„Po amfetaminie pierwszy raz mogłem się skupić”.
„Mefedron dawał mi energię, której normalnie nie miałem”.
„Po stymulantach wreszcie byłem w stanie działać”.
Takie relacje mogą pojawiać się w rozmowach z osobami z ADHD i problemowym używaniem substancji.
Łatwo na tej podstawie zbudować atrakcyjne wyjaśnienie:
„Osoby z ADHD sięgają po stymulanty, ponieważ nieświadomie leczą nimi swoje ADHD”.
Problem polega na tym, że nauka nie pozwala sprowadzić tej zależności do jednego mechanizmu.
ADHD jest zaburzeniem neurorozwojowym związanym m.in. z trudnościami w zakresie uwagi i/lub nadruchliwości-impulsywności. U części osób współwystępują także zaburzenia używania substancji. Nie oznacza to jednak, że każda osoba z ADHD będzie używała narkotyków ani że osoby sięgające po stymulanty robią to z powodu nierozpoznanego ADHD.
Różne mogą być również same motywy używania.
Dla jednej osoby istotne będzie pobudzenie.
Dla innej – możliwość wielogodzinnego działania.
Dla kolejnej – doświadczenie euforii, większej pewności siebie, intensyfikacji kontaktów społecznych lub seksualnych.
Jeszcze ktoś będzie używał substancji przede wszystkim po to, żeby zmniejszyć napięcie albo zmienić trudny stan emocjonalny.
Dlatego pytanie „dlaczego osoby z ADHD sięgają po stymulanty?” wymaga spojrzenia zarówno na ADHD, jak i na mechanizmy rozwoju uzależnienia.
Wymaga też bardzo ważnego rozróżnienia.
Amfetamina, mefedron i leki stymulujące stosowane w leczeniu ADHD nie są tym samym.
Mefedron, czyli 4-MMC, należy do syntetycznych katynonów. Jest substancją psychoaktywną o działaniu stymulującym i posiada potencjał nadużywania. Przeglądy farmakologiczne opisują jego działanie jako obejmujące efekty stymulujące i empatogenne oraz wpływ na układy monoaminergiczne. Jednocześnie autorzy podkreślają, że wiedza pochodząca z kontrolowanych badań na ludziach pozostaje znacznie bardziej ograniczona niż w przypadku wielu starszych substancji psychoaktywnych.
Dlatego w tym artykule nie będziemy stawiać znaku równości między:
ADHD → potrzebą stymulacji → mefedronem.
Zamiast tego przyjrzymy się temu, co rzeczywiście wynika z badań dotyczących ADHD, uzależnień i stymulantów.
ADHD a stymulanty – skąd bierze się zwiększone ryzyko problemowego używania substancji?
Związek ADHD z uzależnieniami jest dobrze udokumentowany, ale nie istnieje jeden mechanizm, który tłumaczyłby go u wszystkich osób.
Znaczenie może mieć zarówno charakterystyka samego ADHD, jak i zaburzenia współwystępujące, wcześniejsze doświadczenia z substancjami, środowisko oraz funkcja, jaką używanie zaczyna pełnić w życiu konkretnej osoby.
Dlatego zamiast pytać wyłącznie:
„Dlaczego osoba z ADHD bierze amfetaminę albo mefedron?”
bardziej użyteczne klinicznie może być pytanie:
„Co ta substancja zmienia w jej funkcjonowaniu i dlaczego właśnie ten efekt zaczyna być dla niej tak istotny?”
Impulsywność, nagroda i decyzje podejmowane „tu i teraz”
Jednym z mechanizmów rozważanych w kontekście ADHD i uzależnień jest impulsywność.
Nie chodzi wyłącznie o potoczne:
„najpierw robię, później myślę”.
Impulsywność może wpływać między innymi na sposób podejmowania decyzji, przewidywanie konsekwencji oraz zdolność zatrzymania działania, kiedy pojawia się możliwość szybkiej nagrody.
Substancja psychoaktywna ma pod tym względem szczególną właściwość.
Efekt może pojawić się szybko.
Natomiast konsekwencje – problemy zdrowotne, finansowe, zawodowe, relacyjne czy rozwój zaburzenia używania substancji – są często odroczone w czasie.
Powstaje więc nierównowaga:
nagroda jest teraz, konsekwencje będą później.
Nie oznacza to oczywiście, że osoba z ADHD nie potrafi przewidywać konsekwencji.
Badania nad ADHD wskazują jednak, że u części osób występują różnice w procesach związanych z kontrolą zachowania i przetwarzaniem nagrody. W połączeniu z dostępnością substancji i innymi czynnikami ryzyka może to zwiększać podatność na powtarzanie zachowania przynoszącego szybkie wzmocnienie.
Czy stymulant może być próbą „samoleczenia” ADHD?
Hipoteza samoleczenia jest jednym z najbardziej znanych sposobów wyjaśniania związku ADHD z używaniem substancji.
Część osób rzeczywiście opisuje, że po przyjęciu stymulantu doświadcza subiektywnej poprawy:
koncentracji,
energii,
gotowości do działania,
pewności siebie,
albo zmniejszenia poczucia chaosu.
Nie oznacza to jednak, że reakcja na narkotyk potwierdza ADHD.
Zdanie:
„Po amfetaminie łatwiej mi się skupić, więc muszę mieć ADHD”
nie jest testem diagnostycznym.
Stymulanty oddziałują na układ nerwowy również u osób bez ADHD.
Co więcej, efekt nielegalnej substancji zależy od dawki, drogi podania, składu, częstotliwości używania, tolerancji, innych przyjmowanych substancji i wielu cech indywidualnych.
Dlatego hipotezę samoleczenia warto traktować jako jeden z możliwych mechanizmów, a nie uniwersalne wyjaśnienie uzależnień u osób z ADHD.
Regulacja emocji, napięcia i potrzeba zmiany własnego stanu
Używanie stymulantów nie zawsze zaczyna się od próby poprawienia koncentracji.
Substancja może pełnić zupełnie inną funkcję.
Może pomagać chwilowo zmienić stan, który jest trudny do tolerowania:
nudę,
frustrację,
napięcie,
zmęczenie,
poczucie przeciążenia,
samotność,
obniżony nastrój.
Wtedy ważny staje się nie tylko efekt farmakologiczny, ale również uczenie się związku pomiędzy określonym stanem a użyciem substancji.
Jeżeli po napięciu wielokrotnie pojawia się stymulant, a po nim krótkotrwała zmiana samopoczucia, zachowanie może być wzmacniane.
Z perspektywy terapii ma to duże znaczenie.
Nie wystarczy wtedy powiedzieć:
„Nie używaj”.
Trzeba również zrozumieć, jaką funkcję pełniło używanie i co będzie się działo, kiedy osoba ponownie znajdzie się w sytuacji, w której wcześniej sięgała po substancję.
Co mówią badania na ten temat?
Jednym z najważniejszych współczesnych opracowań dotyczących ADHD i zaburzeń używania substancji jest międzynarodowy konsensus ekspertów poświęcony rozpoznawaniu i leczeniu osób, u których oba problemy współwystępują.
Young S. i wsp. – „Identification and treatment of individuals with attention-deficit/hyperactivity disorder and substance use disorder: An expert consensus statement”
→ Autorzy podkreślają, że ADHD i zaburzenia używania substancji często współwystępują, a zależność między nimi jest wieloczynnikowa. Wskazują m.in. na znaczenie impulsywności, poszukiwania doznań, zaburzeń współwystępujących oraz różnych motywów używania substancji. Jednocześnie przestrzegają przed sprowadzaniem całego zjawiska wyłącznie do hipotezy „samoleczenia”.
W przypadku samego mefedronu potrzebna jest większa ostrożność. Przegląd farmakologii 4-MMC opisuje jego działanie stymulujące i potencjał uzależniający, ale jednocześnie zwraca uwagę na ograniczoną liczbę kontrolowanych badań na ludziach.
Papaseit E. i wsp. – „Clinical Pharmacology of the Synthetic Cathinone Mephedrone”
→ To rozróżnienie jest kluczowe dla interpretacji danych: mamy mocne podstawy do mówienia o związku ADHD z zaburzeniami używania substancji, natomiast znacznie słabsze podstawy do twierdzenia, że osoby z ADHD są szczególnie skłonne do wybierania właśnie mefedronu. Takiego wniosku nie należy wyprowadzać z badań nad stymulantami jako całą grupą.
Używanie stymulantów a nierozpoznane ADHD
Problemy z używaniem amfetaminy, mefedronu czy innych stymulantów nie oznaczają automatycznie ADHD.
Jeżeli jednak obok problemu z substancjami od wielu lat występują również trudności z koncentracją, impulsywnością, organizacją, zarządzaniem czasem czy kończeniem rozpoczętych zadań – a ich początki można odnaleźć już w dzieciństwie lub okresie dorastania – warto przyjrzeć się temu szerzej.
Nierozpoznane ADHD może być jednym z elementów obrazu klinicznego i mieć znaczenie dla planowania dalszego leczenia.
W UADHD prowadzimy kompleksową diagnostykę ADHD u osób dorosłych, uwzględniając historię rozwojową, aktualne funkcjonowanie oraz inne możliwe przyczyny zgłaszanych trudności.
→ Kliknij tutaj: diagnoza ADHD w UADHD
Dlaczego mefedron, amfetamina i inne stymulanty mogą być szczególnie wzmacniające?
Samo stwierdzenie, że osoby z ADHD częściej doświadczają problemów związanych z używaniem substancji, nie wyjaśnia jeszcze, dlaczego u części z nich pojawiają się właśnie stymulanty.
W tym miejscu trzeba zachować naukową ostrożność. Amfetamina, metamfetamina, kokaina i mefedron różnią się farmakologią, profilem działania i ryzykiem. Nie można więc traktować ich jako jednej substancji tylko dlatego, że wszystkie mogą wywoływać pobudzenie.
Wspólnym elementem jest jednak zdolność do wpływania na układy monoaminergiczne związane m.in. z dopaminą i noradrenaliną, a w przypadku mefedronu bardzo istotne jest również działanie serotoninergiczne. Mefedron nie jest więc po prostu „mocniejszą amfetaminą” ani nielegalnym odpowiednikiem leku na ADHD.
Szybka nagroda może mieć szczególne znaczenie
W ADHD opisywane są różnice dotyczące przetwarzania nagrody, kontroli hamowania oraz preferowania bardziej bezpośrednich wzmocnień. Nie występują one w identycznym stopniu u każdej osoby z ADHD, ale mogą stanowić jeden z elementów zwiększających podatność na zachowania związane z szybką nagrodą.
W przypadku substancji psychoaktywnej czas pomiędzy zachowaniem a jego efektem może być bardzo krótki.
Osoba nie musi przez kilka tygodni pracować na rezultat.
Efekt pojawia się szybko.
To może być:
pobudzenie,
euforia,
większa energia,
intensyfikacja doznań,
subiektywne zwiększenie pewności siebie,
zmiana sposobu przeżywania kontaktów społecznych,
czasem również poczucie większej koncentracji lub sprawności.
Z punktu widzenia mechanizmów uczenia się jest to ważne, ponieważ zachowanie, po którym szybko pojawia się pożądany efekt, może zostać silnie utrwalone.
Międzynarodowy konsensus dotyczący ADHD i SUD wskazuje właśnie na możliwe znaczenie impulsywności, natychmiastowej gratyfikacji oraz poszukiwania nagrody w podatności osób z ADHD na problemowe używanie substancji.
Nie oznacza to jednak, że ADHD można wyjaśnić jako „mózg, któremu brakuje dopaminy i dlatego szuka narkotyków”.
Takie zdanie byłoby atrakcyjne marketingowo, ale zbyt daleko upraszcza współczesną wiedzę o ADHD i uzależnieniach.
Mefedron ma cechę, która może sprzyjać ponownemu przyjmowaniu
W przypadku mefedronu interesujący jest nie tylko sam charakter efektu, ale również jego dynamika w czasie.
Kontrolowane badanie farmakologiczne na ludziach porównujące mefedron z MDMA wykazało, że po mefedronie efekty pojawiały się wcześniej i trwały krócej. Mefedron wywoływał m.in. efekty stymulujące, euforię i wzrost dobrostanu, a jego okres półtrwania był w tym badaniu wyraźnie krótszy niż MDMA. Autorzy wskazali, że taki profil może pomagać wyjaśnić opisywany przez użytkowników bardziej kompulsywny wzorzec ponownego przyjmowania substancji.
To ważne również klinicznie.
Jeżeli przyjemny lub pożądany efekt szybko się pojawia, ale również stosunkowo szybko słabnie, może pojawić się impuls:
„jeszcze raz”.
Kolejna dawka.
I kolejna.
Wtedy używanie może przyjmować charakter wielokrotnego przyjmowania substancji podczas jednej sesji.
Nie jest to jednak zjawisko charakterystyczne wyłącznie dla osób z ADHD.
Nie mamy wystarczających danych, aby stwierdzić, że właśnie osoby z ADHD reagują na krótkie działanie mefedronu w jakiś unikalny sposób.
Możemy natomiast powiedzieć coś bardziej precyzyjnego:
w ADHD mogą występować cechy zwiększające podatność na natychmiastowe wzmocnienie, natomiast sam mefedron ma właściwości farmakologiczne mogące sprzyjać powtarzaniu użycia. To dwa odrębne elementy, których nie należy automatycznie łączyć w prosty związek przyczynowy.
Mefedron, amfetamina i lek na ADHD – podobieństwo chemiczne nie oznacza tego samego działania klinicznego
To rozróżnienie jest szczególnie ważne.
Część pacjentów może myśleć:
„Skoro amfetamina może być stosowana w leczeniu ADHD, to używanie amfetaminy rekreacyjnie jest właściwie samoleczeniem”.
Albo:
„Mefedron też jest stymulantem, więc działa podobnie”.
To nieuprawnione wnioski.
Mefedron jest syntetycznym katynonem. Badania molekularne pokazują jego działanie na transportery dopaminy, noradrenaliny i serotoniny, przy czym jego profil nie jest identyczny z profilem klasycznych amfetamin.
Farmakoterapia ADHD to natomiast leczenie prowadzone przy użyciu określonego preparatu, kontrolowanej dawki, przewidywalnej drogi podania i pod nadzorem medycznym.
To zupełnie inna sytuacja niż przyjmowanie nielegalnej substancji psychoaktywnej o niepewnym składzie i dawce w celu osiągnięcia efektu rekreacyjnego.
Równie ważne jest to, że sam fakt, iż po substancji stymulującej ktoś czuje się bardziej skoncentrowany, nie potwierdza rozpoznania ADHD.
Reakcja na stymulant nie jest testem diagnostycznym.
Co mówią badania na ten temat?
Szczególnie wartościowe jest kontrolowane badanie przeprowadzone przez zespół z Barcelony, w którym bezpośrednio porównano farmakologiczne działanie mefedronu i MDMA u ludzi.
Papaseit E. i wsp. – „Human Pharmacology of Mephedrone in Comparison with MDMA”
→ W randomizowanym, podwójnie zaślepionym badaniu uczestniczyło 12 mężczyzn mających wcześniejsze doświadczenie ze stymulantami. Mefedron powodował wzrost ciśnienia tętniczego i częstości pracy serca oraz wywoływał efekty stymulujące, euforię i wzrost subiektywnego dobrostanu. Jego działanie osiągało szczyt wcześniej i było krótsze niż działanie MDMA. Autorzy wskazali, że wcześniejszy początek i krótszy czas działania mogą częściowo wyjaśniać tendencję do bardziej kompulsywnego ponawiania dawek opisywaną przez osoby używające mefedronu.
Mechanizm działania mefedronu został również dokładniej zbadany na poziomie transporterów monoamin.
Mayer F.P. i wsp. – „Mephedrone induces partial release at human dopamine transporters but full release at human serotonin transporters”
→ Badanie z 2023 roku potwierdziło, że mefedron oddziałuje zarówno na ludzki transporter dopaminy (DAT), jak i serotoniny (SERT). Wyniki pokazują jednocześnie, dlaczego nie należy przedstawiać mefedronu jako odpowiednika amfetaminy – jego profil działania na układy monoaminergiczne jest odmienny i obejmuje bardzo istotny komponent serotoninergiczny.
Najważniejszy wniosek: badania pozwalają opisać właściwości mefedronu, które mogą sprzyjać jego ponownemu przyjmowaniu i rozwojowi problemowego wzorca używania. Nie dowodzą jednak, że osoby z ADHD są szczególnie podatne właśnie na mefedron. Taki wniosek wykraczałby poza dostępne dane.
Zobacz także
Czy ADHD może być przyczyną niepowodzeń w leczeniu uzależnienia?
Dlaczego osoby z ADHD częściej wracają do używek pod wpływem stresu?
Jak nierozpoznane ADHD wpływa na skuteczność terapii uzależnień?
ADHD, uzależnienie od stymulantów i leczenie – co rzeczywiście wiemy?
Jednym z najbardziej problematycznych mitów dotyczących ADHD i uzależnień jest przekonanie, że skoro w leczeniu ADHD stosuje się leki psychostymulujące, to ich przyjmowanie przez osobę z historią uzależnienia jest z definicji niewłaściwe albo prowadzi do pogłębienia problemu.
Dostępne dane nie pozwalają na tak prosty wniosek.
Trzeba wyraźnie oddzielić medyczne leczenie ADHD od używania mefedronu, amfetaminy czy innych substancji w celach pozamedycznych. Różnią się dawką, sposobem podania, farmakokinetyką, kontrolą medyczną i przewidywalnością przyjmowanej substancji.
Jednocześnie współwystępowanie ADHD i zaburzenia używania substancji rzeczywiście komplikuje leczenie. Objawy ADHD mogą utrudniać korzystanie z terapii uzależnienia, a aktywne używanie substancji może utrudniać zarówno diagnostykę, jak i leczenie ADHD. Międzynarodowe rekomendacje coraz częściej wskazują więc na potrzebę zintegrowanego podejścia do obu problemów, zamiast pozostawiania ADHD bez leczenia.
Czy osoba uzależniona od stymulantów może być diagnozowana w kierunku ADHD?
Tak, ale diagnostyka wymaga szczególnej ostrożności.
Stymulanty, inne substancje psychoaktywne, zatrucie, odstawienie, niedobór snu czy długotrwałe używanie mogą powodować objawy przypominające ADHD.
Problemy z koncentracją.
Niepokój.
Impulsywność.
Trudności z pamięcią.
Dezorganizację.
Dlatego samo występowanie takich objawów podczas aktywnego używania substancji nie wystarcza do rozpoznania ADHD.
W diagnostyce szczególnie istotna staje się historia rozwojowa.
Czy trudności występowały przed rozpoczęciem używania?
Jak osoba funkcjonowała w dzieciństwie i okresie nastoletnim?
Czy podobne objawy występowały podczas okresów bez substancji?
Czy można je potwierdzić na podstawie wcześniejszych dokumentów lub informacji od bliskich?
Eksperci wskazują, że ocena przeprowadzona w okresie abstynencji lub po ustabilizowaniu używania może ułatwiać różnicowanie. Jednocześnie w realnej praktyce klinicznej oczekiwanie na długotrwałą abstynencję nie zawsze jest możliwe – szczególnie gdy same objawy ADHD utrudniają pacjentowi utrzymanie się w terapii uzależnienia.
Czy leczenie ADHD stymulantami zwiększa ryzyko uzależnienia?
To pytanie budzi szczególnie dużo obaw.
W 2024 roku amerykański Department of Veterans Affairs opublikował przegląd systematyczny dotyczący ADHD i zaburzeń używania substancji u dorosłych. Autorzy przeszukali MEDLINE, Embase i PsycINFO, a następnie przeanalizowali badania dotyczące zarówno późniejszego rozwoju SUD u osób leczonych psychostymulantami, jak i leczenia pacjentów mających już ADHD i SUD.
Wniosek był bardziej zniuansowany niż popularne przekonanie:
dostępne dowody nie wskazują, aby przepisywanie stymulantów w leczeniu ADHD samo w sobie zwiększało ryzyko późniejszego rozpoznania SUD.
Autorzy podkreślili jednak ograniczenia danych – szczególnie niewielką ilość informacji dotyczących niewłaściwego używania i przekazywania leków innym osobom.
U pacjenta z już istniejącym zaburzeniem używania substancji decyzja o farmakoterapii wymaga więc indywidualnej oceny korzyści i ryzyka.
Nie oznacza to ani:
„osoba z uzależnieniem nigdy nie może otrzymać stymulantu”,
ani:
„stymulant jest zawsze bezpieczny, jeśli pacjent ma ADHD”.
Leczyć ADHD czy najpierw uzależnienie?
Coraz więcej zaleceń odchodzi od sztywnego modelu, w którym ADHD pozostawia się całkowicie bez leczenia do czasu osiągnięcia pełnej abstynencji.
Międzynarodowy konsensus dotyczący ADHD i SUD rekomenduje zintegrowane leczenie obu zaburzeń. Wynika to również z prostego problemu klinicznego: nieleczone objawy ADHD mogą utrudniać uczestniczenie w terapii uzależnienia, wykonywanie zaleceń, organizowanie codzienności czy kontrolowanie impulsywnych zachowań.
Nowszy konsensus ekspertów podkreśla jednocześnie, że przed rozpoczęciem farmakoterapii dobrze jest – jeśli to możliwe – ustabilizować używanie substancji. Nie uznaje jednak pełnej abstynencji za bezwzględny warunek umożliwiający leczenie ADHD. Decyzja powinna wynikać z indywidualnej oceny klinicznej.
To szczególnie istotne w przypadku osób używających mefedronu, amfetaminy lub innych stymulantów.
Prawidłowo postawione pytanie nie brzmi:
„ADHD czy uzależnienie – co leczymy?”
ale:
„Jak zaplanować leczenie, żeby uwzględnić oba problemy i ich wzajemny wpływ na funkcjonowanie pacjenta?”
Co mówią badania na ten temat?
Jednym z najważniejszych aktualnych opracowań jest przegląd systematyczny przygotowany w ramach Veterans Health Administration Evidence Synthesis Program, opublikowany w 2024 roku.
Rieke K., Sereda Y., Mai H.J. i wsp. – „ADHD and Substance Use Disorders in Adults: A Systematic Review”
Zobacz pełny przegląd systematyczny
→ Autorzy rozpoczęli od 6419 unikalnych publikacji, z których po pełnej selekcji 7 badań zakwalifikowano do analizy rozwoju SUD po leczeniu stymulantami oraz 7 do analizy leczenia osób ze współwystępującym ADHD i SUD. Najważniejszy wniosek: dostępne dane nie wskazują na ogólny wzrost ryzyka rozwoju SUD wynikający z przepisywania stymulantów osobom z ADHD. Autorzy zaznaczają jednak, że pewność części wniosków jest niska, a danych dotyczących niewłaściwego używania i przekazywania leków jest nadal zbyt mało.
Drugim bardzo istotnym źródłem jest międzynarodowy konsensus dotyczący diagnostyki i leczenia ADHD u pacjentów z SUD.
Crunelle C.L. i wsp. – „International Consensus Statement on Screening, Diagnosis and Treatment of Substance Use Disorder Patients with Comorbid Attention Deficit/Hyperactivity Disorder”
→ Eksperci rekomendują, aby ADHD i SUD traktować jako dwa współwystępujące problemy wymagające leczenia. Podkreślają znaczenie psychoedukacji, psychoterapii oraz odpowiednio dobranej farmakoterapii. Samo skuteczne leczenie ADHD nie powinno być traktowane jako leczenie uzależnienia – poprawa objawów ADHD nie oznacza automatycznie ustąpienia SUD.
Najważniejszy wniosek z aktualnej literatury jest więc bardziej złożony niż popularny mit:
współwystępowanie uzależnienia od stymulantów nie oznacza, że ADHD należy pozostawić bez diagnostyki lub leczenia. Jednocześnie rozpoznanie ADHD nie sprawia, że problemowe używanie mefedronu czy amfetaminy staje się „samoleczeniem”. Oba problemy wymagają osobnej oceny i – jeśli współwystępują – skoordynowanego postępowania.
Podsumowanie – dlaczego osoby z ADHD częściej sięgają po stymulanty?
Związek pomiędzy ADHD a używaniem stymulantów nie sprowadza się do jednego mechanizmu.
Nie możemy powiedzieć:
„Osoby z ADHD sięgają po mefedron lub amfetaminę, ponieważ mają za mało dopaminy”.
Nie możemy również przyjąć, że:
„Skoro ktoś lepiej się koncentruje po stymulancie, to prawdopodobnie ma ADHD”.
Dostępne badania pokazują znacznie bardziej złożony obraz.
ADHD wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zaburzeń związanych z używaniem substancji. Znaczenie mogą mieć między innymi impulsywność, trudności z hamowaniem reakcji, sposób przetwarzania nagrody, preferowanie bardziej natychmiastowych wzmocnień, regulacja emocji oraz zaburzenia współwystępujące.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie te mechanizmy występują u każdej osoby z ADHD ani że prowadzą bezpośrednio do używania narkotyków.
Mefedron nie jest „lekiem na ADHD bez recepty”
Mefedron jest syntetycznym katynonem o działaniu stymulującym i empatogennym. Wpływa na transportery monoamin, w tym dopaminy, noradrenaliny i serotoniny, ale jego profil farmakologiczny różni się od leków stosowanych w terapii ADHD.
Jego stosunkowo szybki początek działania i krótszy czas trwania efektów mogą dodatkowo sprzyjać ponownemu przyjmowaniu kolejnych dawek podczas jednej sesji.
To zupełnie inna sytuacja niż kontrolowane leczenie określonym preparatem, w ustalonej dawce i pod nadzorem lekarza.
Dlatego interpretowanie problemowego używania mefedronu lub amfetaminy jako „samoleczenia ADHD” może być klinicznie mylące.
Hipoteza samoleczenia może pomagać wyjaśnić doświadczenia części pacjentów, ale nie zastępuje diagnozy i nie wyjaśnia wszystkich przypadków uzależnienia.
Najważniejsze jest pytanie o funkcję używania
Dwie osoby z ADHD mogą używać tej samej substancji z zupełnie innych powodów.
Jedna może szukać pobudzenia i energii.
Druga – ulgi w napięciu.
Trzecia – większej swobody społecznej.
Czwarta – możliwości przedłużonego działania bez snu.
Jeszcze inna będzie używała przede wszystkim w określonym kontekście seksualnym lub społecznym.
Dlatego podczas terapii bardziej użyteczne od pytania:
„Dlaczego osoby z ADHD biorą stymulanty?”
może być:
„Jaką funkcję stymulant pełni w życiu tej konkretnej osoby?”
Dopiero wtedy można zrozumieć, jakie mechanizmy wymagają pracy terapeutycznej.
ADHD i uzależnienie powinny być oceniane osobno – ale leczone z uwzględnieniem wzajemnego wpływu
Jeżeli ADHD rzeczywiście współwystępuje z zaburzeniem używania substancji, nie powinno być ani ignorowane, ani traktowane jako wyjaśnienie wszystkiego.
ADHD nie usprawiedliwia używania.
Uzależnienie nie wyklucza ADHD.
A leczenie jednego zaburzenia nie zawsze automatycznie usuwa trudności wynikające z drugiego.
Dlatego współczesne rekomendacje coraz częściej wskazują na potrzebę zintegrowanego postępowania, obejmującego diagnostykę, psychoedukację, terapię uzależnienia, leczenie ADHD oraz indywidualną ocenę ryzyka związanego z farmakoterapią.
Najważniejszy wniosek brzmi więc:
ADHD może zwiększać podatność na problemowe używanie substancji, ale nie istnieje jeden prosty mechanizm „ADHD → stymulant”. Szczególnie w przypadku mefedronu trzeba wyraźnie oddzielać to, co pokazują badania dotyczące ADHD i SUD, od tego, co wiemy o farmakologii samego 4-MMC.
Najczęściej zadawane pytania
Czy osoby z ADHD częściej używają amfetaminy i innych stymulantów?
ADHD wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zaburzeń związanych z używaniem substancji, w tym stymulantów. Nie oznacza to jednak, że większość osób z ADHD będzie używała amfetaminy, mefedronu czy kokainy. Ryzyko zależy od wielu czynników biologicznych, psychologicznych i środowiskowych.
Czy osoby z ADHD częściej sięgają konkretnie po mefedron?
Na obecnym etapie badań nie ma wystarczająco mocnych danych, żeby stwierdzić, że ADHD szczególnie zwiększa prawdopodobieństwo wyboru właśnie mefedronu. Znacznie lepiej udokumentowany jest ogólny związek ADHD z zaburzeniami używania substancji oraz stymulantów jako szerszej grupy.
Czy amfetamina działa na osoby z ADHD inaczej?
Stymulanty wpływają na układ nerwowy zarówno u osób z ADHD, jak i bez ADHD. Sam fakt, że po amfetaminie ktoś czuje większą koncentrację lub energię, nie jest dowodem na ADHD. Reakcja na nielegalny stymulant nie może służyć jako test diagnostyczny.
Czy mefedron może „uspokajać” osobę z ADHD?
Niektóre osoby mogą subiektywnie doświadczać większej koncentracji, zmiany napięcia albo poczucia większej kontroli. Nie oznacza to jednak, że mefedron ma terapeutyczne działanie w ADHD. Jest syntetycznym katynonem o istotnym potencjale nadużywania i innym profilu działania niż leki stosowane w terapii ADHD.
Czy używanie stymulantów przez osobę z ADHD jest formą samoleczenia?
U części osób używanie substancji może pełnić funkcję próby regulowania koncentracji, napięcia, energii czy emocji. Hipoteza samoleczenia nie wyjaśnia jednak wszystkich przypadków. Używanie może być związane również z euforią, poszukiwaniem doznań, kontekstem społecznym, seksem, dostępnością substancji czy innymi zaburzeniami psychicznymi.
Czy osoby z ADHD mają „za mało dopaminy” i dlatego szukają stymulantów?
To zbyt duże uproszczenie. ADHD wiąże się z różnicami w funkcjonowaniu układów dopaminergicznych i procesach nagrody, ale nie można go sprowadzić do prostego niedoboru dopaminy. Tym bardziej nie można na tej podstawie wyjaśnić wszystkich przypadków używania stymulantów.
Czy mefedron i amfetamina to to samo?
Nie. Mefedron, czyli 4-MMC, jest syntetycznym katynonem, natomiast amfetamina należy do innej grupy substancji. Obie mogą działać stymulująco, ale różnią się farmakologią, profilem neuroprzekaźnikowym i przebiegiem działania.
Czy leki stymulujące na ADHD prowadzą do uzależnienia?
Dostępne przeglądy nie wskazują, aby prawidłowo prowadzona farmakoterapia stymulująca ADHD sama w sobie powodowała wzrost ryzyka późniejszego zaburzenia używania substancji. U osoby z aktualnym lub wcześniejszym uzależnieniem decyzja o leczeniu wymaga jednak indywidualnej oceny lekarskiej.
Czy można leczyć ADHD u osoby uzależnionej od stymulantów?
Tak. Uzależnienie nie wyklucza leczenia ADHD. Postępowanie powinno jednak uwzględniać aktualne używanie substancji, ryzyko niewłaściwego stosowania leków, historię uzależnienia oraz stan psychiczny pacjenta. Coraz więcej rekomendacji przemawia za zintegrowanym leczeniem obu zaburzeń.
Czy trzeba być abstynentem, żeby diagnozować ADHD?
Nie zawsze. Aktywne używanie substancji może jednak znacząco utrudniać diagnostykę, ponieważ część objawów może przypominać ADHD. Kluczowe jest odtworzenie historii rozwojowej i sprawdzenie, czy charakterystyczne trudności występowały przed rozpoczęciem problemowego używania substancji.
Kiedy warto rozważyć diagnostykę ADHD u osoby używającej stymulantów?
Szczególnie wtedy, gdy trudności z koncentracją, impulsywnością, organizacją, zarządzaniem czasem czy kończeniem zadań były obecne na długo przed rozpoczęciem używania i można je odnaleźć już w dzieciństwie lub okresie dorastania. Sam fakt używania amfetaminy czy mefedronu nie świadczy o ADHD.
Literatura
Young S., Woodhouse E., Jaffee A. i wsp. Identification and treatment of individuals with attention-deficit/hyperactivity disorder and substance use disorder: An expert consensus statement. World Journal of Psychiatry. 2023.
Crunelle C.L., van den Brink W., Moggi F. i wsp. International Consensus Statement on Screening, Diagnosis and Treatment of Substance Use Disorder Patients with Comorbid Attention Deficit/Hyperactivity Disorder. European Addiction Research. 2018.
Rieke K., Sereda Y., Mai H.J. i wsp. ADHD and Substance Use Disorders in Adults: A Systematic Review. Department of Veterans Affairs, Veterans Health Administration, Evidence Synthesis Program. 2024.
Faraone S.V., Banaschewski T., Coghill D. i wsp. The World Federation of ADHD International Consensus Statement: 208 Evidence-based conclusions about the disorder. Neuroscience & Biobehavioral Reviews. 2021.
Papaseit E., Pérez-Mañá C., Mateus J.A. i wsp. Human Pharmacology of Mephedrone in Comparison with MDMA. Neuropsychopharmacology. 2016.
Papaseit E., Olesti E., de la Torre R., Farré M. Mephedrone Concentrations in Cases of Clinical Intoxication. Current Pharmaceutical Design.
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/?term=mephedrone+Papaseit+pharmacology
Green A.R., King M.V., Shortall S.E., Fone K.C.F. The preclinical pharmacology of mephedrone; not just MDMA by another name. British Journal of Pharmacology. 2014.
Baumann M.H., Ayestas M.A., Partilla J.S. i wsp. The Designer Methcathinone Analogs, Mephedrone and Methylone, are Substrates for Monoamine Transporters in Brain Tissue. Neuropsychopharmacology. 2012.
Mayer F.P. i wsp. Mephedrone induces partial release at human dopamine transporters but full release at human serotonin transporters. Molecular Pharmacology. 2023.
German C.L., Fleckenstein A.E., Hanson G.R. Bath salts and synthetic cathinones: An emerging designer drug phenomenon. Life Sciences. 2014.
Prosser J.M., Nelson L.S. The Toxicology of Bath Salts: A Review of Synthetic Cathinones. Journal of Medical Toxicology. 2012.
Wilens T.E., Morrison N.R. Substance-use disorders in adolescents and adults with ADHD: focus on treatment. Neuropsychiatry. 2012.