„Potrzebuję planu. Kiedy nie wiem, co się wydarzy, bardzo mnie to stresuje.
Ale kiedy już mam plan, po kilku dniach przestaję go przestrzegać, bo robi się nudny”.
Albo:
„Potrzebuję ciszy, bo dźwięki potrafią mnie kompletnie przeciążyć. A chwilę później sam włączam muzykę, chodzę po mieszkaniu i szukam czegoś, co mnie pobudzi”.
Dla części osób właśnie takie doświadczenia stają się początkiem pytania:
„A może to nie jest tylko ADHD?”
W ostatnich latach coraz częściej można spotkać określenie AuDHD. Powstało ono z połączenia słów autism i ADHD i jest używane jako nieformalne określenie osób, u których współwystępują ADHD oraz zaburzenie ze spektrum autyzmu.
AuDHD nie jest jednak osobną jednostką diagnostyczną.
Nie istnieją kryteria diagnostyczne „AuDHD” i nie diagnozuje się go jako trzeciego, odrębnego zaburzenia. Możliwe jest natomiast rozpoznanie u jednej osoby zarówno ADHD, jak i autyzmu.
Co ciekawe, przez wiele lat system diagnostyczny utrudniał dostrzeżenie tego współwystępowania. Dopiero DSM-5, opublikowany w 2013 roku, dopuścił możliwość jednoczesnego rozpoznania ADHD i zaburzenia ze spektrum autyzmu.
Dzisiaj wiemy już, że ich współwystępowanie wcale nie jest rzadkością.
Metaanalizy pokazują, że ADHD należy do częściej występujących zaburzeń współwystępujących u osób w spektrum autyzmu. Szacunki różnią się w zależności od wieku badanych, zastosowanych metod i rodzaju analizowanej grupy, ale w jednej z dużych metaanaliz zbiorcza częstość ADHD u osób z autyzmem wynosiła około 28%.
Dlaczego jednak rozpoznanie obu zaburzeń może być trudne?
Między innymi dlatego, że część obserwowanych trudności może wyglądać podobnie, mimo że ich źródło nie musi być takie samo.
Osoba może mieć problem z podtrzymywaniem rozmowy.
Może doświadczać trudności w relacjach.
Może mieć problemy z funkcjami wykonawczymi.
Może intensywnie angażować się w określone zainteresowania.
Może mieć trudność ze zmianą wykonywanej właśnie czynności.
Może doświadczać przeciążenia i problemów z regulacją emocji.
Samo występowanie jednej z tych cech nie mówi jeszcze, czy mamy do czynienia z ADHD, autyzmem czy ich współwystępowaniem.
Dlatego podczas diagnozy znaczenie ma nie tylko pytanie:
„Co robisz?”
ale również:
„Dlaczego to robisz i jak wyglądało to na różnych etapach Twojego życia?”
Weźmy potrzebę struktury.
Osoba autystyczna może potrzebować przewidywalności, stałości i określonych schematów, ponieważ niespodziewane zmiany powodują duże napięcie albo dezorganizację.
Jednocześnie u tej samej osoby ADHD może wiązać się z trudnością w utrzymywaniu stworzonej wcześniej rutyny, potrzebą stymulacji czy szybkim znudzeniem powtarzalnością.
Efekt?
„Potrzebuję rutyny, żeby dobrze funkcjonować, ale nie potrafię jej utrzymać”.
Podobne napięcie może dotyczyć bodźców.
Ktoś może bardzo źle znosić określone dźwięki, światło, tłum czy dotyk, a jednocześnie aktywnie poszukiwać innych form stymulacji.
Może pragnąć przewidywalności i jednocześnie działać impulsywnie.
Może potrzebować dużo czasu w samotności, a równocześnie impulsywnie szukać kontaktu i nowych doświadczeń.
To właśnie takie doświadczenia sprawiają, że w internetowych opisach AuDHD często pojawia się motyw „wewnętrznej sprzeczności”.
Trzeba jednak uważać.
Nie jest to kryterium diagnostyczne.
Zdanie „lubię rutynę, ale szybko się nudzę” nie oznacza AuDHD. Podobnie jak intensywne zainteresowania, przeciążenie społeczne czy potrzeba nowych bodźców nie wystarczają do postawienia żadnego z tych rozpoznań.
ADHD i autyzm są zaburzeniami neurorozwojowymi. W diagnostyce obu ogromne znaczenie ma więc historia rozwojowa oraz sposób funkcjonowania człowieka od dzieciństwa.
A jeśli rzeczywiście występują jednocześnie, nie zawsze można po prostu oddzielić je grubą kreską i powiedzieć:
„to jest moje ADHD, a to mój autyzm”.
Czasami oba wzorce funkcjonowania nakładają się na siebie i tworzą znacznie bardziej złożony obraz.
I właśnie temu przyjrzymy się dalej.
ADHD i autyzm – podobieństwa, różnice i życie z AuDHD
ADHD i autyzm mogą wpływać na uwagę, funkcje wykonawcze, relacje społeczne, regulację emocji czy sposób reagowania na otoczenie. Jednocześnie są to dwa odrębne zaburzenia neurorozwojowe, których kryteria diagnostyczne dotyczą innych obszarów funkcjonowania.
Dlatego w AuDHD nie chodzi o prostą sumę:
ADHD + autyzm = więcej tych samych trudności.
U jednej osoby cechy obu zaburzeń mogą się wzajemnie nakładać, wzmacniać, a czasem sprawiać wrażenie, jakby działały w przeciwnych kierunkach.
Potrzebuję rutyny, ale jednocześnie jej nie znoszę – jak mogą spotykać się cechy ADHD i autyzmu?
To jeden z najczęściej przywoływanych przykładów doświadczenia osób określających siebie jako AuDHD.
Z jednej strony przewidywalność może dawać poczucie bezpieczeństwa.
Dobrze wiedzieć, co będzie dalej.
Mieć swoje miejsce.
Swoją kolejność wykonywania czynności.
Wiedzieć wcześniej, że plany się zmienią.
Nagła zmiana może powodować napięcie, frustrację albo przeciążenie.
Z drugiej strony ADHD może wiązać się z trudnością w utrzymywaniu rutyny, potrzebą stymulacji, poszukiwaniem nowości i szybkim spadkiem zainteresowania czynnościami powtarzalnymi.
W efekcie człowiek może poświęcić dużo energii na stworzenie idealnego systemu organizacji dnia…
…a dwa tygodnie później kompletnie przestać z niego korzystać.
Potem stworzyć następny.
I jeszcze jeden.
Nie dlatego, że potrzeba struktury nagle zniknęła. Struktura nadal może być potrzebna – problemem staje się jej utrzymanie.
Podobne napięcia mogą pojawiać się w innych obszarach.
Można potrzebować wcześniejszego przygotowania do spotkania, ale spóźniać się na nie przez problemy z organizacją czasu.
Można źle znosić nieprzewidywalność, a jednocześnie samemu działać impulsywnie.
Można bardzo potrzebować porządku w otoczeniu, ale mieć ogromne trudności z jego utrzymaniem.
Nie są to kryteria diagnostyczne AuDHD. Pokazują jednak, dlaczego współwystępowanie dwóch zaburzeń może tworzyć bardziej złożony obraz niż każde z nich rozpatrywane osobno.
Co jest ADHD, co autyzmem, a co może wyglądać podobnie?
Jednym z problemów diagnostycznych jest nakładanie się części obserwowanych zachowań.
Weźmy relacje społeczne.
Osoba z ADHD może przerywać rozmówcy, zmieniać temat, odpływać myślami, zapominać, co ktoś wcześniej powiedział albo odpowiadać zanim druga osoba skończy mówić.
Osoba autystyczna może doświadczać trudności związanych z komunikacją społeczną, odczytywaniem niewypowiedzianych zasad, wzajemnością w interakcji czy dostosowywaniem komunikacji do kontekstu.
Z zewnątrz w obu przypadkach ktoś może powiedzieć:
„On ma problemy w relacjach”.
Ale mechanizm stojący za tym doświadczeniem może być inny.
Podobnie jest z intensywnym zainteresowaniem.
W ADHD uwaga może bardzo silnie podążać za tym, co w danym momencie jest interesujące i stymulujące. Zainteresowania mogą być niezwykle intensywne, ale u części osób również szybko się zmieniać.
W autyzmie ograniczone lub intensywne zainteresowania należą do obszaru kryteriów diagnostycznych i mogą charakteryzować się dużą trwałością, głębokością albo nietypowym nasileniem.
A u osoby mającej oba rozpoznania?
Obraz nie musi pasować idealnie do żadnego prostego internetowego opisu.
Dlatego podczas diagnozy ważniejsze od pytania:
„Czy masz hiperfokus?”
jest ustalenie jak wygląda Twoja uwaga, zainteresowania, funkcjonowanie społeczne i zachowanie w różnych sytuacjach oraz jak wyglądało to już w dzieciństwie.
Bodźce, przeciążenie i poszukiwanie stymulacji – kiedy potrzeby zaczynają się mieszać
Sensoryka jest kolejnym obszarem, który może być istotny przy autyzmie i jednocześnie interesujący w kontekście ADHD.
Ktoś może bardzo źle reagować na konkretny dźwięk.
Metkę w ubraniu.
Zapach.
Światło w sklepie.
Dotyk.
Kilka rozmów odbywających się jednocześnie.
Po całym dniu w takim otoczeniu może czuć się całkowicie przeciążony.
Jednocześnie może aktywnie poszukiwać innych bodźców.
Potrzebować ruchu.
Słuchać muzyki podczas pracy.
Ciągle coś trzymać w dłoniach.
Zmieniać aktywności.
Szukać intensywnych doświadczeń, ponieważ bez odpowiedniej stymulacji bardzo szybko pojawia się nuda.
Dlatego określenie „nadwrażliwość na bodźce” nie opisuje całej sytuacji. Reakcje sensoryczne mogą obejmować zarówno zwiększoną, jak i zmniejszoną reaktywność oraz nietypowe zainteresowanie określonymi aspektami sensorycznymi otoczenia.
U osoby z ADHD i autyzmem regulowanie poziomu pobudzenia może więc wymagać znalezienia bardzo indywidualnej równowagi.
Nie chodzi o to, żeby mieć jak najmniej bodźców.
Chodzi raczej o to, żeby mieć takie bodźce, w takiej ilości i w takim momencie, z jakimi układ nerwowy danej osoby rzeczywiście sobie radzi.
I właśnie dlatego dwie osoby z AuDHD mogą funkcjonować zupełnie inaczej.
Jedna będzie potrzebowała słuchawek wyciszających w sklepie.
Druga ruchu podczas rozmowy.
Trzecia będzie potrzebowała obu tych rzeczy.
Jeżeli od dzieciństwa towarzyszą Ci trudności z koncentracją, organizacją, impulsywnością czy regulacją uwagi, ale masz również poczucie, że samo ADHD nie wyjaśnia całego Twojego sposobu funkcjonowania, warto spojrzeć szerzej na historię rozwojową.
Pojedyncze cechy nie pozwalają rozpoznać ani ADHD, ani autyzmu. Ważny jest cały wzorzec funkcjonowania oraz diagnostyka różnicowa.
Jeśli chcesz rozpocząć diagnozę ADHD u osoby dorosłej w UADHD, kliknij tutaj i umów konsultację diagnostyczną.
AuDHD w dorosłym życiu – dlaczego obraz może być bardziej złożony?
U dorosłej osoby ADHD i autyzm nie funkcjonują w próżni. Przez lata człowiek uczy się dostosowywać do wymagań szkoły, pracy, relacji i życia społecznego. Tworzy strategie, unika niektórych sytuacji, przygotowuje się do innych, czasem maskuje swoje trudności albo buduje życie w taki sposób, żeby były mniej widoczne.
Dlatego osoba trafiająca na diagnozę w wieku 30 czy 40 lat może funkcjonować pozornie całkiem dobrze.
Dopiero dokładniejszy wywiad pokazuje, ile wysiłku kosztuje ją utrzymanie tego funkcjonowania.
Relacje, praca i przeciążenie – kiedy codzienne funkcjonowanie kosztuje więcej, niż widać z zewnątrz
Ktoś może dobrze radzić sobie zawodowo, ale po powrocie z pracy nie mieć już zasobów na nic więcej.
Może prowadzić spotkania, rozmawiać z ludźmi i wykonywać swoje obowiązki, a później potrzebować kilku godzin samotności i ciszy.
Może świetnie funkcjonować w obszarze swoich zainteresowań, ale miesiącami odkładać telefon do urzędu, wizytę u lekarza albo uporządkowanie dokumentów.
Może bardzo chcieć utrzymywać relacje, a jednocześnie zapominać odpisać na wiadomości, mieć trudność z inicjowaniem kontaktu albo czuć ogromne zmęczenie po intensywnych sytuacjach społecznych.
W przypadku współwystępowania ADHD i autyzmu trudności związane z funkcjami wykonawczymi mogą więc spotykać się z potrzebą przewidywalności, trudnościami społecznymi czy odmiennym przetwarzaniem bodźców.
To może prowadzić do paradoksalnych sytuacji.
Zmiana planów jest bardzo trudna – ale samemu trudno trzymać się planu.
Porządek pomaga się uspokoić – ale trudno go utrzymać.
Kontakt z ludźmi jest ważny – ale jednocześnie może bardzo szybko wyczerpywać.
Potrzebna jest stymulacja – ale jej nadmiar kończy się przeciążeniem.
Nie oznacza to, że każda osoba z ADHD i autyzmem będzie doświadczała właśnie takich sytuacji. Pokazuje natomiast, dlaczego przy współwystępowaniu obu zaburzeń warto patrzeć na całe funkcjonowanie człowieka, a nie próbować przyporządkować każdej pojedynczej cechy do jednej diagnozy.
Dlaczego diagnoza ADHD i autyzmu może przyjść dopiero w dorosłości?
Nie każdy obraz autyzmu czy ADHD jest oczywisty w dzieciństwie dla otoczenia.
Dziecko może mieć dobre wyniki w nauce.
Może być spokojne.
Może nauczyć się obserwować innych i dostosowywać swoje zachowanie do sytuacji.
Może mieć zainteresowania, które nie wydają się otoczeniu nietypowe.
Może również dorastać w środowisku zapewniającym dużo struktury: rodzice pilnują terminów, szkoła organizuje dzień, a obowiązków wymagających samodzielnego planowania jest znacznie mniej niż w dorosłości.
Problemy stają się bardziej widoczne dopiero wtedy, gdy rosną wymagania.
Studia.
Pierwsza praca.
Samodzielne mieszkanie.
Związek.
Dzieci.
Konieczność jednoczesnego zarządzania obowiązkami zawodowymi, domem, finansami i relacjami.
Strategie, które wcześniej wystarczały, mogą przestać działać.
Znaczenie może mieć również maskowanie i kompensowanie trudności, szczególnie w obszarze funkcjonowania społecznego. Człowiek może nauczyć się przygotowywać sobie odpowiedzi, obserwować zachowania innych, analizować zasady społeczne czy świadomie kontrolować sposób, w jaki reaguje.
Z zewnątrz może wyglądać to jak swobodne funkcjonowanie.
Od środka może oznaczać ciągłą kontrolę i ogromny wysiłek.
Dlatego w diagnozie osoby dorosłej tak ważne jest pytanie nie tylko:
„Czy potrafisz to zrobić?”
ale czasem również:
„Ile kosztuje Cię zrobienie tego w sposób, którego oczekuje otoczenie?”
AuDHD i uzależnienia – kiedy substancja zaczyna pełnić określoną funkcję
To szczególnie ważny temat, ponieważ badania wskazują, że ADHD jest istotnym czynnikiem związanym z większym ryzykiem zaburzeń używania substancji. W przypadku autyzmu obraz jest bardziej złożony, jednak duże badania populacyjne wskazywały, że ryzyko problemów związanych z używaniem substancji było szczególnie wysokie u osób, u których autyzm współwystępował z ADHD.
Dlaczego?
Nie ma jednej odpowiedzi.
U jednej osoby alkohol może początkowo ułatwiać funkcjonowanie społeczne.
„Po alkoholu nie analizuję każdego zdania, które mam powiedzieć”.
U innej substancja może zmniejszać napięcie po całym dniu przeciążenia.
„Wreszcie robi się ciszej”.
Ktoś może używać stymulantów, żeby zwiększyć pobudzenie i koncentrację.
Ktoś inny może szukać intensywnych doświadczeń, ponieważ bardzo źle toleruje nudę.
A jeszcze ktoś może odkryć, że substancja na chwilę zmniejsza napięcie emocjonalne, ułatwia kontakt z ludźmi albo pozwala odciąć się od przeciążenia.
To nie oznacza, że osoby z AuDHD używają substancji właśnie z tych powodów. Są to możliwe funkcje, które trzeba rozpoznawać indywidualnie.
W terapii uzależnienia pytanie:
„Dlaczego pijesz?”
może więc nie wystarczyć.
Znacznie bardziej użyteczne bywa:
„Co alkohol albo substancja robi dla Ciebie w momencie, kiedy po nią sięgasz?”
Czy zmniejsza napięcie?
Pomaga wejść w sytuację społeczną?
Reguluje pobudzenie?
Pozwala przestać analizować?
Daje stymulację?
Pomaga odciąć się od przeciążenia?
Jeżeli nie rozpoznamy funkcji, jaką używanie pełniło w życiu konkretnej osoby, możemy odebrać jej sposób regulacji bez zbudowania innych strategii, które mogłyby tę funkcję przejąć.
Przy współwystępowaniu ADHD, autyzmu i uzależnienia leczenie powinno więc uwzględniać nie tylko sam fakt używania substancji, ale również neurorozwojowy sposób funkcjonowania człowieka.
Bo czasami pytanie nie brzmi wyłącznie:
„Jak przestać używać?”
ale również:
„Jak inaczej poradzić sobie z tym, z czym do tej pory pomagała mi radzić sobie substancja?”
Zobacz także
ADHD a seks – jak ADHD wpływa na pożądanie, bliskość i życie seksualne?
ADHD i ChAD – podobne objawy, dwa różne zaburzenia. Jak je odróżnić i co, jeśli występują razem?
Podsumowanie – AuDHD to nie osobna diagnoza, ale współwystępowanie ADHD i autyzmu
AuDHD nie jest nowym zaburzeniem ani trzecią diagnozą pomiędzy ADHD a autyzmem. To nieformalne określenie używane wobec osób, u których występują jednocześnie ADHD i zaburzenie ze spektrum autyzmu.
I takie współwystępowanie nie jest rzadkie.
Badania pokazują, że ADHD należy do częściej współwystępujących zaburzeń u osób autystycznych. Jednocześnie oba zaburzenia mogą wpływać na część podobnych obszarów życia, między innymi funkcje wykonawcze, relacje, regulację uwagi czy codzienną organizację. Nie oznacza to jednak, że są tym samym.
U osoby z AuDHD obraz może być szczególnie złożony.
Może pojawiać się potrzeba przewidywalności, a jednocześnie trudność z utrzymaniem rutyny. Poszukiwanie stymulacji może współistnieć z przeciążeniem określonymi bodźcami. Intensywne zainteresowania mogą spotykać się z problemami z organizacją codziennych obowiązków.
Nie są to jednak „objawy AuDHD”, na podstawie których można rozpoznać je u siebie po przeczytaniu kilku postów w internecie.
W diagnostyce znacznie ważniejsza jest cała historia rozwojowa człowieka.
Jak funkcjonował jako dziecko?
Jak wyglądały relacje z rówieśnikami?
Jak radził sobie ze zmianą?
Jak wyglądały jego zainteresowania?
Czy występowały trudności z koncentracją, impulsywnością i organizacją?
Jak reagował na bodźce?
Jakich strategii nauczył się przez kolejne lata, żeby dostosować się do otoczenia?
To szczególnie ważne u osób diagnozowanych dopiero w dorosłości, ponieważ wieloletnie maskowanie, kompensowanie trudności oraz odpowiednio dobrane środowisko mogą sprawić, że część cech długo pozostaje niewidoczna dla innych.
Warto również pamiętać o uzależnieniach.
Jeżeli ADHD, autyzm i zaburzenie używania substancji występują jednocześnie, samo odebranie alkoholu czy substancji nie odpowiada jeszcze na pytanie, jaką funkcję używanie pełniło.
Dla jednej osoby mogło oznaczać poszukiwanie stymulacji. Dla innej redukcję napięcia, łatwiejsze funkcjonowanie społeczne albo próbę poradzenia sobie z przeciążeniem.
Dlatego w terapii warto patrzeć nie tylko na zachowanie, ale również na to, co człowiek próbował za jego pomocą regulować.
Najczęściej zadawane pytania o AuDHD – FAQ
Co to jest AuDHD?
AuDHD to nieformalne określenie współwystępowania ADHD i autyzmu u jednej osoby. Nazwa powstała z połączenia angielskich określeń autism i ADHD.
AuDHD nie jest osobną jednostką diagnostyczną i nie posiada własnych kryteriów diagnostycznych. Formalnie rozpoznaje się ADHD oraz zaburzenie ze spektrum autyzmu.
Czy można mieć jednocześnie ADHD i autyzm?
Tak.
Obecne systemy diagnostyczne pozwalają na rozpoznanie obu zaburzeń u jednej osoby. Badania pokazują również, że ich współwystępowanie jest stosunkowo częste.
Przez wiele lat sytuacja wyglądała inaczej. Wcześniejsze zasady diagnostyczne utrudniały jednoczesne rozpoznawanie ADHD i autyzmu. Zmieniło się to wraz z wprowadzeniem DSM-5 w 2013 roku.
Jak odróżnić ADHD od autyzmu?
Nie zawsze można zrobić to na podstawie pojedynczego zachowania.
Przykładowo trudności podczas rozmowy mogą w ADHD wynikać między innymi z rozpraszalności lub impulsywnego przerywania, natomiast w autyzmie mogą wiązać się z charakterystycznymi trudnościami dotyczącymi komunikacji i interakcji społecznej.
Podobnie intensywne zainteresowanie czymś nie wystarcza do rozpoznania żadnego z tych zaburzeń.
Dlatego znaczenie ma cały wzorzec funkcjonowania, kryteria diagnostyczne oraz historia rozwojowa.
Czy potrzeba rutyny i jednoczesne nudzenie się nią oznacza AuDHD?
Nie.
To doświadczenie jest często opisywane przez osoby mające ADHD i autyzm i dobrze ilustruje, w jaki sposób pewne cechy obu zaburzeń mogą się ze sobą spotykać. Nie jest jednak kryterium diagnostycznym.
Na podstawie samego doświadczenia „potrzebuję rutyny, ale nie potrafię jej utrzymać” nie można rozpoznać AuDHD.
Dlaczego AuDHD może zostać rozpoznane dopiero w dorosłości?
Przyczyn może być wiele.
Niektóre osoby przez lata rozwijają strategie kompensacyjne, funkcjonują w środowisku zapewniającym dużo struktury albo uczą się świadomie dostosowywać swoje zachowanie do oczekiwań społecznych.
Trudności mogą stać się bardziej widoczne dopiero wtedy, kiedy wzrastają wymagania związane ze studiami, pracą, samodzielnym życiem, związkiem czy rodzicielstwem.
Dlatego podczas diagnozy osoby dorosłej tak ważne jest odtworzenie funkcjonowania również w dzieciństwie, a nie wyłącznie analiza obecnych problemów.
Czy AuDHD zwiększa ryzyko uzależnienia?
Związek jest złożony, ale badania populacyjne wskazują, że współwystępowanie autyzmu i ADHD może wiązać się z podwyższonym ryzykiem problemów związanych z używaniem substancji.
Szczególnie istotne jest tutaj ADHD, które samo jest dobrze udokumentowanym czynnikiem ryzyka zaburzeń używania substancji.
Nie oznacza to oczywiście, że osoba z AuDHD rozwinie uzależnienie.
Jeżeli jednak uzależnienie już występuje, warto podczas terapii sprawdzić, czy używanie nie pełniło funkcji związanej między innymi z regulacją pobudzenia, napięcia, przeciążenia, emocji albo funkcjonowania społecznego.
Literatura
Lai M.C., Kassee C., Besney R., Bonato S., Hull L., Mandy W., Szatmari P., Ameis S.H. (2019). Prevalence of co-occurring mental health diagnoses in the autism population: a systematic review and meta-analysis.
Duża metaanaliza dotycząca zaburzeń współwystępujących u osób autystycznych. ADHD należało do najczęstszych współwystępujących rozpoznań – łączny szacunek częstości wynosił około 28%. Badanie pokazuje, że jednoczesne występowanie ADHD i autyzmu nie jest zjawiskiem marginalnym.
Pehlivanidis A., Papanikolaou K., Mantas V., Kalantzi E., Korobili K., Xenaki L.A., Vassiliou G., Pliatsika P. (2020). Lifetime co-occurring psychiatric disorders in newly diagnosed adults with attention deficit hyperactivity disorder (ADHD) or/and autism spectrum disorder (ASD).
Badanie 336 dorosłych diagnozowanych w kierunku ADHD i/lub autyzmu. Autorzy wyodrębnili między innymi grupę osób, u których występowały jednocześnie ADHD i ASD, oraz analizowali współwystępujące zaburzenia psychiczne. Praca pokazuje, jak złożony może być obraz kliniczny osób otrzymujących diagnozę neurorozwojową dopiero w dorosłości.
Sizoo B., van den Brink W., Koeter M., Gorissen van Eenige M., van Wijngaarden-Cremers P., van der Gaag R.J. (2010). Treatment seeking adults with autism or ADHD and co-morbid substance use disorder: prevalence, risk factors and functional disability.
Badanie dotyczące dorosłych z autyzmem lub ADHD oraz współwystępującym zaburzeniem używania substancji. W badanej próbie SUD występowało częściej w grupie ADHD niż w grupie autystycznej. Autorzy wskazali również wspólne czynniki związane z problemowym używaniem substancji. (PubMed)
Sizoo B., van den Brink W., Gorissen-van Eenige M., Koeter M., van Wijngaarden-Cremers P., van der Gaag R.J. (2009). Using the Autism-spectrum quotient to discriminate Autism Spectrum Disorder from ADHD in adult patients with and without comorbid Substance Use Disorder.
Badanie jest szczególnie ważne w kontekście diagnostyki różnicowej. Pokazało, że choć wyniki Autism-Spectrum Quotient różniły grupy ADHD i ASD, jego użyteczność kliniczna do samodzielnego różnicowania obu zaburzeń była ograniczona. To jeden z argumentów, dlaczego kwestionariusz przesiewowy nie powinien zastępować pełnego wywiadu diagnostycznego. (PubMed)
Butwicka A., Långström N., Larsson H., Lundström S., Serlachius E., Almqvist C., Frisén L., Lichtenstein P. (2017). Increased risk for substance use-related problems in autism spectrum disorders: a population-based cohort study.
Duże badanie populacyjne dotyczące problemów związanych z używaniem substancji u osób autystycznych. Szczególnie istotnym czynnikiem było współwystępowanie ADHD. To ważne źródło dla części naszego artykułu dotyczącej AuDHD i uzależnień.
Lyvers M., Hanigan C., Thorberg F.A. i wsp. (2024). Adult symptoms of ASD and ADHD in relation to alcohol use: Potential roles of transdiagnostic features.
Nowsze badanie dotyczące cech autystycznych, objawów ADHD i używania alkoholu. Autorzy analizowali między innymi rolę impulsywności, aleksytymii i negatywnego afektu. Wyniki wskazują, że zależności między ADHD, autyzmem i używaniem alkoholu mogą być częściowo związane właśnie z takimi cechami transdiagnostycznymi. (PubMed)
Kronenberg L.M., Slager-Visscher K., Goossens P.J.J., van den Brink W., van Achterberg T. (2014). Everyday life consequences of substance use in adult patients with a substance use disorder (SUD) and co-occurring attention deficit/hyperactivity disorder (ADHD) or autism spectrum disorder (ASD): a patient’s perspective.
Bardzo ciekawa jakościowa praca do części terapeutycznej artykułu. Uczestnicy opisywali, że używanie substancji początkowo łagodziło część doświadczanych trudności, ale później prowadziło do jeszcze większej dezorganizacji codziennego życia. Autorzy opisują również błędne koło pomiędzy brakiem struktury a używaniem substancji. (PubMed)