Mam diagnozę ADHD. I co właściwie mam teraz zrobić?
Dla wielu dorosłych otrzymanie diagnozy jest momentem, na który czekali miesiącami, a czasem znacznie dłużej.
Wydaje się, że kiedy wreszcie padnie:
„Tak, to ADHD”
– pojawi się przede wszystkim ulga.
I rzeczywiście może się pojawić.
„Czyli nie wymyślałem.”
„Dlatego tak trudno było mi się zorganizować.”
„Może jednak nie jestem po prostu leniwy.”
„Wreszcie rozumiem, dlaczego przez tyle lat pewne rzeczy kosztowały mnie tak dużo.”
Ale obok ulgi mogą pojawić się zupełnie inne emocje.
Złość.
Żal.
Smutek.
Niedowierzanie.
A czasem bardzo intensywne wracanie do własnej przeszłości.
Co by było, gdyby ktoś zauważył to wcześniej?
Jak wyglądałaby szkoła? Studia? Praca? Związki? Jakich decyzji można było uniknąć? Czy naprawdę trzeba było przez tyle lat słyszeć, że wystarczy „bardziej się postarać”?
Niektórzy po diagnozie zaczynają niemal od nowa analizować całe swoje życie. Zachowania, które wcześniej wydawały się osobistą porażką, nagle można zobaczyć w zupełnie innym kontekście.
To może być ważny proces.
Warto jednak uważać na drugą skrajność.
Diagnoza ADHD nie oznacza, że od tej chwili każde zachowanie, każdą emocję i każdą trudność można wyjaśnić ADHD.
Problemy ze snem mogą nasilać trudności z koncentracją. Lęk może zwiększać napięcie i chaos poznawczy. Depresja może wpływać na motywację i zdolność rozpoczynania działania. Do tego mogą dochodzić przewlekły stres, doświadczenia traumatyczne, problemy somatyczne czy używanie substancji.
Dlatego dobra diagnoza powinna prowadzić nie tylko do odpowiedzi:
„Mam ADHD”.
Powinna pomóc przejść do kolejnego pytania:
„Jak moje ADHD wygląda u mnie i czego konkretnie potrzebuję?”
I właśnie tutaj zaczyna się właściwa praca po diagnozie.
Dwie osoby z tym samym rozpoznaniem mogą potrzebować zupełnie innego planu.
Jedna najbardziej cierpi z powodu impulsywności i chaosu w pracy.
Druga radzi sobie zawodowo, ale wieczorem jest całkowicie wyczerpana ciągłym kontrolowaniem siebie.
Trzecia ma za sobą lata leczenia zaburzeń lękowych i dopiero teraz próbuje zrozumieć, które trudności wynikają z lęku, a które mogą być związane z ADHD.
Ktoś inny może mieć ADHD i historię uzależnienia – wtedy plan leczenia powinien uwzględniać oba problemy, a nie udawać, że istnieją niezależnie od siebie.
Dlatego nie istnieje jedna obowiązkowa lista rzeczy, które każda osoba musi wykonać natychmiast po diagnozie ADHD.
Diagnoza jest raczej punktem wyjścia do stworzenia mapy.
Na tej mapie mogą znaleźć się farmakoterapia, psychoterapia, psychoedukacja, coaching, praca nad funkcjami wykonawczymi i środowiskiem, w którym funkcjonujesz.
Najważniejsze jest jednak coś jeszcze:
nie chodzi o zebranie jak największej liczby specjalistów i metod leczenia. Chodzi o to, żeby poszczególne elementy zaczęły tworzyć jeden spójny plan.
I pierwszy krok do jego stworzenia często nie zaczyna się od recepty ani od nowego planera.
Zaczyna się od zrozumienia własnego ADHD.
Pierwszy krok po diagnozie: zrozumieć własne ADHD
Psychoedukacja może brzmieć jak coś mało konkretnego.
Dostałeś diagnozę, więc być może oczekujesz przede wszystkim odpowiedzi na pytanie o leczenie: jaki lek, jaka terapia, jaki specjalista?
Tymczasem jednym z pierwszych kroków po diagnozie powinno być zrozumienie, jak ADHD wygląda właśnie u Ciebie.
Nie chodzi o nauczenie się listy objawów z kryteriów diagnostycznych. Chodzi o przełożenie diagnozy na codzienne życie.
Kiedy najczęściej tracisz poczucie czasu?
Co sprawia, że odkładasz zadanie, mimo że jest dla Ciebie ważne?
Dlaczego potrafisz przez kilka godzin zajmować się czymś interesującym, a rozpoczęcie prostego obowiązku wydaje się niemal niemożliwe?
W jakich sytuacjach impulsywność najbardziej Ci szkodzi?
Co dzieje się, kiedy masz jednocześnie kilka rzeczy do zapamiętania?
Jak reagujesz na przeciążenie?
I wreszcie: które z tych trudności naprawdę najbardziej wpływają na jakość Twojego życia?
To ostatnie pytanie jest szczególnie ważne.
Nie leczymy przecież wyniku testu diagnostycznego. Leczenie ma pomóc konkretnej osobie lepiej funkcjonować.
ADHD nie wygląda tak samo u każdego
Dwie osoby mogą spełniać kryteria tego samego zaburzenia, a ich codzienność może wyglądać zupełnie inaczej.
Jedna osoba przez lata spóźnia się, gubi rzeczy, zapomina o rachunkach i rozpoczyna pięć projektów jednocześnie.
Druga z zewnątrz wydaje się świetnie zorganizowana.
Ma kalendarz, alarmy, listy, przypomnienia i wszystko zapisuje.
Dopiero podczas dokładniejszej rozmowy okazuje się, że cały ten system powstał po to, żeby nie dopuścić do chaosu, a jego utrzymywanie pochłania ogromną ilość energii.
Ktoś może mieć największe trudności z koncentracją.
Ktoś inny – z rozpoczynaniem działania.
Jeszcze inna osoba dobrze rozpoczyna zadania, ale niemal nigdy ich nie kończy.
Dlatego po diagnozie warto odejść od pytania:
„Jak zachowuje się osoba z ADHD?”
i zacząć pytać:
„Jak ADHD wpływa na moje funkcjonowanie?”
To właśnie tutaj psychoedukacja zaczyna mieć znaczenie praktyczne.
Pozwala nie tylko nazwać trudności, ale również zauważyć sytuacje, w których występują najczęściej, oraz strategie, które przez lata mogły powstawać intuicyjnie.
„Wiem, co mam zrobić” nie zawsze oznacza „potrafię to zrobić”
To doświadczenie zna wiele osób z ADHD.
Wiesz, że trzeba odpowiedzieć na wiadomość.
Wiesz, że termin się zbliża.
Wiesz, że wystarczy wstać i rozpocząć.
Możesz nawet dokładnie wiedzieć, jak wykonać zadanie krok po kroku.
A mimo tego nie zaczynasz.
Z zewnątrz łatwo zinterpretować to jako brak motywacji, lenistwo albo lekceważenie obowiązków. Sama osoba z ADHD może przez lata interpretować to dokładnie tak samo.
Tymczasem jednym z obszarów istotnych w ADHD są funkcje wykonawcze – procesy potrzebne między innymi do planowania, utrzymywania celu w pamięci, hamowania reakcji, rozpoczynania i monitorowania działania oraz przełączania się pomiędzy zadaniami.
Nie oznacza to, że ADHD można sprowadzić wyłącznie do „zaburzenia funkcji wykonawczych”. Obraz jest bardziej złożony, a profil trudności poznawczych różni się pomiędzy osobami.
To jednak pomaga zrozumieć ważną rzecz:
problem nie zawsze polega na braku wiedzy o tym, co należy zrobić. Czasem trudność pojawia się pomiędzy wiedzą a wykonaniem.
I dlatego kolejne rady typu:
„musisz się lepiej zorganizować”
często niewiele zmieniają.
Osoba może doskonale wiedzieć, że potrzebuje organizacji. Potrzebuje natomiast sposobu, dzięki któremu będzie w stanie tę organizację stworzyć i utrzymać.
Do tego wrócimy jeszcze przy psychoterapii i coachingu ADHD.
Nie wszystko po diagnozie trzeba tłumaczyć ADHD
Diagnoza potrafi uporządkować ogromną część wcześniejszych doświadczeń.
Ale może również stworzyć pokusę, żeby zacząć interpretować przez ADHD wszystko.
Bezsenność? ADHD.
Lęk? ADHD.
Problemy w związku? ADHD.
Brak energii? ADHD.
Używanie alkoholu albo innych substancji? Też ADHD.
Takie wyjaśnienie może być zbyt proste.
ADHD często współwystępuje z innymi problemami psychicznymi i zaburzeniami. U jednej osoby lęk może częściowo wynikać z lat życia z niezdiagnozowanym ADHD – na przykład z ciągłego przewidywania, czy znowu o czymś zapomni.
U innej osoby może występować odrębne zaburzenie lękowe, które również wymaga uwagi.
Podobnie jest z depresją, zaburzeniami snu czy używaniem substancji.
Dlatego po diagnozie warto spojrzeć szerzej niż tylko na samo ADHD.
Co jeszcze wpływa na moje funkcjonowanie?
Które problemy mogą się wzajemnie napędzać?
Co wymaga leczenia równolegle?
Ma to szczególne znaczenie w przypadku ADHD współwystępującego z uzależnieniem.
Historia uzależnienia nie jest dodatkiem, który można schować na bok na czas leczenia ADHD. Z drugiej strony ADHD nie powinno być ignorowane tylko dlatego, że głównym problemem przez lata było używanie substancji.
Współczesne konsensusy dotyczące ADHD i zaburzeń związanych z używaniem substancji wskazują na potrzebę uwzględniania i leczenia obu problemów, zamiast automatycznego odkładania jednego z nich na później.
To właśnie jeden z powodów, dla których po diagnozie tak ważny może być spójny plan pomocy i współpraca pomiędzy specjalistami.
Zanim jednak do niej przejdziemy, pozostaje jedno z najczęstszych pytań po diagnozie:
czy teraz powinienem iść do psychiatry i zacząć brać leki?
Czy po diagnozie ADHD trzeba iść do psychiatry?
Jeżeli chcesz rozważyć farmakoterapię ADHD, kolejnym krokiem jest konsultacja z psychiatrą.
Sama diagnoza psychologiczna nie oznacza jednak automatycznie:
„mam ADHD, więc teraz dostanę lek”.
Psychiatra powinien spojrzeć szerzej.
Znaczenie mają nasilenie objawów i to, jak bardzo wpływają na codzienne funkcjonowanie, ale również inne problemy psychiczne i somatyczne, aktualnie przyjmowane leki, sen, wcześniejsze leczenie czy używanie substancji.
Lekarz może również potrzebować dodatkowych informacji dotyczących zdrowia fizycznego, zanim podejmie decyzję o rozpoczęciu farmakoterapii.
To szczególnie ważne, jeśli obok ADHD występują na przykład zaburzenia lękowe, depresja, choroba afektywna dwubiegunowa, problemy ze snem albo zaburzenie związane z używaniem substancji.
Rozpoznanie ADHD jest więc jednym z elementów decyzji o leczeniu – nie jedynym.
Dobra konsultacja psychiatryczna nie powinna sprowadzać się wyłącznie do pytania:
„Jaki lek na ADHD?”
Ważniejsze jest:
„Co najbardziej utrudnia tej osobie funkcjonowanie i jakie leczenie daje w tej sytuacji najlepszy bilans potencjalnych korzyści i ryzyka?”
Farmakoterapia ADHD – co lek może zmienić?
Farmakoterapia jest jedną z najlepiej przebadanych metod leczenia podstawowych objawów ADHD u dorosłych.
W zależności od sytuacji klinicznej psychiatra może rozważać leki stymulujące lub niestymulujące. Dobór konkretnego preparatu nie powinien jednak odbywać się na podstawie tego, co działało znajomemu, co jest najczęściej polecane w internecie albo który lek ma najlepsze opinie w grupie dotyczącej ADHD.
Lek dobiera się do konkretnej osoby.
Znaczenie mają między innymi objawy, wcześniejsze doświadczenia z farmakoterapią, działania niepożądane, choroby współwystępujące, inne przyjmowane leki oraz indywidualne czynniki ryzyka.
Dlatego proces doboru leku na ADHD czasem wymaga czasu i kilku konsultacji.
To nie zawsze wygląda tak:
diagnoza → recepta → problem rozwiązany.
Po rozpoczęciu farmakoterapii trzeba ocenić, czy leczenie rzeczywiście pomaga.
I tutaj pojawia się bardzo ważne pytanie:
po czym właściwie poznać, że lek działa?
Nie tylko po tym, że „czuję coś po tabletce”.
Znacznie bardziej interesuje nas funkcjonowanie.
Czy łatwiej rozpocząć zadanie?
Czy łatwiej przy nim pozostać?
Czy zmniejszyła się impulsywność?
Czy łatwiej zatrzymać reakcję, zanim zamieni się w działanie?
Czy dzień wymaga mniejszego wysiłku organizacyjnego?
Czy zmiana jest zauważalna również poza najbardziej interesującymi aktywnościami?
Jednocześnie lekarz ocenia tolerancję leczenia i ewentualne działania niepożądane.
Celem nie jest samo „branie leku na ADHD”. Celem jest poprawa funkcjonowania przy akceptowalnym profilu bezpieczeństwa i tolerancji.
Lek może pomóc. Ale nie wykona całej pracy za Ciebie
To jeden z najważniejszych fragmentów rozmowy o leczeniu ADHD.
Farmakoterapia może zmniejszyć podstawowe objawy i stworzyć warunki, w których wiele rzeczy staje się łatwiejszych.
Ale tabletka nie napisze za Ciebie wiadomości, której unikasz od dwóch tygodni.
Nie stworzy systemu zarządzania zadaniami.
Nie nauczy Cię zauważać momentu, w którym bierzesz na siebie dziesięć projektów naraz.
Nie cofnie doświadczeń wielu lat życia z przekonaniem:
„jestem leniwy”,
„znowu zawaliłem”,
„wszyscy jakoś potrafią, tylko ja nie”.
Nie rozwiąże automatycznie konfliktów w związku.
Nie sprawi też, że z dnia na dzień znikną strategie i nawyki budowane przez lata.
I właśnie dlatego przeciwstawianie sobie:
„leki czy psychoterapia?”
często jest źle postawionym pytaniem.
W zależności od potrzeb konkretnej osoby te elementy mogą pełnić różne, uzupełniające się funkcje.
Farmakoterapia może zmniejszyć część objawów ADHD.
Psychoedukacja pomaga zrozumieć własne wzorce funkcjonowania.
Psychoterapia może pracować nad konkretnymi trudnościami, strategiami zachowania, emocjami i problemami współwystępującymi.
Coaching może koncentrować się bardziej na przekładaniu wiedzy na codzienne działanie, organizacji i realizowaniu celów.
A zmiany w środowisku mogą sprawić, że codzienność będzie wymagała mniej nieustannego „pilnowania siebie”.
Nie każda osoba będzie potrzebowała wszystkich tych elementów w takim samym zakresie.
Ale leczenie ADHD warto rozumieć szerzej niż jako samą decyzję o przyjmowaniu lub nieprzyjmowaniu leków.
Psychoterapia ADHD – po co terapia, skoro przyczyną trudności jest ADHD?
To bardzo rozsądne pytanie.
Jeżeli ADHD jest zaburzeniem neurorozwojowym, dlaczego rozmowa z psychoterapeutą miałaby cokolwiek zmienić?
Odpowiedź jest prosta:
psychoterapia nie ma usunąć ADHD.
Ma pomóc w tych obszarach, które można zmieniać.
W terapii można pracować między innymi nad planowaniem, odkładaniem zadań, unikaniem, zarządzaniem czasem, rozwiązywaniem problemów, regulacją zachowania czy tworzeniem bardziej skutecznych strategii działania.
Jednym z najlepiej przebadanych podejść psychologicznych u dorosłych z ADHD jest terapia poznawczo-behawioralna (CBT) dostosowana do specyfiki ADHD.
Współczesne badania i metaanalizy wskazują, że CBT może przynosić korzyści w zakresie objawów ADHD, a także części problemów emocjonalnych i funkcjonalnych.
Ale terapia może mieć jeszcze jeden wymiar.
Dorosła osoba otrzymująca diagnozę w wieku 30, 40 czy 50 lat nie zaczyna przecież życia od momentu postawienia rozpoznania.
Ma za sobą lata doświadczeń.
Być może wielokrotnie słyszała:
„nie wykorzystujesz swoich możliwości”.
„gdybyś tylko chciał”.
„jesteś zdolny, ale niepracowity”.
Być może nauczyła się odkładać zadania, których się boi.
Być może przed każdym ważnym terminem funkcjonuje dopiero wtedy, kiedy poziom stresu staje się ogromny.
Być może zbudowała poczucie własnej wartości wokół przekonania, że ciągle czegoś nie dowozi.
Sam fakt otrzymania diagnozy nie sprawia, że te doświadczenia znikają.
Dlatego psychoterapia po diagnozie ADHD może dotyczyć nie tylko samych objawów, ale również tego, co przez lata narosło wokół nich.
I tutaj zaczyna być szczególnie widoczne, dlaczego leczenie ADHD może potrzebować czegoś więcej niż jednego specjalisty.
Coaching ADHD – kiedy wiesz już dużo, ale trudno przełożyć to na działanie
Po diagnozie można bardzo dużo dowiedzieć się o ADHD.
Można rozumieć, czym są funkcje wykonawcze, dlaczego pojawia się prokrastynacja, jak działa motywacja i dlaczego system organizacji, który przez tydzień wydawał się genialny, nagle przestał być używany.
A mimo tego nadal mieć problem z odpowiedzią na pytanie:
„Dobrze. Ale co mam zrobić jutro rano?”
Tutaj pomocny może być coaching ADHD.
Warto jednak jasno odróżnić go od psychoterapii.
Psychoterapia może obejmować pracę nad objawami ADHD, wzorcami myślenia i zachowania, emocjami, unikaniem, samooceną czy współwystępującymi problemami psychicznymi.
Coaching jest zwykle bardziej skoncentrowany na aktualnym funkcjonowaniu, celach i przekładaniu wiedzy na konkretne działania.
Jak zaplanować tydzień, żeby plan był możliwy do wykonania?
Jak rozbić duże zadanie na etapy?
Jak stworzyć system przypomnień, który nie zostanie porzucony po czterech dniach?
Jak ograniczyć liczbę rozpoczętych jednocześnie projektów?
Jak zauważać moment, w którym plan staje się nierealistyczny?
Jak stworzyć środowisko, w którym mniej rzeczy zależy wyłącznie od pamięci i samokontroli?
To właśnie obszary, w których coaching ADHD może uzupełniać inne elementy leczenia.
Trzeba jednak zachować proporcje.
Baza badań dotyczących coachingu ADHD jest nadal znacznie mniejsza niż baza dowodów dotyczących farmakoterapii czy terapii poznawczo-behawioralnej. Pojawiają się obiecujące wyniki dotyczące funkcjonowania i funkcji wykonawczych, ale nie pozwalają one stawiać coachingu na równi z najlepiej przebadanymi metodami leczenia ADHD.
Dlatego coaching warto traktować jako jedną z możliwych form praktycznego wsparcia, a nie jako terapię, która zastępuje psychiatrę lub psychoterapeutę.
W UADHD w obszarze coachingu ADHD pracuje również Tomek, dzięki czemu ta forma pracy może być częścią szerszego planu pomocy, a nie zupełnie niezależnym działaniem. Jeżeli chcesz umówić się z Tomkiem kliknij tutaj.
Funkcje wykonawcze – dlaczego tak ważne jest przełożenie wiedzy na codzienność?
Wyobraź sobie prostą sytuację.
W niedzielę wieczorem dokładnie planujesz kolejny tydzień.
Lista jest rozsądna.
Wiesz, co trzeba zrobić.
Masz nawet zapisane terminy.
W poniedziałek pojawia się niespodziewany telefon. Jedno zadanie zajmuje godzinę dłużej. Potem wpada pilna wiadomość.
Plan zaczyna się rozpadać.
We wtorek nie wracasz już do niego wcale.
Problem nie musi polegać na tym, że nie potrafisz stworzyć planu.
Trudność może pojawiać się wtedy, kiedy trzeba utrzymać cel, dostosować plan do zmieniającej się sytuacji, wybrać priorytet i wrócić do działania po przerwaniu.
To właśnie jeden z powodów, dla których w ADHD tak ważna jest praca nad funkcjami wykonawczymi.
Obejmują one procesy potrzebne między innymi do planowania, hamowania reakcji, pamiętania o celu, monitorowania własnego działania czy elastycznego przełączania się między zadaniami.
Nie każda osoba z ADHD ma identyczny profil trudności wykonawczych.
Dlatego nie ma również jednego „systemu produktywności dla ADHD”, który będzie działał u wszystkich.
Dla jednej osoby kluczowe będzie przeniesienie rzeczy z pamięci do kalendarza i przypomnień.
Dla innej – ograniczenie liczby decyzji podejmowanych każdego dnia.
Ktoś potrzebuje pomocy przede wszystkim z rozpoczynaniem.
Ktoś inny rozpoczyna bez problemu, ale potrzebuje strategii pomagających kończyć.
Dlatego skuteczna praca nad codziennym funkcjonowaniem powinna zaczynać się od pytania:
„W którym miejscu mój system najczęściej się rozpada?”
Dopiero później warto dobierać narzędzia.
Najlepszy plan leczenia to nie kilku specjalistów, którzy o sobie nie wiedzą
Można chodzić do świetnego psychiatry.
Można mieć dobrego psychoterapeutę.
Można pracować z coachem.
A mimo tego mieć trzy zupełnie różne plany.
Psychiatra pyta o skuteczność leku.
Psychoterapeuta pracuje nad unikaniem i lękiem.
Coach próbuje zbudować system codziennego działania.
Każdy z tych elementów może być wartościowy.
Problem pojawia się wtedy, kiedy nikt nie widzi całego obrazu.
Dlatego jednym z ważnych elementów opieki nad osobą dorosłą z ADHD może być współpraca specjalistów – oczywiście w odpowiednich ramach i za zgodą pacjenta.
Nie chodzi o to, żeby psychiatra prowadził psychoterapię, psychoterapeuta decydował o dawkowaniu leków, a coach wchodził w kompetencje któregokolwiek z nich.
Wręcz przeciwnie.
Każdy powinien wiedzieć, za którą część procesu odpowiada.
Jednocześnie dobrze, jeżeli cele poszczególnych elementów pomocy nie są ze sobą sprzeczne.
Jeżeli po włączeniu farmakoterapii poprawia się możliwość utrzymywania uwagi, można wykorzystać tę zmianę w psychoterapii albo pracy nad organizacją.
Jeżeli terapeuta zauważa nasilający się lęk, używanie substancji albo inną istotną zmianę funkcjonowania, może to być informacja ważna również dla lekarza.
Jeżeli podczas coachingu okazuje się, że problem nie polega już na braku strategii, ale na silnym lęku, obniżonym nastroju czy innym problemie wymagającym leczenia, coaching nie powinien próbować zastępować właściwej pomocy.
Współpraca nie oznacza, że wszyscy robią to samo. Oznacza, że różne elementy pomocy zmierzają w tym samym kierunku.
To podejście jest szczególnie ważne wtedy, kiedy ADHD nie jest jedynym problemem.
Masz diagnozę ADHD i nie wiesz, co zrobić dalej?
Po diagnozie nie musisz samodzielnie układać całego procesu ani od razu decydować, czy potrzebujesz psychiatry, psychoterapii, coachingu czy kilku form pomocy jednocześnie.
W UADHD patrzymy na dalsze leczenie jako na spójny proces – od zrozumienia własnego ADHD i psychoedukacji, przez konsultację psychiatryczną i farmakoterapię, jeśli jest wskazana, po psychoterapię oraz pracę nad codziennym funkcjonowaniem i coaching ADHD.
Jeżeli dodatkowo pojawia się uzależnienie lub historia używania substancji, również warto uwzględnić ten obszar w jednym planie pomocy.
Kliknij tutaj, jeśli chcesz skonsultować, jaki kolejny krok po diagnozie może mieć sens w Twojej sytuacji.
ADHD i uzależnienie – tutaj współpraca specjalistów jest szczególnie ważna
Jeżeli obok ADHD występuje zaburzenie związane z używaniem alkoholu, narkotyków, leków lub innych substancji, sytuacja staje się bardziej złożona.
Przez lata funkcjonowało przekonanie, że najpierw należy „rozwiązać uzależnienie”, a dopiero później zajmować się ADHD.
Współczesne rekomendacje dotyczące współwystępowania ADHD i zaburzeń związanych z używaniem substancji pokazują bardziej złożone podejście.
ADHD nie powinno być automatycznie ignorowane tylko dlatego, że występuje uzależnienie. Uzależnienie nie powinno być również traktowane jako temat niezwiązany z leczeniem ADHD.
Międzynarodowe konsensusy wskazują na znaczenie zintegrowanego podejścia obejmującego oba problemy.
Ma to praktyczny sens.
Jeżeli osoba z ADHD ma duże trudności z planowaniem, impulsywnością, pamięcią o zobowiązaniach i utrzymywaniem długoterminowego celu, te same problemy mogą utrudniać realizowanie planu terapii uzależnienia.
Z drugiej strony aktywne używanie substancji może wpływać na objawy psychiczne, sen, koncentrację, bezpieczeństwo farmakoterapii i ocenę tego, co rzeczywiście wynika z ADHD.
Dlatego w takim przypadku szczególnie ważne jest, żeby psychiatra wiedział o używaniu substancji, a osoba prowadząca terapię uzależnienia wiedziała o rozpoznaniu i leczeniu ADHD – oczywiście w zakresie uzgodnionym z pacjentem.
Nie oznacza to, że każda osoba z ADHD i historią uzależnienia będzie leczona w identyczny sposób.
Przeciwnie.
Właśnie w tej grupie indywidualizacja leczenia jest szczególnie istotna.
Znaczenie może mieć rodzaj używanej substancji, aktualne używanie, historia nawrotów, wcześniejsze doświadczenia z lekami, współwystępujące problemy psychiczne oraz obecna stabilność.
Dotyczy to również decyzji dotyczących farmakoterapii ADHD.
Historia uzależnienia nie oznacza automatycznie:
„nie możesz być leczony”.
Ale też nie powinna być pomijana podczas wyboru leczenia.
Dlatego po diagnozie ADHD warto powiedzieć specjaliście o używaniu substancji – również wtedy, kiedy problem dotyczył przeszłości.
To informacja kliniczna potrzebna do stworzenia bezpiecznego planu leczenia, a nie test, który trzeba zdać, żeby zasłużyć na pomoc.
Sen, ruch i struktura dnia – ważne, ale nie zamiast leczenia ADHD
Po diagnozie bardzo łatwo trafić na listę porad:
śpij osiem godzin.
Ćwicz.
Jedz zdrowo.
Medytuj.
Kup planner.
Ogranicz telefon.
Wstawaj codziennie o tej samej godzinie.
Problem polega na tym, że osoba z ADHD często doskonale wie, że regularny sen, ruch i uporządkowany dzień byłyby dla niej korzystne.
Trudność zaczyna się przy ich wdrażaniu i utrzymywaniu.
Dlatego zalecenie:
„proszę zadbać o higienę snu”
może być równie mało pomocne jak:
„proszę się lepiej zorganizować”.
Warto zejść poziom niżej.
Co powoduje, że wieczorem nie idziesz spać?
Czy tracisz poczucie czasu?
Czy trudno Ci przerwać interesującą aktywność?
Czy odkładasz sen, bo wieczór jest jedyną częścią dnia, którą masz dla siebie?
Czy problemem jest natłok myśli, lęk albo działanie przyjmowanych leków?
Dopiero kiedy wiadomo, gdzie pojawia się trudność, można szukać strategii dopasowanej do jej przyczyny.
Sen jest ważny również z innego powodu.
Niewyspanie samo w sobie może pogarszać uwagę, pamięć, regulację emocji i funkcjonowanie wykonawcze. Jeżeli więc osoba z ADHD przez wiele tygodni śpi po kilka godzin, trudno oczekiwać, że pozostałe elementy leczenia całkowicie zneutralizują skutki przewlekłego niedoboru snu.
Podobnie jest z aktywnością fizyczną.
Badania nad ruchem i ADHD są obiecujące i wskazują na możliwe korzyści dla części objawów oraz funkcjonowania poznawczego. Nie oznacza to jednak, że można powiedzieć:
„zamiast leczenia zacznij biegać”.
Aktywność fizyczna może być wartościowym elementem dbania o funkcjonowanie, ale nie należy przedstawiać jej jako uniwersalnego zamiennika metod leczenia o lepiej ustalonej skuteczności.
Struktura dnia nie ma zmienić Cię w najbardziej zdyscyplinowaną osobę na świecie
Słowo „rutyna” może wywoływać u osoby z ADHD niemal alergiczną reakcję.
Zwłaszcza jeśli ma za sobą dziesiątki prób stworzenia idealnego planu.
Nowy kalendarz.
Nowa aplikacja.
Nowy system produktywności.
Kolorowe kategorie.
Rozpisany tydzień.
Przez kilka dni wszystko działa.
Potem pojawia się jeden bardziej chaotyczny dzień i cały system przestaje istnieć.
Dlatego celem nie powinno być stworzenie idealnej rutyny, której trzeba pilnować przez resztę życia.
Znacznie bardziej pomocne może być budowanie kilku stabilnych punktów.
Jeżeli pamięć robocza jest zawodna, część informacji można przenieść do środowiska: kalendarza, alarmów, widocznych przypomnień czy jednego miejsca na ważne rzeczy.
Jeżeli rano każda decyzja powoduje kolejne opóźnienie, można ograniczyć liczbę decyzji.
Jeżeli ogromne zadanie uruchamia unikanie, można pracować nad jego podziałem na mniejsze etapy.
Jeżeli system wymaga codziennie pół godziny „zarządzania systemem”, być może jest po prostu zbyt skomplikowany.
Dobra struktura nie powinna być kolejnym obowiązkiem do perfekcyjnego wykonywania. Powinna zdejmować część obciążenia z funkcji wykonawczych.
Nie próbuj naprawić całego życia w pierwszym miesiącu po diagnozie
To jedna z ważniejszych rzeczy, które warto powiedzieć osobie świeżo po diagnozie.
Diagnoza przynosi odpowiedzi.
A odpowiedzi potrafią uruchomić ogromną potrzebę działania.
Skoro już wiem, co się dzieje, to teraz:
znajdę psychiatrę,
zacznę terapię,
umówię coaching,
będę ćwiczyć cztery razy w tygodniu,
naprawię sen,
zmienię dietę,
kupię planner,
przeczytam pięć książek o ADHD,
uporządkuję mieszkanie,
zacznę medytować
i wreszcie zacznę funkcjonować tak, jak zawsze chciałem.
Brzmi świetnie.
Tyle że właśnie taki plan może być wyjątkowo trudny dla osoby, która ma problem z priorytetyzacją, planowaniem, pamięcią roboczą i utrzymywaniem wielu równoległych celów.
Po kilku tygodniach może pojawić się znajome uczucie:
„Znowu nie dałem rady”.
Tylko tym razem nawet w „leczeniu ADHD”.
Nie o to chodzi.
Diagnoza nie jest kolejnym projektem, który trzeba wykonać perfekcyjnie.
Zacznij od tego, co obecnie najbardziej Cię kosztuje
Zamiast pytać:
„Co powinienem zrobić po diagnozie ADHD?”
czasem lepiej zapytać:
„Co obecnie najbardziej utrudnia mi życie?”
Jeżeli największym problemem jest to, że objawy ADHD poważnie wpływają na pracę i codzienne funkcjonowanie, jednym z pierwszych kroków może być konsultacja psychiatryczna dotycząca możliwości leczenia.
Jeżeli najbardziej cierpią relacje, samoocena, lęk albo przez lata narosło wiele strategii unikania, ważna może być psychoterapia.
Jeżeli rozumiesz swoje ADHD, ale największym problemem pozostaje organizacja codzienności i realizowanie planów, przydatna może być praca skoncentrowana na funkcjach wykonawczych lub coaching ADHD.
Jeżeli od miesięcy śpisz po kilka godzin i praktycznie nie jesteś w stanie normalnie funkcjonować, sen również nie powinien zostać potraktowany jako mało istotny dodatek.
Jeżeli występuje uzależnienie, depresja, silny lęk albo inny poważny problem psychiczny, plan powinien uwzględniać go razem z ADHD.
Nie chodzi więc o ustalenie jednej prawidłowej kolejności dla wszystkich.
Chodzi o ustalenie priorytetów.
Jak mogą wyglądać pierwsze miesiące po diagnozie ADHD?
Nie istnieje jeden obowiązkowy protokół.
Można jednak potraktować pierwsze miesiące jako okres poznawania własnego ADHD i stopniowego budowania planu.
Na początku warto dobrze omówić wynik diagnozy i upewnić się, że rozumiesz, na jakiej podstawie postawiono rozpoznanie i które obszary funkcjonowania są u Ciebie szczególnie istotne.
Kolejnym krokiem może być psychoedukacja.
Nie musi oznaczać przeczytania wszystkiego, co kiedykolwiek napisano o ADHD.
Chodzi raczej o nauczenie się rozpoznawania własnych mechanizmów.
Potem można określić dwa lub trzy obszary, które najbardziej wymagają zmiany.
Nie dziesięć.
Nie całe życie.
Dwa albo trzy.
Jeżeli rozważasz farmakoterapię, możesz omówić ją z psychiatrą.
Jeżeli potrzebujesz psychoterapii, można określić, nad czym właściwie ma być prowadzona praca.
Jeżeli przydatny jest coaching, warto zdefiniować konkretny cel zamiast ogólnego:
„chcę się lepiej organizować”.
A potem trzeba dać sobie czas na sprawdzenie, co rzeczywiście działa.
To ważne również w farmakoterapii.
Nie chodzi tylko o to, czy pojawiła się poprawa koncentracji.
Warto obserwować funkcjonowanie:
Czy mniej rzeczy zostaje niedokończonych?
Czy łatwiej wrócić do przerwanego zadania?
Czy zmniejszył się chaos?
Czy łatwiej realizować strategie omawiane na terapii lub coachingu?
Czy poprawa pojawia się tam, gdzie najbardziej jej potrzebowałeś?
Dzięki temu kolejne decyzje nie opierają się wyłącznie na wrażeniu:
„chyba jest trochę lepiej”.
Powstaje proces:
rozpoznaj problem → wybierz priorytet → zastosuj odpowiednie wsparcie → obserwuj efekt → zmodyfikuj plan.
I być może właśnie to jest najważniejszą zmianą po diagnozie.
Nie musisz już przez kolejne lata próbować coraz mocniej zmuszać się do funkcjonowania metodami, które wcześniej nie działały.
Możesz zacząć sprawdzać, czego rzeczywiście potrzebuje Twój sposób funkcjonowania.
Diagnoza ADHD nie mówi Ci, jak masz żyć. Daje Ci informacje, z którymi możesz coś zrobić
Dobra diagnoza może wyjaśnić bardzo wiele.
Ale sama diagnoza nie zmienia codzienności.
Zmiana zaczyna się wtedy, kiedy wiedza o ADHD zostaje przełożona na leczenie, strategie, środowisko i sposób pracy nad konkretnymi trudnościami.
Dla jednej osoby najważniejszym elementem będzie odpowiednio dobrana farmakoterapia.
Dla innej – psychoterapia.
Ktoś będzie potrzebował obu.
Ktoś skorzysta dodatkowo z coachingu ADHD.
Ktoś przede wszystkim musi przestać budować życie w taki sposób, że każdy dzień wymaga od niego funkcjonowania na granicy możliwości.
A w bardziej złożonych sytuacjach – na przykład przy ADHD współwystępującym z uzależnieniem – szczególnie ważne może być to, żeby specjaliści nie zajmowali się każdym problemem w całkowitej izolacji.
Nie musisz jednak ustalać całego planu pierwszego dnia.
Po diagnozie ADHD nie chodzi o to, żeby natychmiast stać się „najlepszą wersją siebie”. Chodzi o to, żeby stopniowo budować sposób funkcjonowania, który wymaga od Ciebie mniej ciągłej walki ze sobą.
Zobacz także
Leczenie ADHD krok po kroku. Jak wygląda droga od diagnozy do skutecznego leczenia?Jeżeli chcesz dokładniej zobaczyć, jak mogą łączyć się poszczególne elementy leczenia ADHD – od farmakoterapii po oddziaływania psychologiczne.
Terapia poznawczo-behawioralna a ADHDO tym, jak psychoterapia może pomagać dorosłym z ADHD i dlaczego jej celem nie jest „wyleczenie z ADHD”, lecz praca nad konkretnymi trudnościami i strategiami.
Coaching ADHD – czy naprawdę działa? Co mówią badania naukowe?Jeżeli największym wyzwaniem jest przełożenie wiedzy na działanie, organizacja codzienności, realizowanie celów i budowanie systemów wspierających funkcje wykonawcze.
ADHD i funkcje wykonawcze – dlaczego wiesz, co masz zrobić, ale tak trudno to zrobić?Dlaczego można dokładnie wiedzieć, co trzeba zrobić, a mimo tego mieć ogromną trudność z rozpoczęciem, zaplanowaniem lub dokończeniem zadania.
Jak dobrać lek na ADHD? Dlaczego ta sama tabletka nie będzie najlepszym wyborem dla każdego?O tym, dlaczego nie istnieje jeden „najlepszy lek na ADHD” i co bierze pod uwagę psychiatra podczas wyboru farmakoterapii.
ADHD i uzależnienia – dlaczego tak często współwystępują?Jeżeli oprócz ADHD występuje problem z alkoholem, narkotykami, lekami lub innymi substancjami, ten artykuł pomoże lepiej zrozumieć zależność pomiędzy obydwoma problemami.
FAQ – co dalej po diagnozie ADHD?
Mam diagnozę ADHD. Czy muszę teraz iść do psychiatry?
Jeżeli chcesz rozważyć farmakoterapię ADHD, potrzebna jest konsultacja z lekarzem. Diagnoza nie oznacza jednak automatycznie konieczności rozpoczęcia przyjmowania leków. Psychiatra ocenia m.in. nasilenie objawów, ich wpływ na funkcjonowanie, choroby współwystępujące, dotychczasowe leczenie i czynniki istotne dla bezpieczeństwa farmakoterapii.
Czy po diagnozie ADHD trzeba brać leki?
Nie każda osoba z diagnozą ADHD musi być leczona farmakologicznie. Decyzja zależy m.in. od nasilenia objawów, stopnia, w jakim utrudniają życie, preferencji pacjenta i całego obrazu klinicznego. Farmakoterapia należy jednak do najlepiej przebadanych metod leczenia podstawowych objawów ADHD u dorosłych i warto omówić jej potencjalne korzyści oraz ryzyko ze specjalistą.
Czy psychoterapia jest potrzebna, jeśli przyjmuję leki na ADHD?
To zależy od potrzeb konkretnej osoby. Lek i psychoterapia nie wykonują dokładnie tego samego zadania. Farmakoterapia może zmniejszać podstawowe objawy ADHD, natomiast psychoterapia może pomagać m.in. w pracy nad strategiami działania, unikaniem, prokrastynacją, organizacją, emocjami czy problemami, które narosły przez lata życia z ADHD.
Badania dotyczące terapii poznawczo-behawioralnej dostosowanej do ADHD wskazują, że może ona być wartościowym elementem leczenia dorosłych – również jako uzupełnienie farmakoterapii.
Psychoterapia czy coaching ADHD – co wybrać?
To nie są dwie nazwy tej samej usługi.
Psychoterapia jest formą leczenia i może obejmować zarówno trudności bezpośrednio związane z ADHD, jak i np. lęk, depresję, niską samoocenę, unikanie czy inne problemy psychiczne.
Coaching ADHD jest bardziej skoncentrowany na aktualnych celach i codziennym funkcjonowaniu – np. planowaniu, organizacji, rozpoczynaniu i kończeniu zadań czy tworzeniu systemów wspierających funkcje wykonawcze.
U części osób te formy wsparcia mogą się uzupełniać. Trzeba jednak pamiętać, że baza naukowa dla coachingu ADHD jest obecnie mniejsza niż dla farmakoterapii czy CBT.
Czy po diagnozie ADHD trzeba zmienić całe swoje życie?
Nie. Próba jednoczesnego zmienienia snu, diety, aktywności fizycznej, organizacji pracy, kalendarza, sposobu odpoczywania i wszystkich codziennych nawyków może szybko skończyć się przeciążeniem.
Często bardziej użyteczne jest wybranie jednego lub kilku obszarów, które obecnie najbardziej utrudniają funkcjonowanie, i rozpoczęcie właśnie od nich.
Czy ruch, dieta i dobry sen mogą zastąpić leczenie ADHD?
Nie powinno się przedstawiać ich jako zamiennika skutecznego leczenia ADHD. Sen, aktywność fizyczna, struktura dnia i dbanie o zdrowie mogą wspierać funkcjonowanie, ale nie oznacza to, że można sprowadzić leczenie ADHD do zaleceń dotyczących stylu życia.
Szczególnie ważny jest sen, ponieważ jego niedobór może dodatkowo pogarszać uwagę, funkcje poznawcze i regulację emocji.
Co zrobić, jeśli oprócz ADHD mam lęk, depresję albo uzależnienie?
Powiedz o tym specjalistom prowadzącym leczenie. Plan powinien uwzględniać cały obraz kliniczny, a nie tylko samo ADHD.
Ma to szczególne znaczenie w przypadku ADHD i zaburzeń związanych z używaniem substancji. Międzynarodowe rekomendacje wskazują na potrzebę uwzględniania obu problemów i – tam, gdzie jest to możliwe – ich zintegrowanego leczenia.
Od czego najlepiej zacząć po diagnozie ADHD?
Od zrozumienia wyniku diagnozy i ustalenia, które trudności obecnie najbardziej wpływają na Twoje życie.
Następnym krokiem może być psychoedukacja, konsultacja psychiatryczna, psychoterapia, praca nad codziennymi strategiami albo połączenie kilku metod.
Nie musisz jednak wdrażać wszystkich możliwości jednocześnie. Dobry plan leczenia powinien być nie tylko zgodny z wiedzą naukową, ale również możliwy do utrzymania w Twoim realnym życiu.
Literatura
National Institute for Health and Care Excellence (NICE). Attention deficit hyperactivity disorder: diagnosis and management (NG87). NICE.
Jedne z najważniejszych wytycznych klinicznych dotyczących diagnozowania i leczenia ADHD. Obejmują farmakoterapię, interwencje niefarmakologiczne, monitorowanie oraz organizację opieki.
Ostinelli EG, Schulze M, et al. Comparative efficacy and acceptability of pharmacological, psychological, and neurostimulatory interventions for ADHD in adults: a systematic review and component network meta-analysis. The Lancet Psychiatry. 2025;12:32–43. DOI: 10.1016/S2215-0366(24)00360-2.
Duża i aktualna analiza porównująca farmakologiczne i niefarmakologiczne metody leczenia ADHD u dorosłych. Ważna dla pokazania, że różne interwencje mają różną bazę dowodową i nie powinny być traktowane jako wzajemnie wymienne.
Cortese S, Adamo N, Del Giovane C, et al. Comparative efficacy and tolerability of medications for attention-deficit hyperactivity disorder in children, adolescents and adults: a systematic review and network meta-analysis. The Lancet Psychiatry. 2018;5(9):727–738. DOI: 10.1016/S2215-0366(18)30269-4.
Jedna z fundamentalnych metaanaliz porównujących skuteczność i tolerancję leków stosowanych w ADHD. Stanowi podstawę dla fragmentów dotyczących roli farmakoterapii.
Nimmo-Smith V, Merwood A, Hank D, et al. Non-pharmacological interventions for adult ADHD: a systematic review. Psychological Medicine. 2020;50(4):529–541. DOI: 10.1017/S0033291720000069.
Przegląd systematyczny dotyczący niefarmakologicznych metod leczenia ADHD u dorosłych. Pomaga osadzić psychoterapię i inne formy wsparcia w szerszym kontekście dowodów.
Solanto MV, Marks DJ, Wasserstein J, et al. Efficacy of meta-cognitive therapy for adult ADHD. American Journal of Psychiatry. 2010;167(8):958–968. DOI: 10.1176/appi.ajp.2009.09081123.
Klasyczne randomizowane badanie dotyczące interwencji skoncentrowanej m.in. na zarządzaniu czasem, organizacji i planowaniu u dorosłych z ADHD.
Safren SA, Sprich S, Mimiaga MJ, et al. Cognitive behavioral therapy vs relaxation with educational support for medication-treated adults with ADHD and persistent symptoms: a randomized controlled trial. JAMA. 2010;304(8):875–880. DOI: 10.1001/jama.2010.1192.
Ważne RCT pokazujące rolę CBT u dorosłych, u których mimo farmakoterapii pozostawały istotne objawy ADHD. Dobrze ilustruje, dlaczego leczenie farmakologiczne i psychologiczne nie muszą być traktowane jako konkurencyjne możliwości.
Faraone SV, Banaschewski T, Coghill D, et al. The World Federation of ADHD International Consensus Statement: 208 Evidence-based conclusions about the disorder. Neuroscience & Biobehavioral Reviews. 2021;128:789–818. DOI: 10.1016/j.neubiorev.2021.01.022.
Międzynarodowy konsensus przygotowany przez dużą grupę ekspertów ADHD, podsumowujący szeroki zakres dowodów dotyczących zaburzenia, jego konsekwencji oraz leczenia.
Crunelle CL, van den Brink W, Moggi F, et al. International Consensus Statement on Screening, Diagnosis and Treatment of Substance Use Disorder Patients with Comorbid Attention Deficit/Hyperactivity Disorder. European Addiction Research. 2018;24(1):43–51. DOI: 10.1159/000487767.
Szczególnie istotne źródło dla części dotyczącej ADHD i uzależnień. Konsensus wskazuje na znaczenie uwzględniania obu zaburzeń oraz zintegrowanego podejścia do leczenia.
Young S, Woodhouse E, et al. Identification and treatment of individuals with attention-deficit/hyperactivity disorder and substance use disorder: An expert consensus statement. World Journal of Psychiatry. 2023;13(3):84–112. DOI: 10.5498/wjp.v13.i3.84.
Nowszy konsensus ekspertów dotyczący ADHD współwystępującego z SUD. Podkreśla znaczenie kompleksowej oceny, leczenia obu problemów i współpracy pomiędzy specjalistami.
van Emmerik-van Oortmerssen K, Vedel E, Kramer FJ, et al. Integrated cognitive behavioral therapy for ADHD in adult substance use disorder patients: Results of a randomized clinical trial. Drug and Alcohol Dependence. 2019;197:28–36. DOI: 10.1016/j.drugalcdep.2019.01.020.
Badanie szczególnie ważne dla modelu zintegrowanej pomocy. Zintegrowane CBT ukierunkowane na ADHD i SUD przyniosło większą poprawę objawów ADHD niż CBT skoncentrowane wyłącznie na SUD, choć nie wykazano przewagi w zakresie używania substancji.