a samotność powoduje uzależnienie”.

  1. Stickley A., Koyanagi A., Takahashi H., Ruchkin V., Kamio Y. (2017). Attention-deficit/hyperactivity disorder symptoms and loneliness among adults in the general population. Research in Developmental Disabilities, 62, 115–123.

    Jedno z najważniejszych badań bezpośrednio dotyczących ADHD i samotności u osób dorosłych. Analiza objęła 7403 osoby. W pełni skorygowanym modelu wysoki wynik objawów ADHD był związany z około 2,5-krotnie większym prawdopodobieństwem zgłaszania samotności (OR=2,48). Zaobserwowano również zależność między nasileniem objawów ADHD a samotnością. Ponad jedna trzecia związku była wyjaśniana przez współwystępujące problemy psychiczne. (PubMed)

    PubMed: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28131008/

    ScienceDirect: https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0891422217300033

  2. Jong A., Odoi C.M., Lau J., Hollocks M.J. (2024). Loneliness in Young People with ADHD: A Systematic Review and Meta-Analysis. Journal of Attention Disorders, 28(7), 1063–1081.

    Bardzo ważna i stosunkowo nowa metaanaliza dotycząca bezpośrednio ADHD i samotności. Do przeglądu włączono 20 badań. W metaanalizie 15 badań młode osoby z ADHD zgłaszały istotnie większą samotność niż osoby bez ADHD. Wielkość efektu była mała do umiarkowanej (Hedges’ g=0,41), przy dużej heterogeniczności wyników. (PubMed)

    PubMed: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/38400533/

    Pełny tekst – PubMed Central: https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC11016212/

  3. Michielsen M. i wsp. (2015). Badanie dotyczące funkcjonowania społecznego i samotności u starszych osób z ADHD.

    Publikacja jest szczególnie ciekawa, ponieważ pokazuje, że problem relacji i samotności nie musi kończyć się wraz z wejściem w dorosłość. U starszych osób z ADHD obserwowano m.in. różnice dotyczące samotności emocjonalnej, sytuacji partnerskiej oraz struktury sieci społecznej.

    PubMed: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/24378286/

  4. Wilens T.E. (2004). Attention-deficit/hyperactivity disorder and the substance use disorders: the nature of the relationship, subtypes at risk, and treatment issues. Psychiatric Clinics of North America, 27(2), 283–301.

    Klasyczny przegląd Timothy’ego Wilensa dotyczący związku pomiędzy ADHD a zaburzeniami używania substancji (SUD). Autor wskazuje na dobrze udokumentowany związek ADHD z SUD, zwracając jednocześnie uwagę na znaczenie współwystępujących zaburzeń i zróżnicowanie ryzyka pomiędzy pacjentami. (PubMed)

    PubMed: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15063998/

  5. Wilens T.E., Adamson J., Sgambati S., Whitley J., Santry A., Monuteaux M.C., Biederman J. (2007). Do individuals with ADHD self-medicate with cigarettes and substances of abuse? Results from a controlled family study of ADHD. American Journal on Addictions.

    Badanie istotne dla wątku dotyczącego używania substancji jako próby wpływania na własny stan. Jest przydatne do krytycznego omówienia popularnej hipotezy „samoleczenia” ADHD substancjami – bez upraszczania jej do stwierdzenia, że osoby z ADHD używają substancji wyłącznie po to, aby zmniejszać objawy ADHD. (PubMed)

    PubMed: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17453603/

  6. Ingram I., Kelly P.J., Deane F.P., Baker A.L., Goh M.C.W., Raftery D.K., Dingle G.A. (2020). Loneliness among people with substance use problems: A narrative systematic review. Drug and Alcohol Review, 39(5), 447–483.

    Bardzo ważne źródło dla części artykułu dotyczącej samotności i uzależnienia. Do przeglądu systematycznego włączono 41 badań. Autorzy stwierdzili, że samotność była związana m.in. z używaniem substancji, gorszym zdrowiem psychicznym i fizycznym, jakością relacji, stygmatyzacją oraz poczuciem złego traktowania przez innych. Jednocześnie autorzy wskazali na potrzebę badań podłużnych, ponieważ kierunek tych zależności pozostaje złożony. (Wiley Online Library)

    Wiley – Drug and Alcohol Review: https://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1111/dar.13064

    University of Wollongong – publikacja: https://ro.uow.edu.au/articles/journal_contribution/Loneliness_among_people_

    with_substance_use_problems_A_narrative_systematic_review/27772530

  7. Jong A. i wsp. – pełny przegląd badań dotyczących zdrowia psychicznego i samotności w ADHD.

    Poza samą różnicą pomiędzy grupą ADHD i kontrolną autorzy analizowali również związki samotności z trudnościami psychicznymi. W ośmiu badaniach uwzględnionych w tej części przeglądu obserwowane korelacje mieściły się w szerokim zakresie (r=0,05–0,68). Pokazuje to, że samotność w ADHD należy rozpatrywać w szerszym kontekście zdrowia psychicznego, a nie jako izolowany objaw ADHD. (PubMed)

    Pełny tekst: https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC11016212/

Najważniejszy wniosek z literatury

Obecny stan badań pozwala dość pewnie powiedzieć, że samotność jest częstsza lub bardziej nasilona w badanych grupach osób z ADHD, choć wielkość związku i mechanizmy mogą się różnić. U młodych osób potwierdza to metaanaliza, a u dorosłych duże badanie populacyjne. (PubMed)

Oddzielna literatura pokazuje natomiast dobrze znany związek ADHD z zaburzeniami używania substancji oraz związek samotności z problemami związanymi z substancjami. (Wiley Online Library)

Na obecnym etapie nauka nie daje jednak podstaw do twierdzenia, że istnieje jeden udowodniony mechanizm „ADHD → samotność → uzależnienie”. W artykule traktujemy go więc jako możliwe kliniczne błędne koło, które może występować u części osób, a nie jako uniwersalną ścieżkę rozwoju uzależnienia.

ADHDADHD a samotnośćADHD i samotnośćsamotnośćsamotność w ADHDsamotność emocjonalnaADHD u dorosłychADHD dorosłychobjawy ADHDADHD a relacjeADHD i relacjerelacje z ADHDproblemy w relacjach ADHDADHD a odrzuceniewrażliwość na odrzucenie ADHDRSD ADHDrejection sensitive dysphoriaADHD a emocjeregulacja emocji ADHDdysregulacja emocjonalna ADHDADHD a izolacja społecznaizolacja społecznaADHD a przyjaźńADHD a związkimaskowanie ADHDADHD a uzależnieniaADHD i uzależnieniasamotność a uzależnienieuzależnienie a samotnośćregulacja emocji a uzależnienieADHD a alkoholADHD a marihuanaADHD a stymulantyADHD a mefedronuzależnienie od mefedronuuzależnienia behawioralne ADHDterapia uzależnieńterapia ADHDpsychoterapia ADHDdiagnoza ADHDdiagnoza ADHD dorosłychpsycholog ADHDUADHD