← Wszystkie artykuły
ADHD u dorosłychnierozpoznane ADHDADHD i uzależnieniadzieciństwo z ADHDpoczucie bycia innymregulacja emocjidiagnoza ADHDADHD a alkoholADHD i poczucie własnej wartościADHD u kobietADHD u mężczyznobjawy ADHD u dorosłych

Dlaczego od dziecka czułem, że jestem „inny”, że "coś jest ze mną nie-tak? Historia, która u wielu osób kończy się uzależnieniem

Zespół UADHD · 20 lipca 2026

Dlaczego od dziecka czułem, że jestem „inny”, że "coś jest ze mną nie-tak? Historia, która u wielu osób kończy się uzależnieniem

Dlaczego już jako dziecko czułeś się inny?

Większość osób nie pamięta momentu, w którym to uczucie się pojawiło.

Ono po prostu było.

Już w przedszkolu lub pierwszych klasach szkoły coś wydawało się inne.

Jedni mieli trudność z usiedzeniem w miejscu.

Inni godzinami bujali w obłokach.

Jeszcze inni potrafili świetnie odpowiadać na trudne pytania, ale regularnie zapominali zeszytów, gubili rzeczy albo nie kończyli rozpoczętych zadań.

Dorośli często nie widzieli w tym żadnego wzorca.

Widzieli pojedyncze zachowania.

“Znowu nie uważa.”

“Znowu czegoś zapomniał.”

“Taki zdolny, a takie słabe oceny.”

“Gdyby tylko bardziej się postarał…”

Dziecko nie rozumiało, dlaczego mimo wysiłku ciągle słyszy podobne komentarze.

Nie wiedziało jeszcze, czym jest ADHD.

Nie znało pojęcia funkcji wykonawczych.

Nie rozumiało regulacji emocji.

Rozumiało tylko jedno.

Że jest inne niż reszta.

Kiedy zaczyna się poczucie, że „ze mną jest coś nie tak”?

Żadne dziecko nie rodzi się z przekonaniem, że jest gorsze od innych.

To przekonanie buduje się stopniowo.

Najczęściej nie przez jedno traumatyczne wydarzenie, ale przez setki drobnych sytuacji, które z czasem zaczynają układać się w jeden obraz.

Kolejna uwaga w szkole.

Kolejne zapomniane zadanie.

Kolejny komentarz:

“Dlaczego znowu tylko ty?”

“Przecież mówiłam ci już pięć razy.”

“Jesteś taki zdolny, ale strasznie leniwy.”

“Nie rozumiem, dlaczego inni potrafią, a ty nie.”

Każde z tych zdań może wydawać się niegroźne.

Jednak słyszane przez lata zaczynają tworzyć historię, którą dziecko opowiada sobie o samym sobie.

Nie: “Mam trudność.”

Ale:

“To ja jestem problemem.”

Coraz trudniej uwierzyć we własne możliwości

Z biegiem czasu dziecko przestaje próbować.

Nie dlatego, że nic go nie obchodzi.

Dlatego, że coraz częściej spodziewa się porażki.

Jeżeli wiele razy usłyszało, że zawodzi, zaczyna wierzyć, że niezależnie od wysiłku efekt będzie taki sam.

To właśnie wtedy pojawia się charakterystyczny sposób myślenia:

  • “I tak mi się nie uda.”

  • “Znowu coś zepsuję.”

  • “Lepiej nawet nie zaczynać.”

  • “Inni są lepsi ode mnie.”

Tak rodzi się niskie poczucie własnej wartości, które nie wynika z braku zdolności, lecz z wieloletniego doświadczenia niezrozumienia.

Maskowanie zaczyna się dużo wcześniej, niż większość osób przypuszcza

Wiele dzieci bardzo szybko uczy się ukrywać swoje trudności.

Zaczynają uważnie obserwować innych.

Patrzą, jak zachowują się rówieśnicy.

Naśladują ich sposób mówienia, reagowania, organizowania pracy czy funkcjonowania w grupie.

Z zewnątrz mogą sprawiać wrażenie, że wszystko jest w porządku.

W środku kosztuje je to jednak ogromnie dużo energii.

Po całym dniu wracają do domu wyczerpane, rozdrażnione albo całkowicie pozbawione sił.

Nikt nie widzi wysiłku, jaki wkładają w to, by po prostu sprawiać wrażenie, że radzą sobie tak jak inni.

Dorastasz… ale poczucie bycia „innym” nie znika

Wiele osób ma nadzieję, że wraz z dorosłością wszystko się zmieni.

Nowa szkoła.

Nowa praca.

Nowe miasto.

Nowy związek.

Przez chwilę rzeczywiście wydaje się, że zaczyna się nowy etap.

Jednak po pewnym czasie wracają te same trudności.

Znowu trudno utrzymać porządek.

Znowu odkładasz ważne sprawy na ostatnią chwilę.

Znowu emocje wydają się silniejsze niż u innych.

Znowu słyszysz, że jesteś chaotyczny, niekonsekwentny albo „za bardzo”.

I znowu pojawia się znajome pytanie:

“Dlaczego wszystkim innym życie przychodzi łatwiej niż mnie?”

To pytanie bardzo często pojawia się w wywiadach diagnostycznych z dorosłymi osobami, u których później rozpoznawane jest ADHD. Nie dlatego, że ADHD oznacza bycie „innym”, ale dlatego, że przez wiele lat niezrozumiane trudności wpływają na sposób, w jaki człowiek zaczyna postrzegać samego siebie.

Pierwszy raz ktoś wyłączył ten hałas

Większość osób, które rozwinęły uzależnienie, nie sięga po alkohol z myślą:

“Chcę zostać alkoholikiem.”

Najczęściej chodzi o coś zupełnie innego.

Po raz pierwszy od bardzo dawna dzieje się coś, czego wcześniej nie doświadczali.

Na chwilę znika napięcie.

Milknie natłok myśli.

Łatwiej rozmawia się z ludźmi.

Nie trzeba już tak bardzo kontrolować każdego swojego zachowania.

Nie ma ciągłego poczucia, że zaraz znowu zrobi się coś źle.

Pojawia się coś, czego wcześniej bardzo brakowało.

Ulga.

Dla większości ludzi alkohol jest po prostu alkoholem.

Dla części osób staje się czymś znacznie więcej.

Na krótką chwilę daje poczucie normalności.

Nie chodziło o przyjemność. Chodziło o odpoczynek.

To bardzo ważne rozróżnienie.

W gabinetach terapeutycznych wiele osób mówi podobne zdania:

“Pierwszy raz mogłem przestać myśleć.”

“Pierwszy raz czułem się swobodnie.”

“Pierwszy raz nie analizowałem każdego słowa.”

“Pierwszy raz nie czułem, że jestem gorszy od innych.”

To nie oznacza, że alkohol rozwiązywał problemy.

Wręcz przeciwnie.

Z czasem zaczął tworzyć kolejne.

Ale przez chwilę dawał coś, czego organizm bardzo potrzebował – poczucie ulgi.

I właśnie dlatego tak łatwo było wracać do tego samego sposobu radzenia sobie z napięciem.

Z czasem przestajesz pić po to, żeby było dobrze

Na początku alkohol może kojarzyć się z zabawą, spotkaniami czy relaksem.

Później jego rola często się zmienia.

Coraz częściej nie chodzi już o poprawę nastroju.

Chodzi o to, żeby choć na chwilę przestać czuć to, co dzieje się w środku.

Niepokój.

Chaos.

Zmęczenie.

Poczucie porażki.

Samotność.

Wstyd.

Alkohol przestaje być sposobem na świętowanie.

Staje się sposobem na przetrwanie.

I właśnie wtedy uzależnienie zaczyna przejmować kontrolę nad życiem.

A potem pojawia się kolejne przekonanie

Paradoks polega na tym, że uzależnienie nie usuwa wcześniejszego bólu.

Dokłada do niego następny.

Człowiek, który przez całe dzieciństwo myślał:

“Jestem inny.”

Po kilku latach uzależnienia zaczyna myśleć:

“Jestem zepsuty.”

Dochodzi wstyd.

Poczucie winy.

Stracone relacje.

Problemy finansowe.

Konflikty z bliskimi.

Nieudane próby przestania.

I wtedy bardzo trudno uwierzyć, że źródło części tych trudności mogło istnieć na długo przed pierwszym kieliszkiem alkoholu.

Wiele osób przez lata leczy wyłącznie uzależnienie, nie zadając sobie pytania:

“Dlaczego właściwie alkohol stał się dla mnie tak ważny?”

To pytanie nie ma usprawiedliwiać picia.

Ma pomóc zrozumieć jego funkcję.

Bo dopiero kiedy rozumiemy, jaką potrzebę alkohol próbował zaspokoić, możemy zacząć szukać zdrowszych sposobów radzenia sobie z nią.

H2 „To nie było lenistwo.” Chwila, która zmienia sposób patrzenia na całe życie

Niektórzy płaczą po usłyszeniu diagnozy.

Nie dlatego, że cieszą się z kolejnego rozpoznania.

Płaczą dlatego, że po raz pierwszy ktoś opowiada ich życie tak, jakby znał je od dziecka.

Nagle pojedyncze wydarzenia zaczynają układać się w całość.

Trudności w szkole.

Wieczne spóźnienia.

Zapominanie.

Chaos.

Zmiana zainteresowań.

Silne emocje.

Niekończenie projektów.

Problemy w relacjach.

Uzależnienie.

Po raz pierwszy nie wyglądają jak przypadkowe porażki.

Stają się elementami jednej historii.

I bardzo często wtedy pojawia się zdanie:

„Gdybym wiedział o tym dwadzieścia lat temu, moje życie mogłoby wyglądać zupełnie inaczej.”

Diagnoza nie zmienia przeszłości

To bardzo ważne.

Rozpoznanie ADHD nie cofa straconych lat.

Nie naprawia automatycznie relacji.

Nie usuwa bólu.

Nie sprawia, że uzależnienie znika.

Nie odpowiada za wszystkie trudności, których człowiek doświadczał.

Ale może zrobić coś niezwykle ważnego.

Może zmienić sposób, w jaki człowiek patrzy na samego siebie.

Zamiast:

“Jestem leniwy.”

Pojawia się:

“Miałem trudności, których nikt wcześniej nie rozpoznał.”

Zamiast:

“Jestem beznadziejny.”

Pojawia się:

“Teraz rozumiem, dlaczego było mi tak trudno.”

To nie jest szukanie wymówek.

To odzyskiwanie prawdziwej historii własnego życia.

Zrozumienie to dopiero początek

Sama diagnoza nie leczy.

To pierwszy krok.

Dopiero później przychodzi czas na naukę nowych sposobów funkcjonowania.

Na terapię.

Na leczenie, jeśli jest potrzebne.

Na odbudowywanie poczucia własnej wartości.

Na uczenie się regulacji emocji.

Na zmianę przekonania, które przez lata brzmiało:

„Jestem zepsuty.”

Na nowe:

„Mam prawo uczyć się żyć inaczej.”

A jeśli ta historia brzmi znajomo…

Być może podczas czytania tego artykułu przypominały Ci się sytuacje z własnego dzieciństwa.

Może przypomniałeś sobie nauczyciela, który mówił, że „masz ogromny potencjał, ale go marnujesz”.

Może rodzica, który nie rozumiał, dlaczego znowu zapomniałeś o czymś ważnym.

Może pierwszy raz, kiedy alkohol przyniósł Ci nie tyle radość, ile ciszę.

Nie oznacza to jeszcze, że masz ADHD.

Nie każda osoba, która czuła się inna, będzie miała takie rozpoznanie.

I nie każda osoba z uzależnieniem ma ADHD.

Ale jeżeli trudności były obecne od dzieciństwa, pojawiały się w różnych obszarach życia i towarzyszyły Ci na długo przed pierwszym kontaktem z alkoholem lub innymi substancjami, warto o tym porozmawiać ze specjalistą.

Czasami odpowiedź, której szukasz od wielu lat, nie znajduje się w ostatnich pięciu czy dziesięciu latach Twojego życia.

Znajduje się znacznie wcześniej.

Podsumowanie

Historia wielu osób uzależnionych nie zaczyna się od alkoholu.

Zaczyna się od dziecka, które przez lata próbowało zrozumieć, dlaczego tak bardzo różni się od innych.

Od nastolatka, który coraz częściej słyszał, że jest leniwy, nieodpowiedzialny albo niewystarczająco się stara.

Od dorosłego, który mimo ogromnego wysiłku wciąż miał poczucie, że życie wymyka mu się spod kontroli.

Alkohol lub inne substancje często pojawiają się dużo później.

Nie jako przyczyna wszystkich problemów, ale jako próba poradzenia sobie z bólem, napięciem lub wewnętrznym chaosem.

Dlatego skuteczna pomoc nie zawsze polega wyłącznie na leczeniu uzależnienia.

Czasami wymaga zrozumienia historii, która zaczęła się wiele lat wcześniej.

Bo kiedy poznajemy prawdziwe źródło trudności, przestajemy zadawać sobie pytanie:

„Co jest ze mną nie tak?”

I zaczynamy pytać:

„Co naprawdę wydarzyło się w moim życiu?”

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czy każdy, kto od dziecka czuł się „inny”, ma ADHD?

Nie. Poczucie bycia innym może wynikać z wielu różnych doświadczeń i nie jest charakterystyczne wyłącznie dla ADHD. Podobne trudności mogą występować m.in. u osób z zaburzeniami lękowymi, po doświadczeniach traumatycznych, w spektrum autyzmu czy przy innych zaburzeniach neurorozwojowych. Dlatego tak ważna jest rzetelna diagnostyka.

Dlaczego wiele osób z ADHD otrzymuje diagnozę dopiero w dorosłości?

Objawy ADHD nie zawsze są łatwe do zauważenia. U wielu osób, szczególnie tych z przewagą zaburzeń uwagi, trudności przez lata są tłumaczone lenistwem, roztargnieniem, brakiem motywacji lub cechami charakteru. Dopiero gdy problemy zaczynają wpływać na pracę, relacje lub zdrowie psychiczne, pojawia się potrzeba pogłębionej diagnozy.

Czy ADHD może zwiększać ryzyko uzależnienia?

Tak. Badania pokazują, że osoby z ADHD częściej rozwijają zaburzenia związane z używaniem substancji niż populacja ogólna. Nie oznacza to jednak, że każda osoba z ADHD będzie uzależniona ani że każda osoba uzależniona ma ADHD.

Czy diagnoza ADHD rozwiązuje problem uzależnienia?

Nie. Diagnoza sama w sobie nie leczy uzależnienia. Może jednak pomóc lepiej zrozumieć własne trudności i zaplanować leczenie uwzględniające zarówno uzależnienie, jak i ewentualne współwystępujące ADHD.

Co zrobić, jeśli ten artykuł opisuje moje życie?

Nie warto stawiać sobie diagnozy samodzielnie. Jeżeli od dzieciństwa towarzyszyły Ci trudności z koncentracją, impulsywnością, organizacją, regulacją emocji lub utrzymywaniem relacji, a dodatkowo zmagasz się z uzależnieniem lub powracającymi nawrotami, warto zgłosić się na konsultację do specjalisty zajmującego się diagnostyką ADHD u dorosłych.

Zrób pierwszy krok

Jeżeli podczas czytania tego artykułu miałeś poczucie, że opisuje on również Twoją historię, pamiętaj o jednej rzeczy.

Nie jesteś swoją diagnozą.

Nie jesteś swoimi błędami.

Nie jesteś sumą wszystkich sytuacji, w których ktoś powiedział Ci, że jesteś leniwy, nieodpowiedzialny albo „za mało się starasz”.

Być może przez wiele lat próbowałeś rozwiązać problem, nie znając jego prawdziwej przyczyny.

W UADHD pomagamy spojrzeć na historię życia szerzej. Przeprowadzamy pogłębioną diagnostykę ADHD u dorosłych oraz współwystępujących trudności, aby zrozumieć nie tylko co dzieje się dzisiaj, ale również dlaczego trwa to od wielu lat.

Jeżeli chcesz lepiej zrozumieć siebie i sprawdzić, czy nierozpoznane ADHD może być częścią Twojej historii, skontaktuj się z nami poprzez zakładkę „Szybki kontakt”, lub kliknij ten link.

Literatura

  • American Psychiatric Association. (2022). Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders (DSM-5-TR).

  • Faraone, S. V., Asherson, P., Banaschewski, T., et al. (2021). The World Federation of ADHD International Consensus Statement: 208 Evidence-based Conclusions about the Disorder. Neuroscience & Biobehavioral Reviews, 128, 789–818.

  • Barkley, R. A. (2015). Attention-Deficit Hyperactivity Disorder: A Handbook for Diagnosis and Treatment (4th ed.). Guilford Press.

  • Biederman, J., Petty, C. R., Spencer, T. J., et al. (2012). Is ADHD a Risk Factor for Psychoactive Substance Use Disorders? American Journal of Psychiatry, 169(5), 503–509.

  • van Emmerik-van Oortmerssen, K., van de Glind, G., van den Brink, W., et al. (2012). Prevalence of Attention-Deficit Hyperactivity Disorder in Substance Use Disorder Patients: A Meta-analysis and Meta-regression Analysis. Drug and Alcohol Dependence, 122(1–2), 11–19.

  • National Institute for Health and Care Excellence (NICE). (2018). Attention Deficit Hyperactivity Disorder: Diagnosis and Management (NG87).

  • World Health Organization. (2022). International Classification of Diseases 11th Revision (ICD-11).