← Wszystkie artykuły
ADHDuzależnienienawrót uzależnieniarelapsegłód alkoholowyterapia uzależnieńADHD i uzależnieniaregulacja emocjifunkcje wykonawczezdrowienieabstynencjapsychiatriapsychoterapiawspółwystępowanie ADHD i uzależnień.

Nawrót uzależnienia nie zaczyna się od alkoholu. Poznaj pierwsze sygnały ostrzegawcze

Zespół UADHD · 26 lipca 2026

Nawrót uzależnienia nie zaczyna się od alkoholu. Poznaj pierwsze sygnały ostrzegawcze

Większość osób wyobraża sobie nawrót uzależnienia jako moment, w którym ktoś ponownie sięga po alkohol, narkotyki lub inną substancję psychoaktywną.

Z perspektywy współczesnej psychologii uzależnień jest to jednak dopiero ostatni etap znacznie dłuższego procesu.

Badania prowadzone w ostatnich dekadach pokazują, że nawrót najczęściej zaczyna się dużo wcześniej – od stopniowych zmian w sposobie myślenia, regulacji emocji i codziennym funkcjonowaniu. U wielu osób pojawiają się subtelne sygnały ostrzegawcze, które łatwo zignorować, ponieważ nie kojarzą się jeszcze z uzależnieniem.

To szczególnie ważne u osób z ADHD. Trudności z regulacją emocji, impulsywność oraz przeciążenie funkcji wykonawczych mogą sprawiać, że proces nawrotu rozwija się szybciej i pozostaje niezauważony aż do momentu ponownego użycia substancji.

Rozpoznanie tych wczesnych sygnałów daje jednak realną szansę na zatrzymanie nawrotu, zanim do niego dojdzie.

Dlaczego dziś inaczej rozumiemy nawrót uzależnienia?

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu zarówno pacjenci, jak i wielu specjalistów utożsamiało nawrót uzależnienia z samym faktem ponownego użycia alkoholu lub narkotyków.

Dziś wiemy, że jest to zbyt duże uproszczenie.

Jednym z najważniejszych przełomów było opracowanie przez Alana Marlatta modelu procesu nawrotu (Relapse Prevention Model). Zgodnie z tym podejściem nawrót nie jest pojedynczym wydarzeniem, lecz procesem, który rozwija się stopniowo i obejmuje zmiany emocjonalne, poznawcze oraz behawioralne.

Oznacza to, że zanim osoba ponownie sięgnie po substancję, zwykle dochodzi do szeregu wcześniejszych zmian. Mogą one obejmować narastający stres, problemy ze snem, wycofywanie się z relacji, rezygnację z działań wspierających zdrowienie czy stopniową zmianę sposobu myślenia o własnym uzależnieniu.

Z perspektywy klinicznej ma to ogromne znaczenie. Jeżeli potraktujemy nawrót jako proces, a nie pojedynczy incydent, możemy znacznie wcześniej rozpoznać zagrożenie i podjąć działania zapobiegające powrotowi do używania substancji.

📊 Co pokazują badania?

Współczesne modele nawrotu uzależnienia wskazują, że większość nawrotów rozwija się stopniowo, a nie pojawia nagle. U wielu osób pierwsze sygnały ostrzegawcze mogą wystąpić nawet kilka tygodni przed ponownym użyciem substancji. Obejmują one przede wszystkim pogorszenie regulacji emocji, wzrost poziomu stresu oraz zmianę codziennych nawyków.

Czym właściwie jest nawrót uzależnienia?

Wbrew powszechnemu przekonaniu pojedyncze użycie substancji nie zawsze oznacza pełny nawrót choroby.

W literaturze naukowej rozróżnia się dwa pojęcia:

Użycie incydentalne (lapse)

To pojedynczy epizod sięgnięcia po substancję, po którym osoba szybko wraca do zdrowienia i podejmuje działania naprawcze.

Choć jest to sytuacja wymagająca reakcji, nie musi oznaczać całkowitego załamania procesu leczenia.

Pełny nawrót (relapse)

Nawrót oznacza powrót do wcześniejszego wzorca używania substancji oraz utratę kontroli nad zachowaniem.

Najczęściej nie pojawia się nagle. Jest efektem narastających zmian w emocjach, sposobie myślenia oraz codziennym funkcjonowaniu.

To właśnie dlatego współczesne programy terapii uzależnień koncentrują się nie tylko na zapobieganiu samemu użyciu substancji, ale przede wszystkim na rozpoznawaniu pierwszych sygnałów ostrzegawczych.

📊 Co pokazują badania?

Badania pokazują, że osoby, które potrafią wcześnie rozpoznawać własne sygnały ostrzegawcze oraz korzystają ze strategii zapobiegania nawrotom, mają większą szansę na utrzymanie długoterminowej abstynencji niż osoby koncentrujące się wyłącznie na unikaniu substancji.

Przeczytaj także

Nawrót uzależnienia zaczyna się od zmian w emocjach, a nie od substancji

Jednym z największych mitów dotyczących uzależnień jest przekonanie, że nawrót następuje w chwili, gdy osoba ponownie sięga po alkohol, narkotyki lub inną substancję psychoaktywną.

Z klinicznego punktu widzenia jest to jedynie widoczny finał procesu, który bardzo często rozwijał się przez wiele dni, tygodni, a czasem nawet miesięcy.

Dlatego współczesna terapia uzależnień coraz częściej koncentruje się nie na samym użyciu substancji, ale na rozpoznawaniu zmian, które pojawiają się znacznie wcześniej.

Osoba pozostaje abstynentem.

Nie pije.

Nie bierze narkotyków.

Nie korzysta z zachowania, od którego była uzależniona.

A mimo to proces nawrotu już się rozpoczął.

Zmienia się sposób przeżywania emocji.

Pojawia się większa drażliwość.

Codzienne trudności zaczynają wydawać się coraz bardziej przytłaczające.

Rośnie napięcie, a jednocześnie maleje zdolność do korzystania z dotychczasowych sposobów radzenia sobie.

Na pierwszy rzut oka może wyglądać to jak zwykły gorszy okres. Jednak z perspektywy terapeuty uzależnień są to często pierwsze sygnały ostrzegawcze.

To właśnie dlatego w nowoczesnym leczeniu mówi się, że nawrót zaczyna się dużo wcześniej niż pierwszy kieliszek czy pierwsza dawka substancji.

Nawrót emocjonalny – pierwszy etap procesu

Jednym z najlepiej opisanych modeli jest koncepcja nawrotu emocjonalnego (emotional relapse), rozwinięta między innymi przez Terence’a Gorskiego oraz oparta na wcześniejszych pracach Alana Marlatta.

Na tym etapie osoba zwykle nie myśli jeszcze o użyciu substancji. Często jest przekonana, że dobrze radzi sobie z utrzymaniem abstynencji.

Problem polega na tym, że organizm coraz gorzej radzi sobie z narastającym przeciążeniem.

Pojawia się przewlekłe zmęczenie.

Coraz trudniej odpocząć.

Niewielkie trudności wywołują nieproporcjonalnie silne emocje.

Osoba zaczyna rezygnować z aktywności, które wcześniej pomagały utrzymać równowagę – spotkań z bliskimi, terapii, grup wsparcia czy regularnej aktywności fizycznej.

Jednocześnie coraz częściej pojawia się przekonanie, że „wszystko jest w porządku” i nie ma potrzeby prosić kogokolwiek o pomoc.

To paradoks nawrotu emocjonalnego. Z zewnątrz osoba może nadal funkcjonować stosunkowo dobrze, jednak wewnętrzne zasoby potrzebne do utrzymania zdrowienia stopniowo się wyczerpują.

📊 Co pokazują badania?

Badania nad zapobieganiem nawrotom wskazują, że przewlekły stres, trudności w regulacji emocji oraz narastające przeciążenie psychiczne należą do najczęstszych czynników poprzedzających nawrót. W wielu przypadkach pojawiają się one na długo przed wystąpieniem głodu substancji czy myśli o jej użyciu. To właśnie dlatego współczesne programy terapeutyczne uczą pacjentów rozpoznawania zmian emocjonalnych jako jednych z pierwszych sygnałów ostrzegawczych.

Dlaczego osoby z ADHD są szczególnie narażone?

Osoby z ADHD często funkcjonują z dużo wyższym poziomem codziennego przeciążenia niż osoby bez tego zaburzenia. Każdy dzień wymaga od nich większego wysiłku w zakresie organizacji, planowania, kontrolowania impulsów i regulowania emocji.

W efekcie nawet niewielkie dodatkowe obciążenie – konflikt w pracy, problemy finansowe czy kilka nieprzespanych nocy – może znacząco osłabić zdolność radzenia sobie ze stresem.

Badania pokazują, że u dorosłych z ADHD częściej występują trudności z regulacją emocji, impulsywnością oraz odraczaniem reakcji. Są to mechanizmy, które jednocześnie zwiększają podatność na rozwój uzależnień oraz utrudniają utrzymanie długoterminowej abstynencji.

Dlatego u osób z ADHD pierwsze objawy nawrotu nie zawsze wyglądają tak samo jak u pozostałych pacjentów.

Czasami zamiast wyraźnego głodu substancji pojawia się narastające poczucie chaosu.

Coraz trudniej utrzymać codzienną rutynę.

Rośnie liczba niedokończonych zadań.

Pogarsza się jakość snu.

Pojawia się większa impulsywność, drażliwość i trudność z tolerowaniem frustracji.

To właśnie w tym okresie wiele osób zaczyna szukać sposobu na szybkie obniżenie napięcia. Dla części z nich substancja psychoaktywna staje się znanym z przeszłości sposobem regulacji emocji.

Nie dlatego, że „chcą wrócić do uzależnienia”, ale dlatego, że ich układ nerwowy coraz gorzej radzi sobie z narastającym przeciążeniem.

Przeczytaj także

Nawrót psychiczny – kiedy mózg zaczyna negocjować

Po okresie narastającego przeciążenia emocjonalnego u wielu osób pojawia się kolejny etap procesu nawrotu – nawrót psychiczny (mental relapse).

To moment szczególnie podstępny, ponieważ osoba nadal może pozostawać abstynentem i jednocześnie być przekonana, że ma sytuację pod kontrolą. Z zewnątrz często trudno zauważyć, że dzieje się coś niepokojącego. Do zmiany dochodzi przede wszystkim w sposobie myślenia.

W literaturze dotyczącej zapobiegania nawrotom opisuje się zjawisko stopniowego osłabiania motywacji do utrzymywania abstynencji. Nie następuje ono nagle. Zwykle zaczyna się od pozornie niewinnych myśli, które z czasem stają się coraz bardziej przekonujące.

Osoba może zacząć zastanawiać się, czy problem rzeczywiście był aż tak poważny.

Może pojawić się przekonanie, że skoro od wielu miesięcy lub lat nie używa substancji, to być może uzależnienie zostało już „pokonane”.

Niektórzy zaczynają porównywać się z innymi:

„Przecież inni piją i nic złego się nie dzieje.”

Inni próbują negocjować sami ze sobą:

„Jedno piwo przecież nic nie zmieni.”

„Teraz jestem już bardziej dojrzały.”

„Tym razem będzie inaczej.”

Choć takie myśli mogą wydawać się racjonalne, z perspektywy psychologii uzależnień są one często sygnałem, że proces nawrotu już trwa.

Dlaczego mózg zaczyna „negocjować”?

Jednym z najlepiej poznanych mechanizmów uzależnienia jest działanie układu nagrody.

Substancje psychoaktywne przez długi czas pełniły określoną funkcję – pomagały regulować napięcie, obniżać stres, poprawiać nastrój lub przynosiły chwilową ulgę od trudnych emocji.

Choć osoba może przez wiele miesięcy lub lat utrzymywać abstynencję, mózg nadal pamięta, że kiedyś istniał szybki sposób na zmniejszenie cierpienia.

Kiedy pojawia się przeciążenie, przewlekły stres lub kryzys życiowy, dawne ścieżki neuronalne mogą ponownie się uaktywniać. Nie oznacza to, że osoba chce wrócić do uzależnienia. Oznacza natomiast, że mózg zaczyna przypominać sobie rozwiązania, które w przeszłości przynosiły natychmiastową ulgę.

To właśnie dlatego tak wiele osób mówi później:

„Nie planowałem się napić. Wszystko wydarzyło się jakby samo.”

W rzeczywistości decyzja o użyciu substancji była poprzedzona długim procesem zmian poznawczych, których osoba często nie była świadoma.

📊 Co pokazują badania?

Badania nad neurobiologią uzależnień pokazują, że nawet po wielu latach abstynencji bodźce związane z wcześniejszym używaniem substancji mogą aktywować układ nagrody oraz zwiększać tzw. craving, czyli głód substancji. Ryzyko nawrotu rośnie szczególnie wtedy, gdy jednocześnie występują przewlekły stres, problemy ze snem i trudności z regulacją emocji.

U osób z ADHD proces ten może przebiegać inaczej

W przypadku współwystępowania ADHD proces nawrotu często staje się bardziej dynamiczny.

Nie wynika to z „słabszego charakteru” ani z mniejszej motywacji do zdrowienia.

Badania pokazują, że osoby z ADHD częściej doświadczają trudności z hamowaniem impulsywnych reakcji, planowaniem działania oraz przewidywaniem długoterminowych konsekwencji swoich decyzji. Jednocześnie znacznie częściej zmagają się z przewlekłym przeciążeniem psychicznym i trudnościami w regulacji emocji.

Jeżeli do takiego obrazu dołączy się kryzys życiowy, konflikt, utrata pracy lub problemy w relacji, ryzyko nawrotu może wzrastać szybciej niż u osób bez ADHD.

Co ważne, u wielu pacjentów nie pojawia się klasyczna myśl:

„Chcę się napić.”

Znacznie częściej słyszymy w gabinecie:

„Już nie mam siły.”

„Chciałbym choć na chwilę przestać to wszystko czuć.”

„Potrzebuję, żeby w głowie zrobiło się cicho.”

To bardzo ważna różnica. Celem nie jest sama substancja. Celem staje się ulga.

I właśnie dlatego tak istotne jest leczenie zarówno uzależnienia, jak i współwystępującego ADHD. Jeśli nie nauczymy układu nerwowego nowych sposobów regulowania napięcia, dawny mechanizm może ponownie wydawać się najszybszym rozwiązaniem.

Pięć sygnałów, których nie warto ignorować

Choć przebieg nawrotu u każdej osoby wygląda nieco inaczej, terapeuci uzależnień zwracają uwagę na kilka sygnałów, które bardzo często pojawiają się jeszcze przed użyciem substancji.

Warto zwrócić uwagę szczególnie wtedy, gdy występuje ich kilka jednocześnie:

  • coraz częstsze myśli o tym, że „może już nie mam problemu”,

  • ograniczanie kontaktu z terapeutą, grupą wsparcia lub osobami wspierającymi zdrowienie,

  • narastające zmęczenie, problemy ze snem i poczucie przeciążenia,

  • przekonanie, że „tym razem będzie inaczej” lub że „jednorazowe użycie nic nie zmieni”,

  • coraz większa potrzeba szybkiego obniżenia napięcia za wszelką cenę.

Żaden z tych objawów nie oznacza jeszcze nawrotu. Powinny jednak skłonić do zatrzymania się i przyjrzenia własnemu funkcjonowaniu. Im wcześniej zostaną zauważone, tym większa szansa na przerwanie procesu, zanim dojdzie do ponownego użycia substancji.

Dlaczego osoby z ADHD często nie zauważają początku nawrotu?

Jednym z największych wyzwań w leczeniu współwystępujących ADHD i uzależnienia jest to, że pierwsze objawy nawrotu często pozostają niezauważone. Nie dlatego, że osoba ich nie doświadcza, ale dlatego, że znaczna część tych zmian przypomina codzienne trudności charakterystyczne dla ADHD.

Zmęczenie.

Przeciążenie.

Rozproszenie.

Problemy z organizacją.

Silniejsze emocje.

Trudność z utrzymaniem rutyny.

Dla wielu osób z ADHD są to doświadczenia znane od lat. Gdy zaczynają się nasilać, łatwo uznać je za „gorszy tydzień”, większą ilość obowiązków lub zwykłe zmęczenie.

Z perspektywy terapeuty uzależnień mogą to być jednak pierwsze sygnały, że organizm zaczyna tracić zdolność do skutecznego radzenia sobie z napięciem.

To właśnie dlatego rozpoznanie nawrotu u osób z ADHD bywa trudniejsze niż u osób bez tego zaburzenia.

Funkcje wykonawcze – niewidoczny element układanki

Russell Barkley od wielu lat podkreśla, że ADHD nie jest przede wszystkim zaburzeniem koncentracji. W jego modelu kluczową rolę odgrywają funkcje wykonawcze, czyli procesy odpowiedzialne za planowanie, samokontrolę, przewidywanie konsekwencji oraz regulowanie własnego zachowania w czasie.

To właśnie one pomagają zauważyć, że zaczynamy funkcjonować inaczej niż zwykle.

Osoba bez większych trudności wykonawczych może stosunkowo szybko dostrzec, że od kilku dni gorzej śpi, częściej reaguje złością, zaniedbuje codzienne obowiązki lub wycofuje się z kontaktów z innymi ludźmi.

U osoby z ADHD taka autorefleksja często pojawia się znacznie później.

Nie dlatego, że jest mniej świadoma.

Dlatego, że jej mózg jest znacznie bardziej obciążony bieżącym radzeniem sobie z codziennością.

W praktyce oznacza to, że pierwsze sygnały ostrzegawcze bywają zauważane dopiero wtedy, gdy napięcie osiąga bardzo wysoki poziom.

📊 Co pokazują badania?

Badania prowadzone w ostatnich latach wskazują, że trudności w zakresie funkcji wykonawczych są jednym z czynników zwiększających ryzyko nawrotów u osób z uzależnieniem. Problemy z planowaniem, monitorowaniem własnego zachowania oraz hamowaniem impulsywnych reakcji mogą utrudniać odpowiednio wczesne rozpoznanie zmian prowadzących do nawrotu.

ADHD zwiększa podatność na przeciążenie

Osoby z ADHD bardzo często funkcjonują w stanie przewlekłego wysiłku poznawczego.

To, co dla innych osób jest prostą codzienną czynnością, dla nich może wymagać znacznie większego zaangażowania.

Zapamiętanie kilku spraw do załatwienia.

Dotrzymanie terminów.

Organizacja dnia.

Kontrolowanie impulsów.

Regulowanie emocji.

Przełączanie uwagi pomiędzy zadaniami.

Każdy z tych elementów wymaga pracy funkcji wykonawczych, które u osób z ADHD działają mniej efektywnie.

W efekcie znaczna część zasobów psychicznych jest wykorzystywana już na samo funkcjonowanie.

Jeżeli do codziennych trudności dołączy przewlekły stres, konflikt w rodzinie, problemy finansowe lub pogorszenie stanu zdrowia, rezerwy organizmu mogą bardzo szybko się wyczerpać.

To właśnie wtedy rośnie ryzyko poszukiwania sposobów na szybkie obniżenie napięcia.

Dla osoby, która w przeszłości doświadczała uzależnienia, mózg może przypominać sobie rozwiązania, które kiedyś przynosiły natychmiastową ulgę.

Nie jest to świadoma decyzja.

To efekt działania dobrze utrwalonych mechanizmów neurobiologicznych.

Kiedy największym zagrożeniem staje się zdanie: „Jeszcze daję radę”

W gabinecie terapeutycznym rzadko słyszymy:

„Czuję, że zbliża się nawrót.”

Znacznie częściej pojawiają się zdania:

„Po prostu jestem zmęczony.”

„Ostatnio wszystko mnie denerwuje.”

„Nie mam czasu na terapię.”

„Muszę najpierw ogarnąć pracę.”

„Jak trochę odpocznę, wszystko wróci do normy.”

Same w sobie nie są jeszcze objawem nawrotu.

Problem pojawia się wtedy, gdy zaczynają tworzyć powtarzający się wzorzec.

Osoba stopniowo rezygnuje z działań, które dotychczas chroniły ją przed nawrotem.

Odkłada wizytę u terapeuty.

Przestaje odbierać telefony od osób wspierających.

Zrywa codzienną rutynę.

Śpi coraz krócej.

Coraz częściej tłumaczy sobie, że „poradzi sobie sama”.

To właśnie ten etap jest jednym z najlepszych momentów na interwencję.

Nie dlatego, że doszło już do nawrotu.

Ale dlatego, że można go jeszcze skutecznie zatrzymać.

📊 Co pokazują badania?

Programy terapeutyczne uczące rozpoznawania indywidualnych sygnałów ostrzegawczych zmniejszają ryzyko nawrotów. Im wcześniej osoba zauważy zmiany w swoim funkcjonowaniu i skorzysta ze wsparcia, tym większa szansa na przerwanie procesu nawrotu jeszcze przed pojawieniem się użycia substancji.

Przeczytaj także

Jak przerwać proces nawrotu, zanim dojdzie do użycia substancji?

Dobra wiadomość jest taka, że proces nawrotu można zatrzymać. Właśnie dlatego współczesne podejście do leczenia uzależnień tak duży nacisk kładzie na rozpoznawanie wczesnych sygnałów ostrzegawczych. Im wcześniej osoba zauważy, że zaczyna funkcjonować inaczej niż zwykle, tym większa szansa, że uda się zapobiec powrotowi do używania substancji.

Nie chodzi o to, aby nigdy nie doświadczać stresu, złości czy kryzysów. Są one naturalną częścią życia i nie oznaczają, że terapia przestała działać. Kluczowe jest to, w jaki sposób reagujemy na narastające napięcie.

Osoby, którym udaje się utrzymać długoterminową abstynencję, nie różnią się od innych tym, że mają mniej problemów. Najczęściej różnią się tym, że szybciej zauważają zmianę w swoim funkcjonowaniu i wcześniej sięgają po wsparcie.

Naucz się rozpoznawać własne sygnały ostrzegawcze

Każda osoba przechodzi proces nawrotu w nieco inny sposób. Dlatego jednym z podstawowych elementów terapii jest stworzenie własnej listy sygnałów ostrzegawczych.

Dla jednej osoby pierwszym objawem będzie bezsenność.

Dla innej – narastająca drażliwość.

Ktoś inny zacznie odwoływać spotkania, zaniedbywać obowiązki lub coraz częściej izolować się od bliskich.

Warto zastanowić się, jak wyglądały tygodnie poprzedzające wcześniejsze nawroty. Czy pojawiały się podobne emocje? Czy zmieniał się rytm dnia? Czy łatwiej było zrezygnować z terapii lub grupy wsparcia?

Im lepiej znamy własny schemat działania, tym łatwiej zauważyć, że ponownie zaczynamy podążać tą samą drogą.

Nie czekaj, aż problem stanie się poważny

Jednym z częstych błędów jest przekonanie, że po pomoc należy zgłosić się dopiero wtedy, gdy sytuacja wymknie się spod kontroli.

Tymczasem skuteczność interwencji jest największa właśnie na początku procesu nawrotu.

Jeżeli zauważasz, że od kilku dni lub tygodni gorzej śpisz, wszystko Cię drażni, coraz trudniej radzisz sobie z codziennymi obowiązkami albo zaczynasz wycofywać się z kontaktów z ludźmi – nie musisz czekać, aż pojawi się głód substancji.

Rozmowa z terapeutą, psychiatrą lub zaufaną osobą może pomóc spojrzeć na sytuację z innej perspektywy i przerwać rozwijający się mechanizm, zanim stanie się poważnym zagrożeniem.

Proszenie o pomoc nie jest oznaką słabości. W leczeniu uzależnień jest jednym z najważniejszych elementów profilaktyki nawrotów.

📊 Co pokazują badania?

Badania nad programami zapobiegania nawrotom wskazują, że osoby regularnie monitorujące swoje samopoczucie oraz utrzymujące kontakt z terapeutą lub grupą wsparcia rzadziej doświadczają pełnego nawrotu niż osoby, które próbują poradzić sobie z narastającymi trudnościami wyłącznie samodzielnie.

U osób z ADHD warto zadbać również o leczenie objawów podstawowych

Jeżeli uzależnieniu towarzyszy ADHD, skuteczna profilaktyka nawrotów powinna obejmować nie tylko pracę nad samym uzależnieniem, ale również leczenie zaburzenia neurorozwojowego.

Coraz więcej badań pokazuje, że nierozpoznane lub nieleczone ADHD może utrudniać utrzymanie abstynencji. Trudności z planowaniem, impulsywność, problemy z regulacją emocji czy przewlekłe przeciążenie zwiększają ryzyko sięgania po szybkie sposoby redukowania napięcia.

Nie oznacza to, że samo leczenie ADHD zapobiega nawrotom. Może jednak znacząco poprawić codzienne funkcjonowanie, ułatwić korzystanie z psychoterapii oraz zwiększyć skuteczność strategii radzenia sobie ze stresem.

Dlatego u osób, u których podejrzewa się współwystępowanie ADHD i uzależnienia, tak ważna jest kompleksowa diagnostyka oraz leczenie prowadzone przez specjalistów znających oba te zaburzenia.

Zdrowienie nie polega na tym, że znika ryzyko nawrotu

Wiele osób kończących terapię ma nadzieję, że z czasem temat uzależnienia całkowicie zniknie z ich życia.

Rzeczywistość wygląda jednak inaczej.

Zdrowienie nie oznacza, że ryzyko nawrotu przestaje istnieć. Oznacza natomiast, że z czasem uczymy się coraz szybciej rozpoznawać sytuacje zagrożenia i coraz skuteczniej na nie reagować.

Można to porównać do nauki rozpoznawania pierwszych objawów infekcji. Sam fakt pojawienia się bólu gardła nie oznacza jeszcze ciężkiej choroby. Jest jednak sygnałem, że warto zwolnić, zadbać o siebie i odpowiednio wcześnie podjąć działania.

Podobnie jest z nawrotem uzależnienia. Pierwsze objawy nie są porażką. Są informacją, że organizm potrzebuje wsparcia.

To właśnie ta zmiana sposobu myślenia – z oceniania siebie na uważną obserwację własnych potrzeb – jest jednym z najważniejszych elementów trwałego zdrowienia.

Przeczytaj także

Nawrót nie jest porażką. To sygnał, że organizm przestał sobie radzić

Przez wiele lat osoby doświadczające nawrotu często słyszały, że zabrakło im silnej woli, motywacji lub determinacji. Taki sposób myślenia nie tylko nie pomaga, ale może zwiększać poczucie wstydu i prowadzić do jeszcze większej izolacji.

Współczesna wiedza na temat uzależnień pokazuje zupełnie inny obraz. Nawrót nie pojawia się dlatego, że ktoś nagle przestaje chcieć żyć w trzeźwości. Najczęściej jest wynikiem stopniowo narastającego przeciążenia, z którym organizm przestaje sobie skutecznie radzić.

To właśnie dlatego tak ważne jest obserwowanie siebie nie tylko wtedy, gdy pojawia się myśl o alkoholu, narkotykach czy innych substancjach psychoaktywnych. Równie istotne jest zwracanie uwagi na zmiany, które wydają się mniej oczywiste – pogorszenie snu, wycofywanie się z relacji, narastającą drażliwość, utratę codziennej rutyny czy przekonanie, że „wszystko trzeba udźwignąć samemu”.

To są momenty, w których można jeszcze skutecznie zareagować.

W przypadku osób z ADHD ma to szczególne znaczenie. Codzienne funkcjonowanie często wiąże się z większym wysiłkiem psychicznym, dlatego zasoby potrzebne do radzenia sobie ze stresem wyczerpują się szybciej. Jeżeli jednocześnie ADHD pozostaje nierozpoznane lub nie jest odpowiednio leczone, ryzyko nawrotu może wzrastać nie dlatego, że osoba nie chce wyzdrowieć, ale dlatego, że jej układ nerwowy przez długi czas funkcjonuje na granicy swoich możliwości.

Warto pamiętać, że zdrowienie nie polega na życiu bez trudnych emocji. Polega na coraz wcześniejszym rozpoznawaniu sygnałów ostrzegawczych i korzystaniu ze wsparcia, zanim napięcie stanie się nie do udźwignięcia.

Im wcześniej zauważysz, że zaczynasz funkcjonować inaczej niż zwykle, tym większa szansa, że uda się zatrzymać proces nawrotu jeszcze przed sięgnięciem po substancję.

To właśnie dlatego współczesna terapia uzależnień uczy nie tylko abstynencji, ale przede wszystkim uważności na własne emocje, potrzeby i ograniczenia.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czy nawrót uzależnienia zawsze oznacza ponowne picie alkoholu lub używanie narkotyków?

Nie. Zgodnie ze współczesnym rozumieniem uzależnień proces nawrotu rozpoczyna się znacznie wcześniej. Pierwsze sygnały mogą obejmować narastające przeciążenie emocjonalne, problemy ze snem, wycofywanie się z relacji czy zmianę sposobu myślenia o własnym uzależnieniu. Ponowne użycie substancji jest zwykle końcowym etapem tego procesu.

Jakie są pierwsze objawy zbliżającego się nawrotu?

Do najczęściej opisywanych sygnałów należą przewlekłe zmęczenie, drażliwość, pogorszenie jakości snu, rezygnacja z terapii lub grup wsparcia, izolowanie się od bliskich, trudności z regulacją emocji oraz przekonanie, że „tym razem będzie inaczej” lub że „mam już problem pod kontrolą”.

Czy ADHD zwiększa ryzyko nawrotu uzależnienia?

Tak. Badania pokazują, że osoby z ADHD częściej doświadczają trudności z regulacją emocji, impulsywnością i funkcjami wykonawczymi. Czynniki te mogą utrudniać utrzymanie abstynencji oraz sprawiać, że pierwsze sygnały nawrotu są trudniejsze do zauważenia.

Czy leczenie ADHD może pomóc w utrzymaniu abstynencji?

Coraz więcej badań wskazuje, że rozpoznanie i odpowiednie leczenie ADHD może poprawiać funkcjonowanie osób z uzależnieniem. Nie zastępuje ono terapii uzależnienia, ale może ułatwiać regulację emocji, planowanie, kontrolowanie impulsów oraz korzystanie z psychoterapii.

Czy pojedyncze użycie substancji oznacza całkowitą porażkę?

Niekoniecznie. W literaturze rozróżnia się pojedynczy epizod użycia (lapse) oraz pełny nawrót (relapse). Każda taka sytuacja wymaga omówienia z terapeutą, ale nie przekreśla dotychczasowych efektów leczenia. Może być również okazją do lepszego zrozumienia własnych sygnałów ostrzegawczych.

👉 Potrzebujesz wsparcia?

Jeśli zmagasz się z uzależnieniem i podejrzewasz u siebie ADHD lub masz już diagnozę, nie zostawaj z tym sam. W UADHD pomagamy dorosłym z ADHD i współwystępującymi uzależnieniami poprzez diagnostykę, konsultacje i psychoedukację.

🔹 Umów konsultację lub skontaktuj się z nami

Literatura

  • Marlatt G.A., Donovan D.M. Relapse Prevention: Maintenance Strategies in the Treatment of Addictive Behaviors. Guilford Press, 2005.

  • Witkiewitz K., Marlatt G.A. Relapse Prevention for Alcohol and Drug Problems. American Psychologist, 2004.

  • Gorski T.T., Miller M. Staying Sober: A Guide for Relapse Prevention. Herald House.

  • Volkow N.D., Koob G.F., McLellan A.T. Neurobiologic Advances from the Brain Disease Model of Addiction. New England Journal of Medicine, 2016.

  • American Society of Addiction Medicine (ASAM). The ASAM Criteria, Fourth Edition.

  • Barkley R.A. Taking Charge of Adult ADHD. Guilford Press, 2021.

  • Wilens T.E., Morrison N.R. The intersection of attention-deficit/hyperactivity disorder and substance abuse. Current Opinion in Psychiatry, 2011.

  • van Emmerik-van Oortmerssen K. i wsp. Prevalence of attention-deficit hyperactivity disorder in substance use disorder patients: a meta-analysis and meta-regression analysis. Drug and Alcohol Dependence, 2012.