Leki na ADHD a bezsenność – czy stymulanty rzeczywiście utrudniają zasypianie?
Tak, mogą. Ale nie oznacza to, że każda osoba przyjmująca lek stymulujący będzie gorzej spała.
Bezsenność jest znanym możliwym działaniem niepożądanym zarówno leków zawierających metylofenidat, jak i preparatów opartych na pochodnych amfetaminy, takich jak lisdeksamfetamina. To jeden z powodów, dla których podczas farmakoterapii ADHD lekarz powinien pytać nie tylko o koncentrację, impulsywność czy funkcjonowanie w pracy, ale również o sen.
Problem zaczyna się wtedy, kiedy przedstawiamy zależność w bardzo prosty sposób:
stymulant → pobudzenie → bezsenność.
Badania pokazują bardziej złożony obraz. W badaniach klinicznych bezsenność rzeczywiście jest częściej zgłaszana przez część osób przyjmujących stymulanty. Jednocześnie w niektórych badaniach oceniających szersze parametry snu nie obserwowano pogorszenia jego ogólnej jakości u wszystkich leczonych osób.
Dobrym przykładem są badania lisdeksamfetaminy u dorosłych z ADHD. Bezsenność jako działanie niepożądane występowała częściej w grupie otrzymującej lek niż placebo, ale jednocześnie nie wykazano istotnego pogorszenia ogólnej jakości snu mierzonej kwestionariuszem Pittsburgh Sleep Quality Index.
Podobnie w badaniach długo działającego metylofenidatu wpływ leczenia na sen nie okazał się jednokierunkowy. U części pacjentów pojawiały się problemy ze snem, ale nie oznaczało to automatycznie pogorszenia wszystkich jego parametrów.
Dlatego pytanie „Czy leki na ADHD powodują bezsenność?” warto zastąpić trochę dokładniejszym:
„Jak konkretny lek wpływa na sen konkretnej osoby?”
I tutaj zaczyna się znacznie ciekawsza część tej historii.
Zanim obwinimy lek, warto sprawdzić, jak wyglądał sen przed rozpoczęciem leczenia
Wyobraźmy sobie osobę, która przed diagnozą ADHD regularnie zasypiała około pierwszej lub drugiej w nocy. Wieczorem nie potrafiła przerwać oglądania serialu, odkładała telefon, po czym brała go ponownie, przypominała sobie o rzeczach, których nie zrobiła w ciągu dnia, i właśnie przed snem zaczynała nadrabiać zaległości.
Po rozpoczęciu farmakoterapii nadal zasypia późno.
Czy lek spowodował bezsenność?
Niekoniecznie.
To oczywiście tylko przykładowa, kompozytowa sytuacja, ale pokazuje bardzo ważny problem. Żeby ocenić wpływ farmakoterapii na sen, trzeba wiedzieć, jaki był punkt wyjścia.
ADHD samo w sobie jest związane ze zwiększoną częstością problemów ze snem. U dorosłych mogą występować m.in. trudności z zasypianiem, późniejszy rytm snu i czuwania, problemy z utrzymaniem regularnych godzin snu czy gorsza subiektywna jakość snu. Nie każda z tych trudności jest bezsennością i nie każda wynika bezpośrednio z ADHD, ale problemy ze snem są w tej grupie częste.
Dlatego po rozpoczęciu leczenia warto rozróżnić dwie sytuacje:
„Od zawsze źle spałem, a teraz nadal źle śpię”
od:
„Przed rozpoczęciem tego leczenia zasypiałem bez większego problemu, a po jego włączeniu pojawiła się wyraźna i powtarzalna trudność z zasypianiem”.
To klinicznie dwie zupełnie inne historie.
Więcej o samym związku ADHD ze snem opisujemy w artykule „ADHD i bezsenność – dlaczego osoby z ADHD mają problemy ze snem? Co mówią badania naukowe?”. W tym tekście interesuje nas coś innego: co dzieje się ze snem po włączeniu farmakoterapii ADHD.
Metylofenidat i lisdeksamfetamina mogą wpływać na sen – ale nie u każdego tak samo
Mówiąc o „lekach na ADHD”, łatwo wpaść w kolejną pułapkę: traktować wszystkie preparaty tak, jakby były jednym lekiem.
Nie są.
Różnią się substancją czynną, profilem farmakokinetycznym i czasem działania. Różnią się też ludzie, którzy je przyjmują. Dlatego dwie osoby leczone z powodu ADHD mogą opisywać zupełnie inne doświadczenia.
Jedna powie:
„Koncentracja jest dużo lepsza, ale wieczorem leżę w łóżku i nie mogę zasnąć”.
Druga:
„Wreszcie wieczorem nie mam takiego chaosu. Robię to, co mam zrobić, odkładam rzeczy i idę spać”.
A jeszcze inna:
„Kiedy lek przestaje działać, właśnie wtedy robię się najbardziej pobudzony i trudno mi się wyciszyć”.
Żadnej z tych relacji nie należy z góry uznawać za niemożliwą.
W przypadku metylofenidatu bezsenność jest jednym z możliwych działań niepożądanych. Nie oznacza to jednak, że wystąpi u każdego ani że sam fakt późniejszego zasypiania automatycznie przesądza o jego przyczynie. Więcej o samym leku, mechanizmie działania i bezpieczeństwie piszemy w artykule „Metylofenidat w ADHD – czy jest bezpieczny u osób z uzależnieniem? Co pokazują badania?”.
Podobnie jest z lisdeksamfetaminą. W badaniach klinicznych bezsenność pojawia się wśród zgłaszanych działań niepożądanych, ale wpływ leczenia na całościową jakość snu jest bardziej złożony niż proste stwierdzenie „amfetamina nie pozwala spać”. Osobny przegląd danych dotyczących tego preparatu znajdziesz w artykule „Lisdeksamfetamina w ADHD – czy jest bezpieczna u osób z uzależnieniem? Co pokazują badania?”.
Czasem problemem nie jest sam lek, ale to, kiedy i jak długo działa
To jedna z najważniejszych rzeczy, o których warto pamiętać przy rozmowie o lekach na ADHD i bezsenności.
Działanie leku nie jest oderwane od zegara.
Jeżeli substancja wywiera klinicznie istotny efekt w czasie, w którym organizm powinien przygotowywać się do snu, może mieć to znaczenie dla zasypiania. Dlatego lekarza interesuje nie tylko pytanie:
„Czy śpisz gorzej?”
ale również:
„O której przyjmujesz lek? Kiedy odczuwasz początek działania? Jak długo je odczuwasz? O której próbujesz zasnąć? I co dokładnie dzieje się wtedy, kiedy nie możesz spać?”
Znaczenie może mieć również postać preparatu. Metylofenidat występuje w preparatach o różnym profilu uwalniania i czasie działania. Lisdeksamfetamina ma inny profil farmakokinetyczny. Do tego dochodzą indywidualne różnice w odpowiedzi na leczenie.
Nie istnieje więc jedna godzina, o której „każdy powinien brać lek”, żeby dobrze spać.
I właśnie dlatego pojawienia się bezsenności nie warto rozwiązywać samodzielnym przesuwaniem godzin przyjmowania, zmniejszaniem dawki, robieniem przerw czy odstawianiem preparatu. Zmiana snu po rozpoczęciu lub modyfikacji farmakoterapii jest informacją, którą warto przekazać lekarzowi prowadzącemu.
Jest jeszcze jedna możliwość, o której mówi się zdecydowanie rzadziej.
Czasami największy problem z wieczornym wyciszeniem pojawia się nie wtedy, kiedy lek działa najmocniej, ale wtedy, kiedy jego działanie zaczyna wygasać.
I tutaj dochodzimy do zjawiska określanego jako rebound.
Dlaczego czasem problem ze snem pojawia się dopiero wtedy, kiedy lek przestaje działać?
Kiedy ktoś mówi: „Po lekach na ADHD wieczorem jestem pobudzony i nie mogę zasnąć”, łatwo założyć, że preparat po prostu działa zbyt długo.
Czasami rzeczywiście może tak być.
Ale istnieje również inny scenariusz: przez większą część dnia lek pomaga utrzymać uwagę, organizować działanie i regulować impulsywność, a trudniejszy moment pojawia się wraz z wygasaniem jego działania.
Wtedy pacjent może powiedzieć:
„Przez cały dzień było dobrze, a wieczorem nagle wszystko wraca ze zdwojoną siłą”.
W praktyce klinicznej często używa się w takim kontekście określenia rebound.
Rebound po lekach na ADHD – co właściwie oznacza?
Rebound nie oznacza po prostu: „lek przestał działać”.
Chodzi raczej o sytuację, w której pod koniec działania preparatu dochodzi do przejściowego nasilenia objawów lub pojawienia się trudności odczuwanych jako szczególnie intensywne. Może to być większa impulsywność, rozdrażnienie, niepokój, trudność z koncentracją czy poczucie wewnętrznego pobudzenia.
Jeżeli dzieje się to wieczorem, łatwo zobaczyć, w jaki sposób może wpłynąć na sen.
Człowiek chciałby już zwolnić, ale zamiast tego zaczyna chodzić po domu, przeskakiwać między zadaniami, odpowiadać na wiadomości, przypomina sobie o pięciu rzeczach naraz albo ma poczucie, że jego głowa ponownie zaczęła pracować na bardzo wysokich obrotach.
Nie oznacza to jednak, że każde pogorszenie samopoczucia wieczorem jest reboundem.
To ważne, ponieważ podobnie może wyglądać zwykłe zmęczenie po całym dniu, powrót objawów ADHD po zakończeniu działania leku, niedobór snu, stres, działanie kofeiny czy po prostu przeciążenie.
Dlatego samo zdanie „wieczorem jest mi gorzej” jeszcze nie mówi lekarzowi, co się dzieje. Znacznie więcej informacji daje obserwacja momentu pojawienia się objawów, ich związku z czasem działania preparatu oraz tego, czy podobny wzorzec powtarza się regularnie.
A co, jeśli po rozpoczęciu leczenia wieczorem funkcjonujesz… lepiej?
To może brzmieć paradoksalnie.
Skoro leki stymulujące mogą powodować bezsenność, jakim sposobem leczenie ADHD miałoby komukolwiek pomóc w funkcjonowaniu związanym ze snem?
Nie dlatego, że metylofenidat czy lisdeksamfetamina są lekami nasennymi. Nie są.
Możliwy mechanizm jest bardziej pośredni.
Wyobraź sobie dwa wieczory.
W pierwszym przez cały dzień trudno było Ci rozpocząć zadania. Odkładałeś obowiązki, przeskakiwałeś między nimi, zapominałeś o różnych rzeczach. O 21:30 przypominasz sobie o mailu, który trzeba wysłać. Potem o rachunku. Przy okazji otwierasz telefon. Z telefonu przechodzisz do jednej aplikacji, potem drugiej. O północy orientujesz się, że nadal nie jesteś gotowy do snu.
W drugim przypadku leczenie pomagało Ci lepiej funkcjonować w ciągu dnia. Więcej spraw udało się zakończyć wcześniej. Wieczorem nie masz już tak dużej góry niedokończonych zadań.
To oczywiście winieta kompozytowa, a nie opis konkretnego pacjenta, ale dobrze pokazuje różnicę pomiędzy bezpośrednim wpływem leku na sen a jego pośrednim wpływem na całe funkcjonowanie.
Jeżeli skuteczne leczenie zmniejsza chaos dnia, ułatwia kończenie zadań i ogranicza konieczność nadrabiania wszystkiego późnym wieczorem, może pośrednio zmienić również to, z czym człowiek przychodzi do łóżka.
Dlatego badania nad stymulantami i snem potrafią dawać pozornie sprzeczne wyniki: bezsenność może występować jako działanie niepożądane, a jednocześnie nie u wszystkich osób obserwuje się pogorszenie ogólnej jakości snu.
To nie jest sprzeczność.
To raczej przypomnienie, że sen nie zależy wyłącznie od tego, czy dana substancja ma działanie pobudzające.
„Nie mogę zasnąć” i „nie idę spać” to dwie różne sytuacje
To rozróżnienie jest szczególnie ważne przy ADHD.
Możesz położyć się o 22:30, zgasić światło i przez kolejne dwie godziny nie być w stanie zasnąć.
Ale możesz również o 22:30 pomyśleć:
„Jeszcze tylko jeden odcinek”.
Potem sprawdzić telefon.
Przypomnieć sobie o czymś interesującym.
Zacząć szukać informacji.
Odpisać komuś.
I dopiero o 1:15 położyć się do łóżka.
W obu przypadkach następnego dnia możesz powiedzieć:
„Znowu spałem tylko pięć godzin”.
Mechanizm prowadzący do tych pięciu godzin snu był jednak zupełnie inny.
Pierwsza sytuacja może przypominać problem z inicjacją snu. W drugiej problem pojawił się wcześniej: mimo możliwości pójścia spać moment rozpoczęcia snu był wielokrotnie odkładany.
Przy ADHD może mieć to związek m.in. z trudnością w przerwaniu angażującej aktywności, przełączaniu się między czynnościami, zarządzaniu czasem czy wybieraniu odroczonej korzyści – snu i lepszego samopoczucia następnego dnia – zamiast nagrody dostępnej właśnie teraz.
Więcej o tym mechanizmie piszemy w artykule „ADHD i odkładanie snu – dlaczego wieczorem nie potrafię odłożyć telefonu i pójść spać?”.
Dlaczego jest to tak ważne przy ocenie farmakoterapii?
Bo jeżeli po rozpoczęciu leczenia śpisz krócej, samo policzenie godzin snu nie odpowie jeszcze na pytanie, czy rzeczywiście lek utrudnia Ci zasypianie.
Trzeba przyjrzeć się temu, co wydarzyło się wcześniej.
Czy położyłeś się o zwykłej porze, ale nie mogłeś zasnąć?
Czy w ogóle nie czułeś senności?
Czy byłeś zmęczony, ale nie mogłeś przerwać aktywności?
Czy wieczorem pojawiło się pobudzenie właśnie wtedy, kiedy działanie preparatu zaczęło wygasać?
Czy może zasnąłeś późno dlatego, że o 18:00 wypiłeś energetyk, bo poprzedniej nocy spałeś pięć godzin?
To są zupełnie różne historie, mimo że wszystkie mogą skończyć się zdaniem:
„Od kiedy biorę leki na ADHD, mam problem ze snem”.
Jeśli sen zmienił się po rozpoczęciu leczenia, warto spojrzeć na cały wzorzec
Przy ocenie problemów ze snem znaczenie może mieć nie tylko liczba przespanych godzin, ale również moment pojawienia się trudności, pora przyjęcia preparatu, jego czas działania, zmiany dawki, wcześniejszy rytm snu, używanie kofeiny oraz to, jak wygląda funkcjonowanie wieczorem.
W UADHD patrzymy na farmakoterapię jako na element szerszego leczenia ADHD, a nie na samą receptę. Jeżeli zastanawiasz się, jak powinno wyglądać kompleksowe podejście do diagnozy i leczenia ADHD, kliknij tutaj i sprawdź, jak pracujemy w UADHD.
Ważne: pojawienie się problemów ze snem po rozpoczęciu leczenia nie oznacza automatycznie, że trzeba z niego zrezygnować. Nie oznacza też, że bezsenność należy po prostu zaakceptować jako „cenę za działający lek”. To informacja, którą warto omówić z lekarzem prowadzącym, zamiast samodzielnie zmieniać dawkę, godzinę przyjmowania lub odstawiać preparat.
A zanim uznamy, że winny jest sam lek, warto sprawdzić jeszcze jedną rzecz.
Co oprócz niego trafia do organizmu w ciągu dnia?
Bo czasem obok metylofenidatu lub lisdeksamfetaminy pojawia się kawa. Potem druga kawa. A po południu energetyk „na zmęczenie”.
I wtedy historia snu robi się jeszcze bardziej skomplikowana.
Co jeszcze może pogarszać sen podczas leczenia ADHD i kiedy powiedzieć o tym lekarzowi?
Jeżeli po rozpoczęciu farmakoterapii ADHD pojawia się bezsenność, naturalne jest skupienie uwagi na nowym leku.
Tyle że lek nie działa w próżni.
Na sen wpływają również kofeina, energetyki, nikotyna, alkohol, rytm dnia, światło wieczorem, aktywność fizyczna, stres, wcześniejszy niedobór snu, inne przyjmowane leki i współwystępujące problemy zdrowotne. Dlatego przy szukaniu przyczyny bezsenności warto spojrzeć szerzej niż tylko na nazwę preparatu na ADHD.
Kawa, energetyk i stymulant – czasem patrzymy tylko na tabletkę
Wyobraźmy sobie taki schemat:
Poprzedniej nocy spałeś pięć godzin. Rano jesteś zmęczony, więc pijesz kawę. W południe kolejną. Po południu czujesz spadek energii i sięgasz po energetyk.
Wieczorem trudno Ci zasnąć.
Następnego dnia budzisz się niewyspany.
I cały cykl zaczyna się od początku.
Kofeina blokuje receptory adenozynowe i może zmniejszać odczuwanie narastającej presji snu. Jej działanie może utrzymywać się przez wiele godzin, a tempo metabolizowania kofeiny różni się między ludźmi. Dlatego nawet kawa wypita kilka godzin przed snem u części osób może mieć znaczenie dla zasypiania i jakości snu.
Jeżeli do tego dochodzi lek stymulujący stosowany w ADHD, sytuacja staje się jeszcze bardziej złożona.
Nie oznacza to, że każda osoba leczona metylofenidatem lub lisdeksamfetaminą musi całkowicie zrezygnować z kawy. Nie istnieje też jedna ilość kofeiny odpowiednia dla wszystkich pacjentów.
Warto natomiast pamiętać o czymś prostym: jeżeli próbujemy ustalić, dlaczego po rozpoczęciu farmakoterapii pogorszył się sen, kofeina i energetyki są częścią tej układanki.
Szczególnie łatwo przeoczyć napoje energetyczne. Pijemy je „na zmęczenie”, ale oprócz kofeiny mogą zawierać inne składniki o działaniu pobudzającym. W efekcie może powstać błędne koło: mało snu → większe zmęczenie → więcej kofeiny → trudniejsze zasypianie → jeszcze mniej snu.
Więcej o łączeniu tych substancji piszemy w artykule „Energetyki przy ADHD – co dzieje się, gdy kofeina spotyka leki stymulujące?”.
Czy melatonina rozwiąże bezsenność po lekach na ADHD?
Kiedy pojawia się problem z zasypianiem, kolejnym krokiem bywa:
„To może wezmę melatoninę”.
I tutaj również warto uważać na zbyt proste rozwiązania.
Melatonina jest hormonem związanym z regulacją rytmu dobowego. Nie działa jak klasyczny środek nasenny, który po prostu „wyłącza” człowieka po połknięciu tabletki. Znaczenie ma m.in. rodzaj problemu ze snem i moment jej zastosowania.
To szczególnie istotne w ADHD, ponieważ u części osób problem może dotyczyć przesunięcia rytmu dobowego – organizm zaczyna biologicznie przygotowywać się do snu później, niż wymaga tego codzienny plan dnia.
Ale jeżeli bezsenność pojawiła się dopiero po zmianie dawki lub preparatu, dokładanie kolejnego środka bez ustalenia przyczyny niekoniecznie rozwiązuje problem.
Melatonina nie powinna więc służyć do „przykrywania” każdego działania niepożądanego farmakoterapii.
Nie oznacza to również, że nie może mieć zastosowania u osoby z ADHD. To po prostu inne pytanie kliniczne: czy mamy do czynienia z problemem rytmu dobowego, trudnością w inicjacji snu, wpływem farmakoterapii, odkładaniem snu, czy jeszcze innym zaburzeniem.
O tym, dlaczego melatonina i rytm dobowy są szczególnie interesujące w kontekście ADHD, piszemy szerzej w artykule „ADHD i melatonina – dlaczego tak trudno zasnąć, nawet gdy jesteś zmęczony?”.
Nie każda bezsenność podczas leczenia jest skutkiem leczenia
To zdanie warto zapamiętać.
Jeżeli problem ze snem pojawia się u osoby przyjmującej lek na ADHD, istnieje pokusa, żeby automatycznie przypisać jedno drugiemu.
Tymczasem człowiek może jednocześnie mieć ADHD i niezależne zaburzenie snu.
Może występować bezsenność. Może istnieć znaczne przesunięcie rytmu dobowego. Mogą pojawiać się objawy sugerujące zespół niespokojnych nóg. Głośne chrapanie, przerwy w oddychaniu podczas snu i znaczna senność w ciągu dnia mogą z kolei wymagać oceny w kierunku zaburzeń oddychania podczas snu.
Znaczenie mogą mieć również depresja, zaburzenia lękowe, używanie substancji psychoaktywnych czy inne przyjmowane leki.
Dlatego pytanie:
„Co zrobić, żeby lek na ADHD nie powodował bezsenności?”
czasami rozpoczyna rozmowę, której finałem okazuje się zupełnie inne pytanie:
„Czy na pewno to lek jest główną przyczyną mojego problemu ze snem?”
Kiedy problemy ze snem warto omówić z lekarzem?
Nie trzeba czekać, aż przez wiele tygodni będziesz funkcjonować na kilku godzinach snu.
Warto powiedzieć lekarzowi o problemie szczególnie wtedy, gdy trudności ze snem pojawiły się lub wyraźnie nasiliły po rozpoczęciu leczenia, zmianie preparatu albo dawki, regularnie utrudniają zasypianie lub skracają sen i zaczynają wpływać na funkcjonowanie w ciągu dnia.
Ważną informacją jest również to, jak wygląda problem.
Czy nie czujesz senności?
Czy jesteś zmęczony, ale nie możesz zasnąć?
Czy budzisz się wielokrotnie?
Czy problem pojawia się o określonej porze?
Czy wieczorem odczuwasz nagłe nasilenie pobudzenia lub drażliwości?
Czy trudności zaczęły się dokładnie po zmianie leczenia?
Czy korzystasz z kawy lub energetyków, żeby poradzić sobie ze zmęczeniem następnego dnia?
Takie informacje mogą być dla lekarza znacznie bardziej przydatne niż samo zdanie: „Źle śpię”.
Pomocne może być nawet krótkie notowanie przez kilka dni godzin przyjmowania leku, kofeiny, pójścia do łóżka i orientacyjnego momentu zaśnięcia. Nie po to, żeby samodzielnie ustalać leczenie, ale żeby podczas konsultacji można było zobaczyć powtarzający się wzorzec.
Leki na ADHD a sen – nie zmieniaj leczenia na własną rękę
Jeżeli lek pomaga w ciągu dnia, ale pojawił się problem ze snem, nie oznacza to wyboru:
„Albo leczę ADHD, albo śpię”.
Lekarz może ocenić cały obraz: działanie preparatu w ciągu dnia, działania niepożądane, porę ich pojawiania się, długość efektu, inne substancje, wcześniejsze problemy ze snem i choroby współistniejące.
Dopiero na tej podstawie można zastanawiać się, czy i jaka modyfikacja leczenia jest potrzebna.
Dlatego nie warto na podstawie artykułu internetowego samodzielnie odstawiać leku, zmniejszać lub zwiększać dawki ani przesuwać godziny jego przyjmowania.
Najważniejszy wniosek jest znacznie prostszy:
Bezsenność podczas farmakoterapii ADHD jest sygnałem do przyjrzenia się leczeniu i snowi – nie automatycznym dowodem, że leki na ADHD „niszczą sen”.
Zobacz także
Jeżeli chcesz szerzej zrozumieć związek ADHD, farmakoterapii i snu, przeczytaj również:
„ADHD i bezsenność – dlaczego osoby z ADHD mają problemy ze snem? Co mówią badania naukowe?”Dlaczego problemy ze snem mogą występować jeszcze przed rozpoczęciem farmakoterapii i jaki związek ma z nimi samo ADHD.
„ADHD i melatonina – dlaczego tak trudno zasnąć, nawet gdy jesteś zmęczony?”O rytmie dobowym, melatoninie i tym, dlaczego zmęczenie nie zawsze oznacza, że organizm jest gotowy do snu.
„ADHD i odkładanie snu – dlaczego wieczorem nie potrafię odłożyć telefonu i pójść spać?”Dlaczego „nie mogę zasnąć” i „nie potrafię pójść spać” mogą być dwoma zupełnie różnymi problemami.
„Energetyki przy ADHD – co dzieje się, gdy kofeina spotyka leki stymulujące?”O tym, co może się wydarzyć, kiedy do metylofenidatu lub lisdeksamfetaminy dochodzą kawa, kofeina i napoje energetyczne.
„Jak dobrać lek na ADHD? Dlaczego ta sama tabletka nie będzie najlepszym wyborem dla każdego?”Dlaczego skuteczność leczenia ADHD ocenia się nie tylko przez pryzmat koncentracji, ale również działań niepożądanych i codziennego funkcjonowania.
Leki na ADHD a bezsenność – co warto zapamiętać?
Leki stymulujące stosowane w ADHD mogą powodować bezsenność, ale zdanie „leki na ADHD zawsze pogarszają sen” nie odpowiada temu, co pokazują badania.
U jednej osoby po rozpoczęciu leczenia rzeczywiście może wydłużyć się czas zasypiania. U innej problem pojawi się głównie wtedy, kiedy działanie preparatu zaczyna wygasać. Jeszcze ktoś inny odkryje, że po skutecznym leczeniu łatwiej kończy obowiązki w ciągu dnia i wieczorem funkcjonuje spokojniej.
Dlatego przy problemach ze snem warto patrzeć nie tylko na samą tabletkę.
Znaczenie mogą mieć rodzaj preparatu, dawka, pora jego przyjmowania, długość działania, wcześniejsze problemy ze snem, rytm dobowy, kofeina i energetyki, odkładanie momentu pójścia do łóżka oraz inne zaburzenia snu.
Szczególnie ważne jest ustalenie kolejności zdarzeń.
Jeżeli ktoś od wielu lat zasypiał o drugiej w nocy, a po rozpoczęciu leczenia nadal zasypia o drugiej, trudno automatycznie przypisać ten problem farmakoterapii.
Jeżeli natomiast wcześniej zasypiał bez większych trudności, a kilka dni po rozpoczęciu leczenia lub zmianie dawki regularnie zaczął leżeć w łóżku przez dwie godziny, jest to ważna informacja dla lekarza.
Podobnie jak sytuacja, w której problemy pojawiają się przede wszystkim w momencie wygasania działania preparatu.
Farmakoterapia ADHD nie powinna być oceniana wyłącznie na podstawie tego, czy człowiek lepiej się koncentruje. Liczy się całe funkcjonowanie – również apetyt, samopoczucie, emocje i sen.
Jeżeli leczenie pomaga w ciągu dnia, ale jednocześnie wyraźnie pogarsza sen, nie oznacza to, że trzeba wybierać pomiędzy skutecznym leczeniem ADHD a wysypianiem się. To sytuacja, którą warto omówić z psychiatrą i wspólnie zastanowić się, co rzeczywiście odpowiada za problem.
I być może właśnie to jest najważniejsza odpowiedź na pytanie postawione w tytule tego artykułu:
Nie, farmakoterapia ADHD nie zawsze pogarsza sen. Ale jeśli po rozpoczęciu leczenia Twój sen wyraźnie się zmienił, warto potraktować to poważnie i poszukać przyczyny – zamiast automatycznie odstawiać lek albo przez kolejne tygodnie godzić się z bezsennością.
FAQ – leki na ADHD a bezsenność
Czy leki na ADHD mogą powodować bezsenność?
Tak. Bezsenność jest jednym z możliwych działań niepożądanych leków stymulujących stosowanych w ADHD, w tym metylofenidatu i lisdeksamfetaminy. Nie oznacza to jednak, że pojawi się u każdej osoby. Wpływ farmakoterapii na sen jest zróżnicowany i zależy m.in. od preparatu, dawki, czasu działania, pory przyjmowania oraz indywidualnej reakcji organizmu.
Czy metylofenidat może utrudniać zasypianie?
Tak, trudności z zasypianiem mogą pojawić się podczas leczenia metylofenidatem. Jednocześnie nie u wszystkich pacjentów obserwuje się pogorszenie ogólnej jakości snu. Jeżeli problemy zaczęły się po włączeniu leku albo zmianie dawki, warto powiedzieć o tym lekarzowi prowadzącemu zamiast samodzielnie modyfikować sposób przyjmowania preparatu.
Czy lisdeksamfetamina powoduje problemy ze snem?
Bezsenność należy do działań niepożądanych obserwowanych podczas leczenia lisdeksamfetaminą. Badania nie pokazują jednak, że każda leczona osoba doświadcza pogorszenia całego snu. Dlatego ważniejsze od samego pytania „czy ten lek powoduje bezsenność?” jest ustalenie, czy i w jaki sposób sen konkretnej osoby zmienił się po rozpoczęciu leczenia.
Czy pora przyjmowania leku na ADHD ma wpływ na sen?
Może mieć znaczenie, ponieważ poszczególne preparaty różnią się czasem i profilem działania. Lekarz, analizując bezsenność podczas farmakoterapii, może brać pod uwagę m.in. porę przyjęcia preparatu, moment pojawienia się jego działania, czas utrzymywania się efektu oraz godzinę, o której pacjent próbuje zasnąć. Nie oznacza to jednak, że istnieje jedna właściwa godzina przyjmowania leku dla wszystkich osób z ADHD. Pory przyjmowania i dawkowania nie należy zmieniać samodzielnie na podstawie porad znalezionych w internecie.
Co to jest rebound po lekach na ADHD i czy może utrudniać zasypianie?
Określenia rebound używa się w odniesieniu do przejściowego nasilenia trudności pojawiającego się w związku z wygasaniem działania leku. U części osób może to oznaczać większą drażliwość, niepokój, impulsywność lub trudność z wyciszeniem, co wieczorem może komplikować przygotowanie do snu. Nie każdy trudny wieczór po zakończeniu działania preparatu jest jednak reboundem – podobny obraz może mieć również zmęczenie, stres, powrót objawów ADHD czy działanie kofeiny.
Czy przy lekach na ADHD można stosować melatoninę?
Melatonina bywa wykorzystywana w leczeniu niektórych problemów ze snem i rytmem dobowym, ale pojawienie się bezsenności podczas farmakoterapii ADHD nie oznacza automatycznie, że należy ją dołączyć. Najpierw warto ustalić, z czego wynika problem ze snem. Znaczenie mogą mieć m.in. działanie leku, rytm dobowy, odkładanie snu, kofeina lub niezależne zaburzenie snu. Stosowanie melatoniny warto omówić z lekarzem, szczególnie jeżeli jednocześnie przyjmowane są inne leki.
Czy leki na ADHD mogą czasem poprawić sen?
Nie należy traktować leków stymulujących jako leków nasennych. U części osób skuteczne leczenie ADHD może jednak pośrednio poprawiać funkcjonowanie związane ze snem. Jeżeli w ciągu dnia łatwiej organizować zadania, kończyć obowiązki i regulować aktywność, wieczorem może być mniej zaległości, chaosu i potrzeby nadrabiania wszystkiego późną nocą. Badania pokazują również, że pojawienie się bezsenności jako działania niepożądanego nie jest równoznaczne z pogorszeniem wszystkich parametrów snu u każdej leczonej osoby.
Literatura naukowa
**Kooij J.J.S. i wsp. (2019). Updated European Consensus Statement on diagnosis and treatment of adult ADHD.
**_European Psychiatry, 56, 14–34.
_Europejski konsensus dotyczący diagnostyki i leczenia ADHD u dorosłych. Autorzy omawiają również problemy ze snem oraz wpływ farmakoterapii. Podkreślają, że stymulanty mogą u części pacjentów wpływać negatywnie na sen, ale związek między leczeniem ADHD a snem nie jest jednokierunkowy.
https://doi.org/10.1016/j.eurpsy.2018.11.001**Surman C.B.H., Roth T. (2011). Impact of stimulant pharmacotherapy on sleep quality: post hoc analyses of 2 large, double-blind, randomized, placebo-controlled trials.
**_Journal of Clinical Psychiatry, 72(7), 903–908.
_Analiza danych z randomizowanych badań dotyczących wpływu farmakoterapii stymulującej na sen u dorosłych z ADHD. Publikacja pokazuje, dlaczego odpowiedź na leczenie pod względem snu może być różna u różnych osób i dlaczego nie należy zakładać, że każdy pacjent będzie reagował identycznie.
https://doi.org/10.4088/JCP.09m05324pur**Adler L.A. i wsp. (2009). Effect of lisdexamfetamine dimesylate on sleep in adults with attention-deficit/hyperactivity disorder.
**_Behavioral and Brain Functions, 5, 34.
_Randomizowane badanie dorosłych z ADHD. Bezsenność była częściej zgłaszana podczas leczenia lisdeksamfetaminą niż podczas placebo, ale jednocześnie nie stwierdzono pogorszenia ogólnej jakości snu mierzonej Pittsburgh Sleep Quality Index. To ważny przykład pokazujący, że zgłoszenie bezsenności jako działania niepożądanego i całościowa ocena snu nie są dokładnie tym samym.
https://doi.org/10.1186/1744-9081-5-34**Wynchank D. i wsp. (2017). The association between insomnia and sleep duration in adults with attention-deficit hyperactivity disorder: results from a general population study.
**_Journal of Clinical Sleep Medicine, 13(3), 349–357.
_Badanie dotyczące problemów ze snem u dorosłych z ADHD. Jest jednym ze źródeł pokazujących, że trudności ze snem mogą być obecne niezależnie od rozpoczęcia farmakoterapii i powinny być uwzględniane już przy ocenie punktu wyjścia.
https://doi.org/10.5664/jcsm.6486**Hvolby A. (2015). Associations of sleep disturbance with ADHD: implications for treatment.
**_Attention Deficit and Hyperactivity Disorders, 7, 1–18.
_Przegląd dotyczący relacji pomiędzy ADHD, snem i leczeniem. Autor omawia m.in. znaczenie współwystępujących zaburzeń snu oraz konieczność odróżniania problemów związanych z ADHD od problemów potencjalnie związanych z farmakoterapią.
https://doi.org/10.1007/s12402-014-0151-0**Bijlenga D. i wsp. (2019). The role of the circadian system in the etiology and pathophysiology of ADHD: time to redefine ADHD?
**_Attention Deficit and Hyperactivity Disorders, 11, 5–19.
_Publikacja dotycząca związku ADHD z rytmem dobowym. Pomaga zrozumieć, dlaczego u części osób problemy z późnym zasypianiem mogą istnieć jeszcze przed rozpoczęciem leczenia i dlaczego nie każdą trudność ze snem należy automatycznie przypisywać stymulantom.
https://doi.org/10.1007/s12402-018-0271-z**Faraone S.V. i wsp. (2021). The World Federation of ADHD International Consensus Statement: 208 Evidence-based conclusions about the disorder.
**_Neuroscience & Biobehavioral Reviews, 128, 789–818.
_Szeroki międzynarodowy konsensus oparty na dowodach dotyczących ADHD, jego leczenia i problemów współwystępujących. Stanowi szersze tło dla przedstawiania farmakoterapii ADHD jako leczenia wymagającego oceny zarówno skuteczności, jak i tolerancji oraz funkcjonowania pacjenta.
https://doi.org/10.1016/j.neubiorev.2021.01.022
Uwaga: wpływ leków na ADHD na sen nie jest jednakowy u wszystkich pacjentów. Bezsenność jest znanym możliwym działaniem niepożądanym leków stymulujących, ale badania nie uzasadniają prostego wniosku, że farmakoterapia ADHD zawsze pogarsza sen. Przy interpretacji znaczenie mają wcześniejsze problemy ze snem, rodzaj i czas działania preparatu, indywidualna odpowiedź na leczenie oraz inne czynniki wpływające na sen.